Skocz do zawartości

Zabójstwo w lesie :: zobacz komentowany artykuł

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 16:06 #1

O rany, co za nieszczęście? Czy może ktoś wie coś więcej na temat tej kobiety i na jakim tle mogło być to morderstwo?
0

~agadam06~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 17:09 #2

Była nauczycielką wych. fiz. w szkole w Białymbłocie. Ogromna tragedia. Ten kto to zrobił to bestia.
0

~edi~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 17:14 #3

Wyrazy współczucia dla Rodziny. Pamiętam Ją jako oddaną nauczycielkę, stającą w obronie swoich podopiecznych. Zginęła "głupią" śmiercią. Ten kto to zrobił powinien cierpieć tak samo jak napewno cierpiała Ona. Mam nadzieję, że istnieje sprawiedliwość na tym świecie i sprawca nie zostanie bezkarny
0

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 19:02 #4

Jezu, nauczycielkę bestie zabili??!! Cholera, może jakiś były uczeń psychopata się zemścił na kobiecie? Co za ludzie, zwierzęta, normalnie!
0

~edi~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 19:14 #5

Domysłów jest wiele, wersji również; jak w każdej sprawie. Prawdę zna ten kto dopuścił się tak haniebnego czynu. Nawet rozwiązanie sprawy nie wróci wspaniałej kobiecie życia.
0

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 19:42 #6

czy to prawda ze zostala zamordowana na tle rabunkowym gdy nakryla wlamywaczy na goracym uczynku w swoim domu?
0

Użytkownik nie jest zalogowany   Fallenangelv 

  • Swojak
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy zarejestrowani
  • Postów 2248
  • Rejestracja 12-październik 08

Napisano 11 listopad 2008 - 20:09 #7

Powinna być kara śmierci za taki czyn.
Nie ten, kto z Tobą tańczy,nie ten, kto się z Tobą śmieje,lecz ten, kto z Tobą płacze jest Twoim Przyjacielem.
0

~edi~

  • Grupa Goście

Napisano 11 listopad 2008 - 21:11 #8

O włamaniu nic się nie mówi.
0

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 12 listopad 2008 - 09:41 #9

to zabujstwo bylo na tle zazdrosci zrobila to byla kochanka jej meza jej brat i szwagier to jest poprostu koszmar
0

~ofelia~

  • Grupa Goście

Napisano 12 listopad 2008 - 18:46 #10

Znałam zamordowaną. Tym bardziej trudno mi to przeżyć. Zastanawiam sie nad szanownym malzonkiem... Miał świetną, piekną żone i zdradzać ją z takim...nic. Czy był wart swojej zony? tez powinien poniesc odpowiedzialnośc.
0

Użytkownik nie jest zalogowany   Fallenangelv 

  • Swojak
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy zarejestrowani
  • Postów 2248
  • Rejestracja 12-październik 08

Napisano 12 listopad 2008 - 21:09 #11

kara śmierci
Nie ten, kto z Tobą tańczy,nie ten, kto się z Tobą śmieje,lecz ten, kto z Tobą płacze jest Twoim Przyjacielem.
0

~~beata~~

  • Grupa Goście

Napisano 13 listopad 2008 - 21:55 #12

Wyświetl postUżytkownik ofelia dnia 12.11.2008, 18:46 napisał

Znałam zamordowaną. Tym bardziej trudno mi to przeżyć. Zastanawiam sie nad szanownym malzonkiem... Miał świetną, piekną żone i zdradzać ją z takim...nic. Czy był wart swojej zony? tez powinien poniesc odpowiedzialnośc.

0

~ja...~

  • Grupa Goście

Napisano 14 listopad 2008 - 17:41 #13

zabiła ją była kochanka jej męża z bratem i szwagrem...wczoraj był pogrzeb...moja kuzynka za czasów szkolnych była jej bliska przyjaciółką...pomyślcie sobie ze ta kobieta ma jeszcze corkę 13-letnia i syna 17-letniego...:((((plakac mi sie chce ze moge kiedys np wyjsc na podworko i nigdy nie wrocic...a ta kochanka powinna zabic tego meza a nie ją:( podobno na pogrzebie tak rodzina płakała ze musiala ich karetka zabrać:((((smutne...serce mnie ściska jak o tym pomyśle:(((((((((((((((
0

~Anty beata~

  • Grupa Goście

Napisano 14 listopad 2008 - 19:57 #14

~~beata~~ zastanów się co piszesz. Nie sądź bo będziesz sądzona. Krzywdzisz w ten sposób niewinnych ludzi
0

~edi~

  • Grupa Goście

Napisano 14 listopad 2008 - 20:28 #15

Czy to aż takie dziwne, że Rodzina płakała. Przecież to tragedia. A to, że zabrała Kogoś z Rodziny karetka to wierutne bzdury. Ludzie nie róbcie z Czyjegoś nieszczęścia sensacji. Mężowi też dajcie spokój. Napewno żle zrobił zdradzając żonę, ale czy on jest pierwszy. Gdyby wiedział do czego doprowadzi ta zdrada pewnie wolałby pozostać wierny żonie. A plotkowanie i tak nie wróci życia wspaniałej kobiecie.
0

~ja...~

  • Grupa Goście

Napisano 15 listopad 2008 - 12:58 #16

~edi~ to nie są żadne ,,wierutne bzdury"...ty jesteś psychiczny...ten mąż mogł się domyśleć że to może doprowadzić do rozwodu a nawet do takiej sytuacji...ale mężczyźni jako ta słabsza i głupsza płeć oczywiście muszą siebie na wzajem bronić...jakby inaczej...zaraz powiesz zeby nie mowić złego słowa na tą kochankę bo to dobra kobieta była czy coś takiego wymyślisz...myślę zy ty też byłbyś zdolny do zabójstwa...
0

~Józek~

  • Grupa Goście

Napisano 15 listopad 2008 - 13:32 #17

Wyświetl postUżytkownik edi dnia 14.11.2008, 20:28 napisał

Czy to aż takie dziwne, że Rodzina płakała. Przecież to tragedia. A to, że zabrała Kogoś z Rodziny karetka to wierutne bzdury. Ludzie nie róbcie z Czyjegoś nieszczęścia sensacji. Mężowi też dajcie spokój. Napewno żle zrobił zdradzając żonę, ale czy on jest pierwszy. Gdyby wiedział do czego doprowadzi ta zdrada pewnie wolałby pozostać wierny żonie. A plotkowanie i tak nie wróci życia wspaniałej kobiecie.

Co znaczy gdyby wiedział? Nie obstawaj zanim. Chcial i tu i tu sie seksic amógl powiedzieć zonie jesli jej nie chcial w łóżku..kochanie juz mnie nie masz jestem związany z inna ...wybacz moge tu mieszkać i zyć ale jako twój były a le mam inna która kocham, pomyśl czy zgadzasz sie na rozwód.byc moze byla taka rozmowa prowadzona a ona sie nie zgodziła, nie chciala aby kochal inna kobiete ale nalezy rozumiec ,ze na przymus nikt nie wejdzie do łóżka , ze nie kocha sie wbrew woli, że w życiu trzeba umieć sprotać losowi. Może mieli sobie ulożyc wspolne życie ale wypadki nastąpily woże niespodziewanie i szybko. Wspólczuje wszystkim, rodzinie zamordowanej, dzieciom i mordującej. Chwiulke zastanoiwilam sie czy wspolczuje męzowi zamordowanej.Chyba tak.Byc moze teraz to wie co by zrobil aby ta sytacja nie powstala moze by twardo postawil sprawę rozwód...... i byłby ze swoja milościa , jesli naprawde ja kochał ale tego nie możemy wiedzieć to jego smutek, cierpienie , rozpacz, żal, wina. Każdy jest mądry ale po szkodzie a tu trzeba dalej żyć dla dzieci...... Przestańcie wieszać psy ......oni maja swój krzyż, który będa dźwigać do końca życia.
0

~edi~

  • Grupa Goście

Napisano 15 listopad 2008 - 21:39 #18

Ależ ja wcale nie obstaje za mężem. To ta, która wbiła nóż w bezbronne serce ofiary jest winna. Powinna pogodzić się, że jej kochanek, nie wiadomo czy już nie były, chciał wrócić do żony, żeby stworzyć znów szczęśliwą rodzinę. Ja jestem oburzony tą zbrodnią, a sam nigdy jak sugerujesz nie mógłbym zabić. W tym momencie obrażasz moją godność.
0



Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych