Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

zdrowie-leczenie

depresja -schizofrenia

176 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~kto leczy~

~kto leczy~
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2012 - 14:01

Przyczyny depresji
Depresja epizodyczna (epizody depresyjne (F32)) – trwa krócej niż dwa lata i charakteryzuje się wyraźnym początkiem;
  • Zaburzenia depresyjne nawracające (F33) – powtarzające się epizody depresji bez objawów wzmożonego nastroju i zwiększonej energii w przeszłości (zob. mania);
  • depresja endogenna – uwarunkowana biologicznie, typowa; ostrzejsza w przebiegu od egzogennej; depresja duża, epizod depresyjny o znacznym nasileniu;
  • depresja egzogenna (depresja reaktywna) – poprzedzona stresującym zdarzeniem.
Niektórzy badacze twierdzą, iż w rzeczywistości jest to ta sama depresja jednobiegunowa, a powyższy podział tak naprawdę odzwierciedla podział na depresję ostrą i łagodną.
  • Depresja przewlekła (dystymia (F34.1)) – trwa co najmniej dwa lata, a remisja nie trwa dłużej niż dwa miesiące.
  • Depresja poschizofreniczna (F20.4) – przejawia się w epizodzie depresyjnym po psychozie schizofrenicznej. Objawy schizofreniczne występują, lecz nie dominują już w obrazie klinicznym.
eciństwie).

Jedną z najważniejszych przyczyn psychologicznych jest utrata poczucia własnej wartości. Związane jest to jest kompleksami, którego mogą być spowodowane wyglądem (niepodobaniem się sobie), wynikami w nauce lub pracy, naszym miejscem w hierarchii grupy społecznej. Inną psychologiczną przyczyną powstania depresji może być przesadnie negatywne postrzeganie świata i relacji międzyludzkich. Jeśli osoba o takim nastawieniu nie osiągnie zakładanego celu, może uważać, że poniesie klęskę we wszystkich swoich usiłowaniach. (np. jeśli chłopak zerwie związek, to dziewczyna uważa, że nie ma już szansy na inną miłość, nikt jej nie będzie chciał, jest nic nie warta). Do depresji może prowadzić także poczucie winy, strach przed porzuceniem, czy odrzuceniem, wewnętrzna złość, która nie została wyładowana.

Często epizody depresji pojawiają się w następstwie takich zdarzeń życiowych,


Dołączona grafika

Dołączona grafikajak śmierć bliskiej osoby, rozwód, problemy finansowe czy utrata pracy. Grupą wysokiego ryzyka zachorowania na depresję są także kobiety świeżo po porodzie i osoby cierpiące na przewlekłe choroby somatyczne.

Przyczyny biochemiczne.

Właściwe funkcjonowanie mózgu człowieka zależne jest od prawidłowego działania substancji chemicznych, tzw. neuroprzekaźników (jak nazwa wskazuje przekazują one informacje z jednych komórek nerwowych do innych). Zaburzenia w przekaźnictwie mogą stać się przyczyną depresji lub powstania predyspozycji do depresji. Najważniejsze są trzy podstawowe neuroprzekaźniki: serotonina (kontroluje nastrój oraz stany świadomości, działa przeciwdepresyjnie), noradrenalina (pokrewna adrenaliny, wydzielana przez komórki nerwowe, popularnie nazywana hormonem walki i ucieczki) oraz dopamina (zaburzenia jej ilości prowadzić mogą do schizofrenii, choroby Parkinsona i depresji).

Te substancje wpływają na nastrój człowieka. W mózgu są różne obszary – centra regulujące nastroje. Jeśli centra te pracują poprawnie, neuroprzekaźniki w sposób zsynchronizowany i prawidłowy pomagają kontrolować nastroje. Przy zaburzeniach przekaźnictwa pojawiać się mogą zaburzenia, np. depresja.


#2 ~Oporny~

~Oporny~
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2012 - 14:03

Gdzie zgłosić do leczenia osobę z problemami jak nie jest zarejestrowana do lekarza i nie chce iść jak mu się nakazuje.

#3 ~potrzebna pomoc~

~potrzebna pomoc~
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2012 - 16:06

czy ktoś zna lekarza który by pojechał do domu lub osoba psycholog.

#4 ~Fallenangelv~

~Fallenangelv~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2012 - 08:22

Duży wpływ na powstawanie chorób psychicznych mają geny.Jeżeli w poprzednich pokoleniach były w rodzinie przypadki osób chorych psychicznie /a jeżeli jest małżeństwo i były w obu rodzinach takie przypadki to potrafi sie to skumulować ,dzieci będą narażone na częstsze zachorowania na różnego rodzaju przypadłości).Oczywiscie po mału :
1.Nie musi zachorować,ale będzie taki człowiek bardziej podatny od innych ,mniej odporny , i jeżeli bardziej wrażliwy to wszelkiego rodzaju kłody pod nogami ,przeciwności i problemy mogą powodować wystąpienie choroby.
2.Mogą to być powikłania spowodowane urazami w przeszłości -urazy głowy .Wiele sie mówi podczas wypadków o ofiarach śmiertelnych ok.ale nic nie mówi się o osobach poszkodowanych ,rannych itp.Co z nimi ? Ano różnie z tym bywa ,czasem jest tak iż żyje,ale te życie jest pasmem cierpienia i niepełnosprawność daje się we znaki.

Schizofrenii jest kilka odmian.Ale wszystkie prowadzą jednostkę do wyalienowania w społeczeństwie a w końcowym efekcie wykluczenie lub też ( i tu się nie zgodzę do końca owszem schizofrenik będzie w drastycznych przypadkach myślał o samobójstwie,ale dodam ,że również będzie nastawiony na społeczeństwo i całe otoczenie na ,,NIE'' ,drażliwość ,nienawiść ,złość ,agresja spowodować może próby zabicia drugiego człowieka,bez względu czy jest z nami spokrewniona czy nie -czyli może to być nawet własna matka .ojciec ,brat czy sąsiad itp.)
Tworzenie postaci( od jednej do nawet kilku lub kilkunastu ) czy to realnie występujących w danym otoczeniu ,z telewizji lub też osoby ,które kiedyś żyły tj. może sobie taka osoba wyobrazić,że jest Napoleonem Bonaparte i jedzie pod Waterloo jak i tworzenie osób które w ogóle nie istniały i nie istnieją.I zależnie od tych tworzonych postaci ów schizofrenik będzie bardziej .lub mniej wiarygodny dla otoczenia.Tzn, jeżeli przyjmiemy pierwszy przypadek każdy rozróźni ,że nie jest cesarzem :lol: ale w drugim przypadku może być gorzej.Oczywiście nie trwa to też długo,bo jeżeli dana osoba udaje tylko kogoś ,to kłamstwa i niestworzone historie będą sie powtarzać a co za tym idzie nie będzie taka osoba mogła nam powiedzieć nic innego jak już mówiła i wszelkie pytania doprowadzą do kręcenia i motania.Jeżeli mówimy prawdę to całe wypowiedzi możemy rozwinąć a schizofrenik tego nie zrobi a i nie pamięta dokładnie co mówił /czyli kłamał poprzednio/ i logiczne myślenie nasze wykreśli jego bajki na dobranoc .my pamiętamy on nie.
Są to osoby ,które bardzo często są pozbawione logicznego i szybkiego myślenia.Nie potrafią realnie określić danej sytuacji.Brak emocji i często jakichkolwiek uczuć.Nic.
Mają czasem przejawy jakiś tam uczuć,ale to sporadycznie ,przeważnie jedynym uczuciem jest agresja i złość.
Co to za bezuczuciowosć no podam przykład : przypuśćmy matka jest schizofrenikiem ,ma dzieci ,jakoś tam egzystuje /jeżeli trafi na lżejszy przypadek ,,S '' /ale nie ma tej matczynej opieki ,miłości itp.chyba wiecie o co mi chodzi .Traktuje jakby były obcymi praktycznie osobami.A w drastycznych przypadkach/cięższe przypadki ,,S'' / całkiem obce a nawet wrogowie i matka może obrócić się przeciwko własnym dzieciom a ktokolwiek stanie w ich obronie np.mąż czy partner życiowy ,dziadek ,babcia dzieci -staje się wrogiem i idzie po nich jak taran .
Osoby z ,,S ''/schizofrenicy za długo pisać :) nazwijmy ich ,,s''/ często boją się odrzucenia przez otoczenie.Co prawda nie potrafią kochać,ale na swój sposób /może i kochają,ale to chora zaborcza miłosć/ i przyjaźń itp .i za wszelką cenę nie chcą stracić tej drugiej osoby.Po próbach odejścia czy też odejście powoduje u nich agresję,złość i nienawiść.Od słów aż po czyny /nawet karalne /.
,,S'' nie panuje ani nad postaciami które tworzy ani nad tym co ,,one '' robią w tym czasie.I bardzo często otoczenie odrzuca takie jednostki ,bo uważa daną osobę za lejwodę ,krętacza i kłamczucha i go omija a nawet zrywa z nim jakikolwiek kontakt,nie wiedząc ,że osoba dana jest chora i potrzebuje pomocy.Co za tym idzie ? ,,S'' zachowuje się jak wyżej napisane.I koło się zamyka.
Jak leczyć ? itp /inne przypadki i próby diagnozy o tym innym razem.
Uchylę rąbka tajemnicy ,ze chorobę można wstępnie zdiagnozwoać po oczach /to nawet ze zdjecia/ ,po ubiorze ,pozie ciała jaka dana osoba przyjmuje na zdjeciu itp a w rozmowie po ,,mowie ciała '' .

#5 ~Malwina~

~Malwina~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2012 - 19:49

Duży wpływ na powstawanie chorób psychicznych mają geny.Jeżeli w poprzednich pokoleniach były w rodzinie przypadki osób chorych psychicznie /a jeżeli jest małżeństwo i były w obu rodzinach takie przypadki to potrafi sie to skumulować ,dzieci będą narażone na częstsze zachorowania na różnego rodzaju przypadłości).Oczywiscie po mału :
1.Nie musi zachorować,ale będzie taki człowiek bardziej podatny od innych ,mniej odporny , i jeżeli bardziej wrażliwy to wszelkiego rodzaju kłody pod nogami ,przeciwności i problemy mogą powodować wystąpienie choroby.
2.Mogą to być powikłania spowodowane urazami w przeszłości -urazy głowy .Wiele sie mówi podczas wypadków o ofiarach śmiertelnych ok.ale nic nie mówi się o osobach poszkodowanych ,rannych itp.Co z nimi ? Ano różnie z tym bywa ,czasem jest tak iż żyje,ale te życie jest pasmem cierpienia i niepełnosprawność daje się we znaki.

Schizofrenii jest kilka odmian.Ale wszystkie prowadzą jednostkę do wyalienowania w społeczeństwie a w końcowym efekcie wykluczenie lub też ( i tu się nie zgodzę do końca owszem schizofrenik będzie w drastycznych przypadkach myślał o samobójstwie,ale dodam ,że również będzie nastawiony na społeczeństwo i całe otoczenie na ,,NIE'' ,drażliwość ,nienawiść ,złość ,agresja spowodować może próby zabicia drugiego człowieka,bez względu czy jest z nami spokrewniona czy nie -czyli może to być nawet własna matka .ojciec ,brat czy sąsiad itp.)
Tworzenie postaci( od jednej do nawet kilku lub kilkunastu ) czy to realnie występujących w danym otoczeniu ,z telewizji lub też osoby ,które kiedyś żyły tj. może sobie taka osoba wyobrazić,że jest Napoleonem Bonaparte i jedzie pod Waterloo jak i tworzenie osób które w ogóle nie istniały i nie istnieją.I zależnie od tych tworzonych postaci ów schizofrenik będzie bardziej .lub mniej wiarygodny dla otoczenia.Tzn, jeżeli przyjmiemy pierwszy przypadek każdy rozróźni ,że nie jest cesarzem :lol: ale w drugim przypadku może być gorzej.Oczywiście nie trwa to też długo,bo jeżeli dana osoba udaje tylko kogoś ,to kłamstwa i niestworzone historie będą sie powtarzać a co za tym idzie nie będzie taka osoba mogła nam powiedzieć nic innego jak już mówiła i wszelkie pytania doprowadzą do kręcenia i motania.Jeżeli mówimy prawdę to całe wypowiedzi możemy rozwinąć a schizofrenik tego nie zrobi a i nie pamięta dokładnie co mówił /czyli kłamał poprzednio/ i logiczne myślenie nasze wykreśli jego bajki na dobranoc .my pamiętamy on nie.
Są to osoby ,które bardzo często są pozbawione logicznego i szybkiego myślenia.Nie potrafią realnie określić danej sytuacji.Brak emocji i często jakichkolwiek uczuć.Nic.
Mają czasem przejawy jakiś tam uczuć,ale to sporadycznie ,przeważnie jedynym uczuciem jest agresja i złość.
Co to za bezuczuciowosć no podam przykład : przypuśćmy matka jest schizofrenikiem ,ma dzieci ,jakoś tam egzystuje /jeżeli trafi na lżejszy przypadek ,,S '' /ale nie ma tej matczynej opieki ,miłości itp.chyba wiecie o co mi chodzi .Traktuje jakby były obcymi praktycznie osobami.A w drastycznych przypadkach/cięższe przypadki ,,S'' / całkiem obce a nawet wrogowie i matka może obrócić się przeciwko własnym dzieciom a ktokolwiek stanie w ich obronie np.mąż czy partner życiowy ,dziadek ,babcia dzieci -staje się wrogiem i idzie po nich jak taran .
Osoby z ,,S ''/schizofrenicy za długo pisać :) nazwijmy ich ,,s''/ często boją się odrzucenia przez otoczenie.Co prawda nie potrafią kochać,ale na swój sposób /może i kochają,ale to chora zaborcza miłosć/ i przyjaźń itp .i za wszelką cenę nie chcą stracić tej drugiej osoby.Po próbach odejścia czy też odejście powoduje u nich agresję,złość i nienawiść.Od słów aż po czyny /nawet karalne /.
,,S'' nie panuje ani nad postaciami które tworzy ani nad tym co ,,one '' robią w tym czasie.I bardzo często otoczenie odrzuca takie jednostki ,bo uważa daną osobę za lejwodę ,krętacza i kłamczucha i go omija a nawet zrywa z nim jakikolwiek kontakt,nie wiedząc ,że osoba dana jest chora i potrzebuje pomocy.Co za tym idzie ? ,,S'' zachowuje się jak wyżej napisane.I koło się zamyka.
Jak leczyć ? itp /inne przypadki i próby diagnozy o tym innym razem.
Uchylę rąbka tajemnicy ,ze chorobę można wstępnie zdiagnozwoać po oczach /to nawet ze zdjecia/ ,po ubiorze ,pozie ciała jaka dana osoba przyjmuje na zdjeciu itp a w rozmowie po ,,mowie ciała '' .

Matka-schizofreniczka, nie dbająca o dzieci tylko o własne "dobro". Gubiąca się w kłamstwach i niszcząca morale własnych dzieci. Co z taką osobą zrobić?

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2012 - 21:38

Matka-schizofreniczka, nie dbająca o dzieci tylko o własne "dobro". Gubiąca się w kłamstwach i niszcząca morale własnych dzieci. Co z taką osobą zrobić?


Matka-schizofreniczka, nie dbająca o dzieci tylko o własne "dobro". Gubiąca się w kłamstwach i niszcząca morale własnych dzieci. Co z taką osobą zrobić?

Agent ???

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2012 - 22:22

Agent? To inny temat.
Malwina, jeśli matka zaniedbuje dzieci, naraża je, masz dowody. Możliwości jest kilka, a procedura prosta. Media aż huczą w temacie wyrodnych matek. Niektóre trzeba poddać leczeniu.

#8 ~Paula~

~Paula~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 08:20

Dzieci przeszkadzają niektórym matkom w życiu i kończy się to tragicznie. Czas to zmienić i reagować na pierwsze sygnały. Tyle dzieci wałęsa się już po ulicach bez celu, a i ofiar przestępstw coraz więcej.

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 12:06

Dzieci przeszkadzają niektórym matkom w życiu i kończy się to tragicznie. Czas to zmienić i reagować na pierwsze sygnały. Tyle dzieci wałęsa się już po ulicach bez celu, a i ofiar przestępstw coraz więcej.

Dzisiaj kolejna ofiara mamusi donoszą portale informacyjne.

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 12:28

Gdzie są tatusiowie?

#11 ~Marek~

~Marek~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 13:23

Gdzie są tatusiowie?

Zawsze w/g tych "matek" tatusiowie są winni. Stereotypy już umierają.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 19:13

Wolno, ale zmienia się podejście orzeczników głoszących że "lepsza najgorsza matka niż najlepszy ojciec".
Badania nad poważnym dziś problemem dzieci poturbowanych przez rozwód rodziców udowadniają iż dzieci sprawiają mniej problemów, osiągają więcej, wyrastają na lepszych ludzi będąc przy ojcu.
Matko - umiej przyznać się do błędów dla dobra dziecka.
A wracając do tematu. Schizofrenia jest często przyczyną braku właściwej samooceny.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 20:33

Dziecko ma rodziców! Dlaczego atakuje się tylko matki?

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 21:32

Dziecko ma rodziców! Dlaczego atakuje się tylko matki?

Poznasz trochę życie to zrozumiesz

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 sierpień 2012 - 21:44

Poznasz trochę życie to zrozumiesz

Matka jest tylko jedna ;P co 3 dziecko w Polsce ma innego tatusia biologicznego. Tatuś o tym naturalnie nie wie i kocha synka kolegi mamusi, bo mamusia jest super lux hitlera ;)))

#16 ~Alicja~

~Alicja~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2012 - 14:38

Dziecko ma rodziców! Dlaczego atakuje się tylko matki?

Nikt nie atakuje matek, a kobiety bez serca mające dzieci trzeba piętnować lub leczyć.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2012 - 14:52

Gdy słyszę matka udusiła, matka porzuciła, matka zostawiła bez opieki to krew zalewa. Gzi się to takie gdzie popadnie, myśli tylko o swoim wyglądzie, a we łbie chlupie woda. Znam nie jedną mamusię co to tylko dzieciaka podrzuca koleżankom, aby z chłopami balować.

#18 ~Agnieszka~

~Agnieszka~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2012 - 07:02

Dzieci przeszkadzają niektórym matkom w życiu i kończy się to tragicznie. Czas to zmienić i reagować na pierwsze sygnały. Tyle dzieci wałęsa się już po ulicach bez celu, a i ofiar przestępstw coraz więcej.

Nie wystarczy urodzić.

#19 ~Fallenangelv~

~Fallenangelv~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2012 - 07:37

Widać nie macie chyba do końca pojęcia o czym mowa.
Schizofrenia jest podstępną chorobą.Może objawić się w dwóch etapach :
1.Albo nagle ot tak po prostu
2.Częściej jednak trwa to całymi miesiącami ,po mału małymi krokami zanim choroba się uaktywni.
ad1.Nagła bardzo szybka zmiana w zachowaniu .Brak spójności myślenia ,niemożliwość kojarzenia faktów ,wydarzeń i postaci z życia osobistego ( czasem dochodzi do paranoi ,manii prześladowczej ,że ktoś nas śledzi,zagraża naszemu zdrowiu lub życiu )omamy wzrokowe lub też połączone z omamami słuchowymi ( słyszymy głosy,szepty itp ).
Nagłe huśtawki nastroju od silnego podniecenia ,euforii aż do totalnego osłupienia,bezwładu.
Problem: próby samobójcze,okaleczenia i wiadomo problemy międzyludzkie,problemy ,kłótnie w rodzinie ,miejscu pracy itp.

ad2.przy wolnym postępowaniu choroby zmiana zachowania praktycznie się nie zmienia,schizofrenik nie zmienia radykalnie nastawienia i obcowania w świecie ,wykonuje swoje czynności tak jak wykonywał tj, chodzi do pracy ,uczy się ,spędza czas z rodziną czy też znajomymi.Nie widać gołym okiem tych zmian ale są ,,wyczuwalne'' na podstawie obcowania z tą osobą ( która może się tłumaczyć ,że zmieniła się ,bo tam się podoba lub też zmieniła się na lepsze itp.) ale zmiany te dotyczą m.in
-brak samokrytycyzmu -co to nie ja
-w razie spadku własnej samooceny szukanie samotności ,chce być sam,chociażby wszyscy się świetnie bawili wychodzi i zostaje ze swoimi poplątanymi myślami
-dziwne zachowania ,śmiech połączony potem z płaczem
-dziwne niekontrolowane ruchy ciała a także mowa
-zmiana dawnych zainteresowań a raczej porzucenie ich i zajmowanie się ,,byle czym '' lub też pozostanie w bezładzie nie interesuje się niczym i żyje z dnia na dzień a dzień staje się wiecznością
-długotrwała bezsenność
Jak wcześniej wspomniałem chory ewidentnie się zmienił,ale na pytanie znajomych dlaczego ? ( bo widzą i wyczuwają ,że zmiany nastąpiły i to zmiany w wyrazie negatywnym ,niepokojącym ) chory nie potrafi zebrać stosownych argumentów,żeby na to pytanie odpowiedzieć, zmieniłem/am się bo tak i już a w razie pytań dogłębnych -płacz ,złość a nawet agresja.

Wcześniej pisałem na temat bezuczuciowości -objawia się to spłyceniem uczuć ,niemożność wyrażania emocji .Ewidentnie widać zmiany.Jest jak bryła na dwóch nogach,żadnych uczuć ,czasem przebłyski ( zależnie jakie jest stadium choroby ) w ramach pogłębiania się będzie coraz gorzej,a w drastycznych przypadkach kiedy choroba zatriumfowała może być tak iż : podam tu przykład nawet śmierć własnego dziecka czy też kogoś nam bliskiego nie zrobi żadnego wrażenia,nawet najmniejszego grymasu na twarzy.Nic twarz zastygła ,oczy nic nie mówiące ,zastygłe ,gdzieś tam wpatrzone w dal,żadnych emocji ani uczuć.
Bezuczuciowość na początku postępowania choroby może być niezauważalna ,ot moment ,tylko wprawny obserwator zauważy daną sytuacją,która miała miejsce i się zastanowi inni określą ,,ot i się zachowała albo zachował '' i nic więcej .W miarę jednak postępowania choroby a nasilić się ona może /a nawet się nasila nie będę tutaj owijał w bawełnę / zmiany postępują radykalnie .I ta bezuczuciowość postępuje i jest już ewidentnie zauważalna nawet dla laika.

Pozdrawiam Fallenangelv

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 sierpień 2012 - 08:08

Ok, to wiemy. Łatwo pisać o chorobie i skutkach, trudniej leczyć schizofreniczną matkę. Ona nie widzi u siebie zmian, aż dojdzie do sytuacji z pierwszych stron gazet.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych