Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

zdrowie-leczenie

depresja -schizofrenia

176 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~zioła~

~zioła~
  • Goście

Napisano 09 luty 2013 - 21:41

14 lutego o godz.11,00 w LECHRIS w Makowie ul.Przasnyska odbędzie się spotkanie księdza na temat leczenia ziołami, diagnoza stanu zdrowia.

#42 ~dieta~

~dieta~
  • Goście

Napisano 11 luty 2013 - 18:35

Stosuj dobrą dietę
To ona w głównej mierze wpływa na tempo przemiany materii. Co zatem powinniśmy jeść? Doradca odchudzania i odżywiania Ewa Wijatkowska wymienia m.in.
-chudy nabiał,
-rośliny strączkowe,
-kapustę,
-chude białe i czerwone mięso,
-jaja kurze,
-orzechy, pestki,
-nasiona,
-ser tofu.
– Osoby trenujące siłowo powinny dodatkowo wspomagać mięśnie odżywkami białkowymi – zaznacza specjalistka. Przy podkręcaniu tempa metabolizmu powinno się jeść dużo białka, które długo się trawi, a to wymaga od organizmu wydzielenia dodatkowej ilości energii. Najbardziej sycące i usprawniające przemianę materii są jajka, które w okresie odchudzania dobrze jest zjadać kilka razy w ciągu tygodnia.

#43 ~Trudne sprawy~

~Trudne sprawy~
  • Goście

Napisano 16 luty 2013 - 10:18

Kto może pomóc w powiecie makowskim Rodzicom w leczeniu dziecka z poważną chorobą depresyjną. Osoba ta nie chce zrozumieć, że wymaga leczenia. Nie jest zarejestrowana do lekarza rodzinnego. Czy taką sprawę należy zgłosić do Opieki Społecznej o pomoc.
Osoba ta pogrąża się w swej świadomości. Jest ciężka do kontaktu społecznego. Utrwala swój pogląd, że jemu nic nie jest.

#44 ~Objawy~

~Objawy~
  • Goście

Napisano 16 luty 2013 - 10:23

Objawy depresji: obniżenie nastroju, chory nie odczuwa radości i przyjemności; lęk i niepokój; w postawie chorego widać cierpienie, np. zgarbione plecy, opadnięte kąciki ust, wzrok wbity w ziemię; chorego przepełnia uczucie beznadziejności, natrętne myśli o śmierci i samobójstwie; zanik lub znaczące ograniczenie aktywności ruchowej; bezsenność lub senność nadmierna; jadłowstręt lub nadmierny apetyt; osłabienie libido; często nasilenie objawów rano

Przyczyny depresji: zwykle są złożone. Może być to obciążenie genetyczne.
Depresja może też wystąpić jako reakcja na ciężką chorobę, silny stres, traumatyczne przeżycie, może być związana z alkoholizmem lub nadużywaniem innych środków uzależniających, a także z obecnością chorób somatycznych.

Leczenie farmakologiczne: leki przeciwdepresyjne, np. selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), takie jak m.in. fluoksetyna, fluwoksamina, citalopram, escitalopram, sertralina czy paroksetyna; leki przeciwdepresyjne o budowie pierścieniowej, np. imipramina, klomipramina, amitryptylina, nortryptylina, dezypramina; inhibitory monoaminooksydazy (IMAO): moklobemid; psychoterapia; w rzadkich przypadkach stosuje się elektrowstrząsy.

#45 ~Lekarz pierwszego kontaktu~

~Lekarz pierwszego kontaktu~
  • Goście

Napisano 16 luty 2013 - 10:34

Dodatkowo spadki nastroju przy zmianach pogodowych.
Apatia połączona czasem z nadmierną pobudliwością, następującą okresowo i na chwilę.Możliwa także agresja.
Oprócz wymienionych środków farmakologicznych potrzebna jest także pomoc osób postronnych czyli w przypadku danej jednostki pomoc rodzinna, znajomych etc.
Da się pokonać depresje.Zmiana trybu życia też ma duże tutaj znaczenie.Zmiana przyzwyczajeń .
Długi to temat, jak rzeka ale możliwy do opanowania i umiejętnego postępowania z chorym.
Do otoczenia nalezy też tą chorobę zauważyć i działać

#46 ~Oszukani~

~Oszukani~
  • Goście

Napisano 28 luty 2013 - 08:15

W mięsie wołowym z Polski odkryto końskie DNA

Skandal mięsny dot. wołowiny zatacza coraz szersze kręgi. W mięsie wołowym z trzech polskich zakładów znaleziono końskie DNA. Jak poinformował główny lekarz weterynarii Janusz Związek, chodzi o firmy z województw: mazowieckiego, łódzkiego i warmińsko-mazurskiego.
Dołączona grafika


Końskie DNA wykryto w trzech spośród 121 próbek mięsa. Związek dodał, że obecnie trwa procedura sprawdzania dokumentacji oraz źródła pochodzenia tego mięsa.
- To jest bardzo żmudna procedura, dlatego należy się uzbroić w cierpliwość. Mamy wiele śladów, łącznie ze śladem holenderskim - powiedział Janusz Związek w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową. Dodał, że kolejnym badaniem będzie sprawdzanie procentowej zawartości koniny.
Czy nam potrzebne mięso z Unii - mamy tyle swojego.

#47 ~Co jeszcze wykryją~

~Co jeszcze wykryją~
  • Goście

Napisano 05 marzec 2013 - 20:27

Bakteria kałowa w ciastkach z IKEI. Wycofują produkty z Polski

IKEA wycofała ze swoich sklepów w Polsce dwie partie ciastek migdałowych z czekoladą i toffi. Jak podało Radio ZET przyczyną jest wykrycie bakterii kałowych w jednej z restauracji sieci w Chinach.
Dołączona grafika

Ciastka znikają z półek w 23 krajach, w tym w Polsce. Szwedzka sieć podjęła taką decyzję, gdyż w ciastkach w jednej z restauracji w Chinach wykryto bakterię kałową. Ciastka pochodziły od dostawcy ze Szwecji. Znaleziona bateria coli nie jest groźna dla zdrowia - powiedziała Radiu ZET rzeczniczka IKEI w Polsce Karolina Horoszczak. Sieć IKEA ustala co było źródłem zanieczyszczenia ciastek.
IKEA wycofuje klopsiki
Pod koniec lutego polska sieć IKEA wstrzymała sprzedaż mrożonych klopsów pochodzących od szwedzkiego dostawcy. Tamta decyzja miała związek z doniesieniami, że w mięsie sprzedawanym przez tę sieć mogła znaleźć się konina.
W Polsce IKEA sprzedaje klopsy w punktach gastronomicznych oraz w specjalnych sklepach, znajdujących się w punktach IKEI. Jezierska powiedziała w środę, że wstrzymanie sprzedaży dotyczy jedynie mrożonych klopsików sprzedawanych w tzw. sklepikach szwedzkich, pochodzących od szwedzkiego dostawcy - firmy Dafgard.
- Klopsiki, które miały być sprzedawane, są przechowywane w mroźni w oczekiwaniu na wynik badań laboratoryjnych - dodała.
Powiedziała, że klopsy sprzedawane w restauracjach IKEI pochodzą od innego dostawcy, który zapewnił firmę, że nie ma w nich końskiego mięsa. - Dostawca zlecił jednak dodatkowe badania DNA - dodała Jezierska.
Poinformowała także, że klopsiki były jedynym produktem sprowadzanym od Dafgard na polski rynek. - Inne produkty pochodzą od innych dostawców - podkreśliła.
Agencja Reuters podała w środę, że IKEA zaprzestała sprzedaży wszystkich produktów zawierających mielone mięso pochodzących od szwedzkiego dostawcy. Sklepy we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Portugali wycofały się także ze sprzedaży kiełbas firmy Dafgard.
W poniedziałek agencja CTK podała, że czescy inspektorzy znaleźli niezadeklarowane końskie mięso w klopsikach wyprodukowanych w Szwecji dla grupy IKEA i w polskich hamburgerach wołowych. Według CTK oba te produkty zabezpieczono, zanim zostały skierowane do sprzedaży, a Państwowa Administracja Weterynaryjna zgłosiła tę sprawę unijnemu systemowi szybkiego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF).
Firma Dafgard zapewniła we wtorek, powołując się na własne testy, że w jej wyrobach nie ma koniny. Ulf Dafgard, szef firmy, powiedział, że żaden z 320 testów przeprowadzonych w minionych trzech tygodniach nie wykazał koniny w wieprzowo-wołowych klopsikach.
IKEA wstrzymała sprzedaż klopsów w Szwecji i 23 innych krajach. Rzeczniczka firmy Ylva Magnusson powiedziała agencji dpa, że prowadzone są dalsze testy w niezależnych laboratoriach. Odnosząc się do informacji z Czech, dodała, że służby czeskie nie potrafiły podać ilości koniny w klopsikach, ponieważ nie mogły przeprowadzić odpowiedniej analizy. Dlatego IKEA zleciła niezależnym laboratoriom testy klopsików z tej samej partii. Wyniki mają być znane w czwartek.
Skandal z końskim mięsem dodawanym do wołowiny wybuchł w styczniu w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Później koninę w wyrobach mięsnych, które nie powinny jej zawierać, znaleziono w wielu krajach europejskich.

#48 ~Kontrole~

~Kontrole~
  • Goście

Napisano 05 marzec 2013 - 20:29

Inspekcja pracy i nadzór budowlany podejmą współpracę na rzecz likwidacji zagrożeń w obiektach budowlanych


Główny inspektor pracy Iwona Hickiewicz i główny inspektor nadzoru budowlanego Robert Dziwiński podpisali 27 lutego br. w siedzibie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w Warszawie porozumienie w sprawie zasad współdziałania Państwowej Inspekcji Pracy i organów nadzoru budowlanego. Jego celem jest podejmowanie wspólnych działań na rzecz likwidacji zagrożeń w obiektach budowlanych, w których znajdują się pomieszczenia pracy oraz zapewnienie bezpieczeństwa przy wykonywaniu robót budowlanych.
Współpraca obu urzędów ma służyć ochronie życia i zdrowia pracowników, osób świadczących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy oraz prowadzących na własny rachunek działalność gospodarczą przed zagrożeniami występującymi podczas prac przy budowie, utrzymaniu i rozbiórce obiektów budowlanych, a także obejmować przedsięwzięcia służące przeciwdziałaniu katastrofom budowlanym.
Będzie realizowana poprzez prowadzenie skoordynowanych kontroli w obiektach budowlanych, w których znajdują się pomieszczenia pracy i na terenach budów, wzajemne informowanie się o stwierdzonych nieprawidłowościach i katastrofach budowlanych oraz poprzez współudział przy ich badaniu. Urzędy zobowiązały się do przekazywania sobie opracowań i ocen stanu warunków pracy w budownictwie. Zamierzają wspierać inicjatywy i upowszechniać osiągnięcia w zakresie nowych rozwiązań technicznych i technologicznych dotyczących bhp w budownictwie. W ramach współpracy będą również doskonalić metody i formy działalności kontrolnej oraz podnosić kwalifikacje pracowników poprzez wzajemne uczestnictwo swoich przedstawicieli w kursach szkoleniowych i konferencjach.
Porozumienie zastąpiło i uaktualniło wcześniejszą regulację tego typu z czerwca 2010 r.

#49 ~Nagminnie oszukiwani~

~Nagminnie oszukiwani~
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2013 - 10:01

Jak informują media, nawet połowa mięsa na rynku może pochodzić z lewego źródła, do tego stary towar jest odświeżany, wędliny są malowane, a nie wędzone i jeszcze inne podlejsze się dzieją. Na samą myśl aż człowiekiem trzęsie – denerwuje się.

Mimo nieustających podwyżek cen w sklepach, z roku na rok pogarsza się jakość żywności. Nawet 20 proc. wszystkich na rynku nie nadaje się do jedzenia! Firmy i sprzedawcy najczęściej oszukują na produktach spożywczych tzw. pierwszej potrzeby. Często robią to, wykorzystując luki w prawie.
– Inspektorzy z kontroli muszą się wcześniej zapowiedzieć,

projektuje się specjalne opakowania z ukrytym składem faktycznym produktu i krajem pochodzenia, bo nie jest to w przepisach doprecyzowane – tłumaczy Tomasz Wasilewski (49 l.), przedstawiciel handlowy przetwórni spożywczej.
To, co jemy, nie zostaje obojętne dla zdrowia. Do naszych organizmów trafiają dziesiątki substancji chemicznych szkodliwych dla zdrowia.
– Chemia się kumuluje i odkłada w organizmie – tłumaczy lek. med. Waldemar Pawłowski (52 l.). – Właśnie przez to powstaje niebezpieczeństwo zachorowania na różne choroby, w tym nawet nowotwory – dodaje medyk. Podobne zdanie ma dietetyk. – Chemiczne dodatki do żywności mogą powodować problemy z układem pokarmowym – mówi Karina Piwowarczyk, specjalista ds. żywienia i radzi: Jeżeli wybieramy produkt w sklepie, nie sugerujmy się kolorowym opakowaniem. Patrzmy na skład produktu. Wybierajmy te, których skład jest najkrótszy.

szynka malowana a nie wędzona

#50 ~co jeszcze~

~co jeszcze~
  • Goście

Napisano 11 kwiecień 2013 - 09:29

Nie ucichły jeszcze echa afery końsko-wołowej, a nad brytyjskim przemysłem spożywczym zawisł nowy skandal. Tym razem chodzi o leki w puszkowanej wołowinie.
Dołączona grafika
Fot. Grazyna Makara / AG
W wołowinie w puszkach sprzedawanej w sklepach sieci ASDA znaleziono fenylobutazon, lek o działaniu silnie przeciwzapalnym i przeciwbólowym. Znalezienie śladów tego środka potwierdziła Food Standard Agency.
Produkt sprzedawany pod marką ASDA należący do kategorii tanich produktów (Smart Price) został wycofany ze sklepów 8 marca, po tym jak w kilku puszkach stwierdzono obecność koniny na poziomie 1 proc. Dalsze badania wykazały, że znalazł się tam także środek przeciwbólowy. Nabywców 340 puszek wołowiny ASDA poproszono o ich zwrot do sklepów

#51 ~Cukrzyca zakaz alkoholu~

~Cukrzyca zakaz alkoholu~
  • Goście

Napisano 16 kwiecień 2013 - 13:07

Czy można pić alkohol w cukrzycy typu 2?

Zobacz artykuły na temat:alkohol cukrzyca typu 2nadciśnieniepowikłaniatrzustka

Największym zagrożeniem dla osób z cukrzycą jest hamowanie wytwarzania i wydzielania glukozy przez wątrobę, co w konsekwencji może prowadzić do niedocukrzenia (hipoglikemii) często groźnej dla życia. Dodatkowo chory będący pod wpływem alkoholu może nie rozpoznać objawów obniżonego poziomu cukru, co opóźnia interwencję i grozi niebezpiecznymi powikłaniami.

Alkohol powoduje wzrost wytwarzania ciał ketonowych
Alkohol powoduje zaburzenia przemiany materii, w tym negatywnie wpływa na gospodarkę węglowodanową (cukrową). Ma to negatywne następstwa dla zdrowia.
Alkoholowe niebezpieczeństwa dla cukrzyka
  • Największym zagrożeniem dla osób z cukrzycą jest hamowanie wytwarzania i wydzielania glukozy przez wątrobę, co w konsekwencji może prowadzić do niedocukrzenia (hipoglikemii) często groźnej dla życia. Dodatkowo chory będący pod wpływem alkoholu może nie rozpoznać objawów obniżonego poziomu cukru, co opóźnia interwencję i grozi niebezpiecznymi powikłaniami.
  • Alkohol, wpływając na metabolizm, wzmaga procesy beztlenowych przemian glukozy, prowadzących do wytworzenia w nadmiarze ciał ketonowych i kwasu mlekowego. Ich nadmiar jest odpowiedzialny za groźne dla życia powikłania w postaci kwasicy, a nawet śpiączki.
  • Większe dawki alkoholu źle wpływają na ciśnienie krwi, powodując jego podwyższenie. Nadciśnienie tętnicze jest jednym z czynników zwiększających ryzyko powikłań w cukrzycy.
  • Powikłania cukrzycy typu 2 takie jak mikro- i makroangiopatie dotyczą większości narządów. Uszkadzają nerki, serce, wątrobę, trzustkę. Te same narządy są bezpośrednio uszkadzane przez alkohol.
  • Kolejnym ważnym czynnikiem pogarszającym rokowanie u osób z cukrzycą typu 2 i nadużywających alkohol jest to, że zaniedbują one dużo częściej leczenie.
Jak widać na powyższych przykładach alkohol nie służy chorobie. Jeszcze nie dawno panowało przekonanie, że alkohol w cukrzycy typu 2 powinien być całkowicie zakazany. Wychodzono z założenia, że ma on działanie szkodliwe, utrudnia samokontrolę i leczenie cukrzycy. Słuszność tego stwierdzenia nie jest jednak dla wielu wystarczającym argumentem, by całkowicie odrzucić alkohol.

Czytaj też: Jak zapobiec powikłaniom cukrzycy?
Obecnie stawia się raczej na edukację pacjenta, tak by wiedział, jak działa alkohol na przebieg cukrzycy i by wiedział kiedy i jak go używać. Oczywiście chodzi o okazjonalne wypijanie ograniczonej ilości alkoholu – ok. 10-15 g. Zdecydowanie zabronione jest jednak picie systematyczne, nawet bardzo małych ilości trunków, gdyż może prowadzić nawet do nałogu. Nikt z tego powodu nie powinien namawiać osób chorych na cukrzycę do picia.
Jeśli jesteś chory na cukrzycę typu 2 i musisz wypić, pamiętaj, by nie przekraczać 20 g czystego alkoholu, trunek wysokoprocentowy rozcieńcz najlepiej wodą, unikaj picia alkoholi zawierających cukry, np. likiery. Jeśli pijesz, nie pij sam. Osoby towarzyszące powinny wiedzieć o Twojej chorobie, by w razie potrzeby powiadomić o tym lekarza.


#52 ~Dieta~

~Dieta~
  • Goście

Napisano 19 kwiecień 2013 - 08:30

Przepis na zupę kapuścianą

Składniki:
  • 1 x główka kapusty białej lub włoskiej,
  • 4 x duże cebule (najlepiej ze szczypiorkiem),
  • 2 x papryki (najlepiej zielone),
  • 1 x pęczek selera naciowego,
  • 4 - 6 świeżych, średnich pomidorów,
  • 1 x kostka rosołowa (wiele osób nie używa z uwagi na dużą ilość soli, tłuszczu i konserwantów),
  • Przyprawy wg uznania: pieprz, bazylia, czosnek, curry, koper, pietruszka (zupy nie wolno solić). Z przyprawami można poeksperymentować, ważne żeby nie przesadzić ponieważ brak soli powoduje, że zupa wydaje się mdła.
Przygotowanie:
Kapustę, po umyciu i obraniu z brudnych liści, szatkujemy na drobne kawałki. Cebulę kroimy w kostkę a paprykę i seler na małe kawałki. Pomidory obieramy ze skórki (najlepiej zalać je wrzątkiem i poczekać 3 minuty - wtedy skórka sama schodzi) i dodajemy w całości. Wstawiamy około 3 litrów wody (dodajemy kostkę, jeżeli stosujemy), wrzucamy pokrojone warzywa i pomidory. Gotujemy przez około 10 - 15 min aż wszystkie warzywa zrobią się miękkie i wtedy doprawiamy przyprawami gotując jeszcze na małym ogniu około 3 minut.


Zalecenia ogóle
  • Pijemy 2 litry wody nie gazowanej dziennie,
  • Można też pić kawę bez cukru, zieloną herbatę i soki warzywne
  • Owoce jemy tylko świeże (te przetworzone zawierają najczęściej cukier),
  • Warzywa jemy surowe lub gotowane na parze,
  • Mięso najlepiej chude,
  • Nie wolno spożywać alkoholu, napojów gazowanych i pieczywa.
Jadłospis na poszczególne dni
  • Dzień 1 - poza zupą możemy spożyć owoce w dowolnych ilościach, najlepiej jabłka, pomarańcze, arbuza czy melona (nie wolno bananów),
  • Dzień 2 - jemy zupę i warzywa - najlepiej te zielone, liściaste (sałata, brokuły, por),
  • Dzień 3 - zupa kapuściana oraz warzywa i owoce,
  • Dzień 4 - możemy spożywać mleko (do woli) i banany (max cztery sztuki) oraz obowiązkowo zupa kapuściana,
  • Dzień 5 - tego dnia możemy zjeść około 20 dkg chudej wołowiny i 6 pomidorów i przynajmniej raz na dzień zupa,
  • Dzień 6 - wołowina lub ryba i warzywa (tyle ile chcemy) i zupkę,
  • Dzień 7 - możemy zjeść ryż (najlepiej brązowy), warzywa i ostatnie porcje zupy kapuścianej.
Jak widać jadłospis nie jest specjalnie urozmaicony i raczej nie dostarcza zbyt dużej ilości kalorii. Stosując dietę kapuścianą warto ograniczyć trochę wysiłek fizyczny (brak forsownych ćwiczeń czy treningów). W odżywianiu ważniejsze od przestrzegania ilości jest spożywanie określonych produktów w określone dni - ten program ma wyregulować nasze metabolizm. Dlatego nie można zamieniać pozycji w jadłospisie ani jeść owoców tego dnia kiedy nie ma ich w planie. Stosując tę dietę przez siedem dni będziemy mogli cieszyć się jej efektami w postaci zrzuconych kilogramów.

#53 ~odwet słowaków~

~odwet słowaków~
  • Goście

Napisano 19 kwiecień 2013 - 11:17

24 ton mięsa drobiowego zakażonego salmonellą ujawnili inspektorzy weterynaryjni w jednym z zakładów przetwórstwa mięsnego na Warmii i Mazurach.

Dołączona grafika
Kury rzeźne pochodziły ze Słowacji i trafiły do ubojni na Warmii i Mazurach w dwóch partiach po pięć tysięcy sztuk. I w obu przypadkach po ich ubiciu, okazało się, że mięso jest zakażone salmonellą.

— Jednak nie ma zagrożenia dla ludzi — podkreśla Ludwik Bartoszewicz, warmińsko-mazurski wojewódzki lekarz weterynarii.

Surowe mięso, które zostało zabezpieczone przez służby weterynaryjne, nie trafi bowiem bezpośrednio do sprzedaży. Zostanie poddane wpływowi wysokiej temperatury, a bakterie zostaną zniszczone.


Ludwik Bartoszewicz nie chciał powiedzieć, który zakład sprowadził ze Słowacji chore kury. Tłumaczył to tym, że zakład dopełnił wszelkich formalności, a przypadku salmonelli nie są czymś wyjątkowym.

Zobacz więcej na stronach Gazety Olsztyńskiej: http://gazetaolsztyn...l#ixzz2QtrWom3R

#54 ~niewskazane~

~niewskazane~
  • Goście

Napisano 23 kwiecień 2013 - 09:55

Dzieci uwielbiają parówki. Ale uwaga! Nie wszystko, co smaczne, drogie i schowane w kolorowych opakowaniach, jest zdrowe. Te drobne kiełbaski, przysmak najmłoszych, są tłuste, naszpikowane substancjami chemicznymi i nikt nie ma pewności, z czego tak naprawdę zostały zrobione.
– Parówki to , do których można mieć najwięcej zastrzeżeń. A to dlatego, że nie ma norm, które narzucają zawartość mięsa w parówce. Zdarza się, że jego zawartość sięga jedynie 5 proc., a resztę stanowią tłuszcze i inne chemiczne wypełniacze – mówi Wojciech Budziosz, dietetyk z Chorzowa. Same ścięgna i chrząstki – Największym przewinieniem producentów jest dodawanie do parówek tzw. MOM, czyli mięsa oddzielonego mechanicznie. Pod tym kryją się resztki mięsne, takie jak ścięgna, kurze korpusy, chrząstki, które nie nadają się do innej obróbki niż mielenie – dodaje.

Jak podkreślają dietetycy, do piątego roku życia w ogóle nie powinny jeść wyrobów zawierających MOM, bo ich żołądki nie potrafią sobie jeszcze dobrze radzić z trawieniem tkanki łącznej. I mnóstwo chemii Poza tym w parówkach są wszelkiego rodzaju ulepszacze i substancje konserwujące. Często powodują one alergię. Zawierają one też fosforany i cytryniany, które hamują przyswajanie wapnia. Nawet jeśli są znaczone jako te specjalnie dla dzieci, to tak naprawdę nie różnią niczym od tych „dorosłych” parówek.
– Staram się jak najlepiej dbać o jedzenie dla mojego synka, dlatego większość posiłków przygotowuję sama. Zamiast parówek wolę kupić dziecku wędlinę z indyka albo dobre owoce na targu i zetrzeć je dla niego na tarce. Jestem pewna, co zjada, i nie przepłacam – mówi Paulina Garczarczyk ( 23 l.) z Katowic, mama Filipa (2 l.).
To szkodzi dziecku, a jest w parówce:
Konserwanty Powodują uczulenia i alergie, zawarty w nich octan sodu szkodzi wątrobie.
Polepszacze smaku Zawarty w nich cytrynian sodu blokuje wchłanianie wapnia potrzebnego do rozwoju kości. W nadmiernych ilościach może być rakotwórczy.
Cukier Powoduje otyłość i próchnicę
MOM To mięso oddzielone mechaniczne, czyli przemielone resztki mięsa zawierają dużo niezdrowego tłuszczu, który odkłada się w organizmie i porwadzi do chorób serca.
Przeciwutleniacze Przedłużają czas trwałości żywności, ale uszkadzają wątrobę.
Substancje spulchniające Zwiększają objętość produktu, ale także wpływają niekorzystnie na pracę wątroby.


#55 ~zagrożenie~

~zagrożenie~
  • Goście

Napisano 24 kwiecień 2013 - 12:43

To już prawdziwa plaga! Nie ma tygodnia, żeby służby sanitarne nie odkryły nieprawidłowości związanych z żywnością. Tym razem Inspekcja Weterynaryjna z Tomaszowa Lubelskiego razem z policją natrafiły na nielegalną hurtownię, w której znajdowało się przygotowane do sprzedaży nieświeże mięso 150 ton. Skąd pochodziło i gdzie miało trafić? Tego nie wiadomo, bo kontrolerzy nie znaleźli żadnych dokumentów, które by to wyjaśniały. Najgorsze jest jednak to, że firma nie miała nawet prawa handlować żywnością, ponieważ jej właściciel cztery lata temu zamknął interes.

Inspektorzy zajrzeli do tomaszowskiego zakładu w ramach trwających kontroli firm, które zajmują się obrotem żywnością. Mieszcząca się tuż przy granicy z Ukrainą firma od kilkunastu lat zajmuje się handlem ze wschodem. Cztery lata temu zawiesiła część swojej działalności. Zrezygnowano z handlu mrożonym mięsem. Chłodnie miały zostać opróżnione i zamknięte na cztery spusty.
Taki stan zastali kilka lat temu kontrolerzy z Inspekcji Weterynaryjnej. Jednak, jak się okazało w poniedziałek, nie była to prawda... Firma ciągle handlowała mięsem. Tyle, że nikt tego nie nadzorował. – To była nielegalna działalność. Firma nie miała prawa składować tam żywności. Nie mogła też zajmować się jej obrotem, bo zawiesiła działalność – mówi zdecydowanie Janina Wojas, powiatowy lekarz weterynarii z Tomaszowa Lubelskiego. Razem z kontrolerami do tomaszowskich chłodni wkroczyli policjanci. Zabezpieczyli około 150 ton podejrzanego mięsa. Udka, serca, żołądki nie były w większość w żaden sposób opisane. Nie wiadomo skąd pochodziły, kto był ich producentem. – Część zabezpieczonego jedzenia była nieświeża. Daty przydatności do spożycia były przekroczone – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji.


#56 ~Ból pleców~

~Ból pleców~
  • Goście

Napisano 04 maj 2013 - 20:49

Dołączona grafikaNajczęstszą przyczyną bólu pleców jest nieodpowiednia postawa. Zazwyczaj ludzie nie dbają o swój kręgosłup i dopiero w momencie gdy odczuwają bóle pleców między łopatkami zaczynają się zastanawiać nad ich przyczyną. Oczywiście ich przyczyny mogą być różne ? nieodpowiednia postawa ciała jest jedną z nich. Bóle pleców pod łopatkami mogą także sygnalizować poważniejsze choroby i należy je wykluczyć zanim zdecydujemy się na jakiekolwiek ćwiczenia rehabilitacyjne. Gdy odczuwamy ból kręgosłupa przez dłuższy czas, to z całą pewnością powinniśmy udać się do lekarza i wykonać odpowiednie badania. Zapewne w takiej sytuacji będzie potrzebny rezonans, który dokładnie pokaże w którym miejscu nasz kręgosłup jest uszkodzony, a taka informacja znacznie ułatwi rehabilitacje.
Bóle pleców pod łopatkami – nieodpowiednia postawa ciała.

Dołączona grafikaLudzie bardzo często nie zwracają uwagi na to, że swoim zachowaniem doprowadzają do bólu kręgosłupa. Nieodpowiednia postawa ciała podczas chodzenia, siedzenia oraz spania, to główne przyczyny bólu. Jeżeli nauczymy się prostować plecy podczas chodzenia bądź siedzenia, to z całą pewnością bóle pleców między łopatkami nie będą dla nas uciążliwą dolegliwością. Jeśli mamy problem z utrzymaniem prawidłowej postawy ciała, to możemy zainwestować w tzw. ?prostotrzymacz?, który można znaleźć na UlgaDlaKręgosłupa.pl. Jest on praktycznie niewidoczny pod ubraniem i pomoże nam utrwalić nawyk prostowania pleców podczas wykonywania codziennych czynności. Dzięki temu bóle pleców pod łopatkamibędą naprawdę rzadkością.
Bardzo ważne jest także odpowiednie obuwie. W szczególności dotyczy to kobiet, które często chodzą w szpilkach. Buty na obcasie na pewno pięknie wyglądają, ale zmieniają środek ciężkości ciała i niestety przyczyniają się do tego, że odczuwamy bóle pleców między łopatkami. Szpilki przyczyniają się także do skrócenia ścięgna Achillesa, a to także działa na niekorzyść naszego kręgosłupa.
Ból pleców między łopatkami – konieczność zrezygnowania ze szpilek?

Chociaż chodzenie w szpilkach nie jest dobre dla naszego kręgosłupa, to prawda jest taka, że niewiele kobiet potrafi zrezygnować z butów na obcasie. Na szczęście kobiety nie muszą rezygnować z chodzenia w szpilkach, żeby zadbać o swój kręgosłup. Jeżeli będą regularnie ćwiczyć i rozluźniać stopę, to mogą uniknąć problemów z kręgosłupem. Jednak z całą pewnością wskazane jest, żeby nie chodzić codziennie w butach na wysokim obcasie. Jeżeli jest taka możliwość, to chodźmy boso ? to jest najlepszy relaks dla naszych stóp.
Gdy kobieta postanawia zrezygnować ze szpilek, to powinna zrobić to stopniowo, żeby powoli przyzwyczaić stopy do innej pozycji. Warto pamiętać, że nie tylko szpilki są odpowiedzialne za bóle pleców pod łopatkami. Obuwie posiadające zbyt twardą lub zbyt cienką podeszwę także negatywnie wpływają na postawę naszego ciała, a w konsekwencji na kręgosłup. Najlepiej więc wybierać buty, które posiadają dość grubą oraz jednocześnie miękką podeszwę

#57 ~Polecam sprawdzić~

~Polecam sprawdzić~
  • Goście

Napisano 06 maj 2013 - 20:12

MASAŻ KRĘGOSŁUPA + PLECY kontakt kom. 690-804-619
możliwy dojazd do domu masażysty

#58 ~Areszt dożywotni~

~Areszt dożywotni~
  • Goście

Napisano 09 maj 2013 - 08:35

To jakiś koszmar!
Prokuratura potwierdza szokujące podejrzenia.
Mięso znalezione w tajnej mroźni Piotra M. (43 l.) pod Białą Rawską (woj. łódzkie) było skażone antybiotykami.
Prawdopodobnie szkodliwe dla człowieka leki wykryto aż w 19 ze 110 próbek pobranych z ubojni oraz w mięsie u trzech klientów Piotra M.

100 ton mięsa, które nie miało wymaganej dokumentacji medycznej odkryli śledczy po informacjach Faktu. - Z tego magazynu pobraliśmy 110 losowych próbek mięsa. Właśnie dostaliśmy wyniki – potwierdza Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. Teraz śledczy muszą jeszcze sprawdzić, jakie było ich stężenie i czy spożycie takiego skażonego mięsa było niebezpieczne dla zdrowia. Spożyty przez człowieka – w mięsie zwierzęcia – antybiotyk może powodować alergie, choroby układu pokarmowego, zagraża jego wątrobie.
Przypomnijmy: na trop podejrzanego mięsa, zgromadzonego w ukrytych pomieszczeniach na terenie ubojni w Rosławowicach, wpadli reporterzy Faktu. Mroźni, w której znajdowało się 100 ton mięsa nie było na planach ubojni, nie wiedzieli o niej także weterynarze, którzy nadzorowali ubój w firmie Piotra M.
Afera mięsna wybuchła w połowie marca tego roku. Prokuratura Rejonowa w Rawie Mazowieckiej przejęła najpierw ciężarówkę z 24 krowami, z których 9 padło zanim dotarły do ubojni Piotra M. Badania wykazały, że krowy były chore, m.in. na krwotoczne zapalenia jelit. Wkrótce w samochodzie–chłodni zaparkowanym na terenie stacji diagnostycznej Piotra M. odkryto 19 ton zamrożonego mięsa do sprzedaży. Nie miało żadnych oznaczeń weterynaryjnych ani badań.
Takie badania zleciła dopiero prokuratura i od razu pojawiły się zatrważające ustalenia: Instytut Weterynarii w Puławach potwierdził, że w próbkach pobranych z tego mięsa znajdują się antybiotyki.W części próbek ich stężenie kilkadziesiąt razy przekraczała przyjętą dla człowieka normę!
Kolejną partię mięsa udało się zabezpieczyć już dzięki informacjom, do których dotarł Fakt - w mroźni ukrytej za garażem na terenie ubojni Piotra M. Ze stu ton mrożonego mięsa, znajdującego się tam na paletach, pobrano próbki do badań. Są już wyniki: wykryto w nich antybiotyki. Leki znaleziono też w próbkach mięsa z Rosławowic, które nadzór weterynaryjny przejął u klientów Piotra M. To potwierdza, że do ubojni trafiały chore zwierzęta, a mięso z uboju bez nadzoru weterynaryjnego trafiało do zakładów przetwórczych, a później na rynek. - Informacje, które zdobyli reporterzy Faktu, a które zostały zweryfikowane przez prokuraturę doprowadziły do wykrycia chłodni, która nie została wcześniej ujawniona - mówi Krzysztof Kopania. – Materiały te zostały dołączone do dowodów w prowadzonym śledztwie.


#59 ~Trucizna~

~Trucizna~
  • Goście

Napisano 10 maj 2013 - 08:01

Producenci wędlin faszerują swoje wyroby obrzydliwą breją, w której mięsa prawie nie ma! Za to w wędlinie pełno jest odpadów i chemikaliów! To tzw. MOM
Głównymi składnikami parówek, kiełbas i pasztetów nie jest mięso, lecz MOM - zmielone kości, skóry, pazury zwierzęce i inne podobne świństwa, które powinny trafić do utylizacji, a nie na nasze stoły!
Mięso oddzielone mechanicznie – w skrócie MOM – to podstawa przemysłu wędliniarskiego w Polsce. Producenci chętnie stosują MOM – jeszcze gorsze świństwa – w swoich wyrobach, bo jest dużo tańszy niż kawałki czystego mięsa. A potem zamiast dobrej jakości wędliny, zupełnie legalnie wciskają ludziom zmielone resztki nie przejmując się tym, jak się to odbije na naszym zdrowiu.

Czy ktoś świadomie zjadłby to, co widać na naszych zdjęciach? Nie! Tym bardziej wiedząc, jak produkuje się tę śmierdzącą breję! A to już prawdziwy przemysł! Specjalne napełniane są wszelkiego rodzaju zwierzęcymi odpadami. Skóry, wnętrzności, chrząstki i inne świństwa są w nich drobno mielone, a potem dokładnie mieszane.
Na zdjęciach, do których dotarł Fakt widać też, że kolejny etap produkcji tego obrzydlistwa. To wsypywanie do rozdrobnionej masy chemikaliów takich jak fosforany, polepszacze smaku, przeciwutleniacze, oleje, emulgatory, polifosforany, barwniki, czy różnego rodzaju ekstrakty przypraw.
Mało tego! Wśród składników tej obrzydliwej pasty, z której produkuje się m.in. pasztety znaleźć można też barwnik E 120 – to kwas karminowy, uzyskany ze zmielonych owadów! To on konserwuje mięso i nadaje mu czerwony kolor. Innym konserwantem jest E250 – azotyn sodu, który jak wynika z badań, może być rakotwórczy i w niektórych krajach jest już wycofywany z użycia.
Często w tym co zjadamy znajduje się znikoma ilość mięsa. Przedsiębiorca, żeby obniżyć koszty produkcji, zamiast właściwego mięsa o dużą ilością białka, daje różne zastępcze składniki np. mięso gorszej jakości, białko sojowe, skrobię ziemniaczaną oraz MOM – tłumaczy dietetyk Karina Piwowarczyk z All for body z Krakowa.
Czytaj także:Zobacz co jesz w parówkach. O fuuu!
A oto przykład. W popularnej kiełbasy grillowej znajdziemy jedynie 35% mięsa, (25% wieprzowego i 10% mięsa z kurczaka). Resztę składu stanowi woda, mięso mechanicznie oddzielone, polepszacze, konserwanty, barwniki, w tym barwnik E 120 uzyskiwany ze zmielonych owadów, stabilizatory, skrobia, substancje zagęszczające, wzmacniacze smaku czy ekstrakty przypraw. Na 1 kg takiej kiełbasy tylko 350 gram stanowi w niej prawdziwe mięso.
Robią tak bez wahania! Mimo, że w efekcie taka kiełbasa czy parówki tylko wyglądem przypominają prawdziwe mięso. – Mięso oddzielone mechanicznie posiada dużo gorsze parametry żywieniowe – podwyższoną zawartość tłuszczu, mniej białka, więcej szkodliwych substancji – ostrzega dietetyk.


#60 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 maj 2013 - 08:05

Duży wpływ na powstawanie chorób psychicznych mają geny.Jeżeli w poprzednich pokoleniach były w rodzinie przypadki osób chorych psychicznie /a jeżeli jest małżeństwo i były w obu rodzinach takie przypadki to potrafi sie to skumulować ,dzieci będą narażone na częstsze zachorowania na różnego rodzaju przypadłości).Oczywiscie po mału :
1.Nie musi zachorować,ale będzie taki człowiek bardziej podatny od innych ,mniej odporny , i jeżeli bardziej wrażliwy to wszelkiego rodzaju kłody pod nogami ,przeciwności i problemy mogą powodować wystąpienie choroby.
2.Mogą to być powikłania spowodowane urazami w przeszłości -urazy głowy .Wiele sie mówi podczas wypadków o ofiarach śmiertelnych ok.ale nic nie mówi się o osobach poszkodowanych ,rannych itp.Co z nimi ? Ano różnie z tym bywa ,czasem jest tak iż żyje,ale te życie jest pasmem cierpienia i niepełnosprawność daje się we znaki.

Schizofrenii jest kilka odmian.Ale wszystkie prowadzą jednostkę do wyalienowania w społeczeństwie a w końcowym efekcie wykluczenie lub też ( i tu się nie zgodzę do końca owszem schizofrenik będzie w drastycznych przypadkach myślał o samobójstwie,ale dodam ,że również będzie nastawiony na społeczeństwo i całe otoczenie na ,,NIE'' ,drażliwość ,nienawiść ,złość ,agresja spowodować może próby zabicia drugiego człowieka,bez względu czy jest z nami spokrewniona czy nie -czyli może to być nawet własna matka .ojciec ,brat czy sąsiad itp.)
Tworzenie postaci( od jednej do nawet kilku lub kilkunastu ) czy to realnie występujących w danym otoczeniu ,z telewizji lub też osoby ,które kiedyś żyły tj. może sobie taka osoba wyobrazić,że jest Napoleonem Bonaparte i jedzie pod Waterloo jak i tworzenie osób które w ogóle nie istniały i nie istnieją.I zależnie od tych tworzonych postaci ów schizofrenik będzie bardziej .lub mniej wiarygodny dla otoczenia.Tzn, jeżeli przyjmiemy pierwszy przypadek każdy rozróźni ,że nie jest cesarzem :lol: ale w drugim przypadku może być gorzej.Oczywiście nie trwa to też długo,bo jeżeli dana osoba udaje tylko kogoś ,to kłamstwa i niestworzone historie będą sie powtarzać a co za tym idzie nie będzie taka osoba mogła nam powiedzieć nic innego jak już mówiła i wszelkie pytania doprowadzą do kręcenia i motania.Jeżeli mówimy prawdę to całe wypowiedzi możemy rozwinąć a schizofrenik tego nie zrobi a i nie pamięta dokładnie co mówił /czyli kłamał poprzednio/ i logiczne myślenie nasze wykreśli jego bajki na dobranoc .my pamiętamy on nie.
Są to osoby ,które bardzo często są pozbawione logicznego i szybkiego myślenia.Nie potrafią realnie określić danej sytuacji.Brak emocji i często jakichkolwiek uczuć.Nic.
Mają czasem przejawy jakiś tam uczuć,ale to sporadycznie ,przeważnie jedynym uczuciem jest agresja i złość.
Co to za bezuczuciowosć no podam przykład : przypuśćmy matka jest schizofrenikiem ,ma dzieci ,jakoś tam egzystuje /jeżeli trafi na lżejszy przypadek ,,S '' /ale nie ma tej matczynej opieki ,miłości itp.chyba wiecie o co mi chodzi .Traktuje jakby były obcymi praktycznie osobami.A w drastycznych przypadkach/cięższe przypadki ,,S'' / całkiem obce a nawet wrogowie i matka może obrócić się przeciwko własnym dzieciom a ktokolwiek stanie w ich obronie np.mąż czy partner życiowy ,dziadek ,babcia dzieci -staje się wrogiem i idzie po nich jak taran .
Osoby z ,,S ''/schizofrenicy za długo pisać :) nazwijmy ich ,,s''/ często boją się odrzucenia przez otoczenie.Co prawda nie potrafią kochać,ale na swój sposób /może i kochają,ale to chora zaborcza miłosć/ i przyjaźń itp .i za wszelką cenę nie chcą stracić tej drugiej osoby.Po próbach odejścia czy też odejście powoduje u nich agresję,złość i nienawiść.Od słów aż po czyny /nawet karalne /.
,,S'' nie panuje ani nad postaciami które tworzy ani nad tym co ,,one '' robią w tym czasie.I bardzo często otoczenie odrzuca takie jednostki ,bo uważa daną osobę za lejwodę ,krętacza i kłamczucha i go omija a nawet zrywa z nim jakikolwiek kontakt,nie wiedząc ,że osoba dana jest chora i potrzebuje pomocy.Co za tym idzie ? ,,S'' zachowuje się jak wyżej napisane.I koło się zamyka.
Jak leczyć ? itp /inne przypadki i próby diagnozy o tym innym razem.
Uchylę rąbka tajemnicy ,ze chorobę można wstępnie zdiagnozwoać po oczach /to nawet ze zdjecia/ ,po ubiorze ,pozie ciała jaka dana osoba przyjmuje na zdjeciu itp a w rozmowie po ,,mowie ciała '' .


Czyli jakby tak się zastanowić, to można tą chorobę rozpoznać ?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych