Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Wasza najlepsza książka


250 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~filis~

~filis~
  • Goście

Napisano 28 wrzesień 2015 - 16:23

Mogę polecić "Powiedz to inaczej" , teraz jest w promocji w matrasie, ciekawa książka dla każdego zwłaszcza w dzisiejszych nerwowych czasach. :)



#22 Magda456

Magda456

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 17:02

Moją najlepszą książką jest "Sekta egoistów" Schmitta, którą dostałam na urodziny od mojej drugiej połówki :) Książkę uważam za arcydzieło, autor zadaje dużo filozoficznych pytań na które wciąż szukam odpowiedzi. Jest wciągająca i dobrze się ją czyta. Jedynie czego mogę żałować to tego, że ma zaledwie 200stron :) Polecam wszystkim.



#23 ~Phebe~

~Phebe~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2016 - 10:53

Ja mam kilka takich książek, a ostatnio do mojej listy dołączyła książka M. Zuckoffa Lodowe piekło. Wciągająca i poruszająca. Zdecydowanie polecam po nią sięgnąć.



#24 ~Boom~

~Boom~
  • Goście

Napisano 01 sierpień 2016 - 17:53

o rany, dość trudne pytanie, ale jeśli miałabym podać taką jedną to na pewno będzie to książka Pięć dni ze swastyką, jest naprawdę super.



#25 jamya

jamya

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 08 sierpień 2016 - 14:42

Cała Saga Wiedźmina :)



#26 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 05 wrzesień 2016 - 14:21


,,I wtedy dusza Arsenija wypatrzyła duszę Ustiny.  Była niemal przejrzysta  i dlatego z trudem dostrzegalna. Czy ja też tak wyglądam ?- zastanowiła się dusza Arsenija i chciała dotknąć duszy Ustiny, lecz powstrzymał ją ostrzegawczy gest śmierci . Śmierć już trzymała duszę Ustiny za rękę i chciała zabrać ją ze sobą .Zostaw ją tu , rozpłakała się   dusza Arsenija , zrosłyśmy się. Przyzwyczajaj się do rozłąki , powiedziała śmierć , która choć czasowa jest mimo wszystko bolesna. Czy rozpoznamy się w wieczności ? - zapytała dusza Arsenija. W dużym stopniu zależy to od ciebie, odparła śmierć. W trakcie życia dusze czasem obojętnieją i wtedy rzadko kogo rozpoznają po śmierci. Jeżeli miłość twoja Arseniju nie jest kłamliwa i nie zetrze się z upływem czasu, to czemu nie mielibyście się rozpoznać się tam gdzie nie ma bólu, smutku ani wzdychania , a życie jest wieczne ? '' :)

 

J.W



#27 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 26 październik 2016 - 18:45

,,............tak było źle, prawie mękę cierpiał, a jednak za nic na świecie nie byłby odstąpił tego miejsca ,które mu marszałek wyznaczył. Uchem łowił szelest jej sukni, baczył, udając, że nie baczy, na każdy jej ruch, odczuwał ciepło bijące od niej i wszystko to razem sprawiało mu jakąś bolesną rozkosz. I po chwili poznał, że i ona równie jest czujna, choć niby na niego nie   zważa. Porwała go nieprzezwyciężona chęć spojrzenia na nią, więc zaczął strzyc  ukosnie oczyma, póki nie ujrzał jasnego czoła , oczu nakrytych ciemnymi rzęsami i białej, nie pomalowanej barwiczką jak u innych pań twarzy.

Było zawsze w tej twarzy coś tak jak dla niego pociągającego, aż serce w biednym kawalerze zadrgało a żalu i bólu. Żeby  zaś taka zawziętość w tak anielskiej urodzie mieścić się mogła !- pomyślał sobie. Lecz uraza była zbyt głęboka, więc wkrótce dodał w duszy ,, Nic mi po tobie, niech cię inny bierze ! ''.

I nagle poczuł, że gdyby jakiś ów ,, inny '' spróbował skorzystać z jego pozwolenia, to by go na sieczkę posiekał. Na samą myśl o tym chwycił go gniew straszny. Uspokoił się dopiero, gdy sobie przypomniał , że to przecie to on sam, nie kto inny przy niej siedzi, i że nikt przynajmniej w tej chwili o nią nie zabiega.

,,Tedy jeszcze raz na nią spojrzę, a potem się w drugą stronę zwrócę '' - pomyślał. I znów począł strzyc ku niej z ukosa, ale właśnie w tej chwili ona uczyniła toż samo, i oboje spuścili co prędzej oczy, upokorzeni ogromnie jakoby na grzechu złapani ''. 

 

H.S



#28 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 13 listopad 2016 - 13:44

Wystarczy wsiąść ją do ręki, dosypać ziarno fantazji i  już za chwilę można dolecieć aż do gwiazd..................

 

,,Czeremchy oplatane dzikim chmielów wieńcem,

Jarzębiny ze świeżym pasterskim rumieńcem

Leszczyna jak menada z zielonymi berły

Ubranymi jak w grona orzechowe perły ,

A niżej dziatwa leśna: głóg w objęciu kalin

Ożyna czarne usta tuląca do malin............

Brzoza biała kochanka z małżonkiem swym grabem, a dalej......

Patrzą w milczeniu , tu sędziwe buki.

Tam matrony topole i mchami brodaty

Dąb, włożywszy pięć wieków na swój kark garbaty.......... ''



#29 ~Włóczykij~

~Włóczykij~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2016 - 14:12

,,Co mu się stało ? '' pytała samą siebie rozpieszczona faworytka całego dworu i tupiąc drobną nóżką, czyniła postanowienie rzecz tę zbadać. Nie kochała się ona wprawdzie w......... ;) .ale przyzwyczaiwszy się do hołdów, nie mogła znieść, by na nią nie zważano i gotowa była ze złości sama się rozkochać w zuchwalcu :lol:  ........''

 

H.S



#30 ~الفراولة~

~الفراولة~
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2016 - 17:28

,,Ów mniemając , że to pożegnanie chwycił ją, objął i przycisnął do piersi- lecz Danusia zamiast przytulić się do niego i zarzucić mu na szyję rączęta , zerwała co prędzej ze swych jasnych włosów , spod rucianego wianka, białą zasłonę i owinęła nią całkiem głowę Zbyszka, a jednocześnie poczęła wołać z całej siły rozpłakanym głosem 

-Mój ci jest ! Mój ci jest ! '' 

 

H.S



#31 ~Truskaweczki wisieneczki~

~Truskaweczki wisieneczki~
  • Goście

Napisano 17 luty 2017 - 21:00


,, Zanim jednak zdążył się przybliżyć, usłyszano ostry krzyk, czerwona błyskawica przebiegła pomost i Tatuś  wrzasnął dziko, a jego kapelusz spadł do morza. To Nini wbiła swoje małe niewidzialne ząbki w ogon Tatusia, a były one ostre.

-Brawo ! Brawo !- krzyknęła mała Mi.- sama nie zrobiłabym tego lepiej !

....potem opierając się o dno, wstał szybko- z pyszczkiem nad wodą i uszami pełnymi błota.

-O!. - krzyknęła Nini.- O, jakie to cudowne !

Jakie śmieszne!

I tak się śmiała, że cały pomost się trząsł.

- Ona podobno dawniej nigdy się nie śmiała- powiedziała Too-tiki zdumiona.- Uważam, zeście tak zmienili dzieciaka, że jest gorsza jak mała Mi :lol:

No, ale najważniejsze, że ją widać ........''

 

T.J



#32 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 18 kwiecień 2017 - 08:53

,, Jak gdyby za sprawa jakiejś niepojętej więzi dusze obojga zostały połączone i mimo dzielącej ich przestrzeni chwytali skierowane ku sobie wzajemnie myśli. Zapragnął wziąć ją za rękę, usłyszeć głos, popatrzeć w oczy i odnaleźć w nich owo to coś, czego nie sposób nazwać, ale rozumie się to bez jednego słowa................... ''

 

A poznali się bardzo dawno temu jeszcze jako małe dzieci.

 

,, Kiedy Cześ chciał wyjrzeć zza skrzyni, poprosiła szeptem ;

- Nie zostawiaj mnie samej

-Nie bój się

-Nie pójdziesz sobie ?

-Jasne, że nie, poczekam z tobą na Włodka

-Ja pytałam o później.........

-Dobrze, po kolacji przyjdę się z wami pobawić

-Jeszcze później........

-Jutro ?

- Nie, zawsze. ''

 

M.U , J.S

 



#33 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 26 kwiecień 2017 - 08:48

,,Deszcz, który spadł nagle, był gęsty i bardzo ciepły. Jego drobne krople płynęły z nieba cicho i cierpliwie spokojnie spadały na dwie przytulone do siebie głowy, na rzęsy i wargi, by tam zakończyć swój krótki żywot.Wkrótce nie tylko włosy, ale także ciała i dusze E i R nasiąkły deszczem. Były one jak on gładkie i łagodne, równie łatwo zmieniały kształt pod dotykiem, łączyły się ze sobą chętnie jak spływające po szybie strugi. I nie było w tym nic nadzwyczajnego....... To już zdarzało się wcześniej i ludziom i kroplom wody .......''

 

K.R



#34 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 12 czerwiec 2017 - 20:24

,,

- Co to jest ?

Podał jej łyżkę.

-Spróbuj.

Spróbowała.

-Lody ?- spytała zdumiona.

Z uśmiechem skinął głową.

-Lody

-Zrobiłeś dla mnie lody ?

-Tak. To urodzinowy prezent. Wszystkiego najlepszego Taniu.... Boże, co się stało ? Dlaczego płaczesz ? Jedz. Roztopią się.

Tatiana usiadła na trawie z misą między nogami i rozpłakała się na dobre. Zdumiony Szura bezradnie rozłożył ręce i poszedł się umyć.

-Zostawiłam trochę dla ciebie- powiedziała ze łzami w oczach, gdy wrócił.

-Nie, zjedz wszystko.

-Za dużo. Zjadłam połowę. Jeśli nie zjesz, co z tym zrobimy ?

- Tak sobie myślę.....- Ukląkł tuż przy niej. Tak sobie myślę, że chętnie bym cię rozebrał. posmarował nimi, a potem wszyściutko zlizał.

Tatiana upuściła łyżkę.

-Szkoda by było pysznych lodów- odrzekła chrapliwie.

Wkrótce zmieniła zdanie '' 

 

P.S



#35 ~Rog~

~Rog~
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2017 - 14:21

Zobaczcie sobie książkę Mali Bogowie autorstwa Pawła Reszki, to reportaż o polskich szpitalach. Ja kupiłam ją w księgarni internetowej Rewolucja, całkiem przypadkiem, bo była tania, ale pozycja godna polecenia.



#36 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2017 - 08:55

,, Długa droga prowadzi do krainy moich snów

Gdzie słychać słowików śpiew

I księżyca blask

Czekać muszę długą noc

Aż spełnią się moje sny

Aż nadejdzie dzień

Gdy długą drogą

Ruszysz ze mną ty .... '' 

 

P.S



#37 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 23 czerwiec 2017 - 15:03

Ona wyjechała On został tam ...w piekle zgotowanym przez sowieckie władze. Po nocach jej śniły się jego oczy, jemu sen z  powiek spędzał przed sobą widok jej twarzy. 

,, Jak księżyc na jasnym niebie, jak Jowisz nad Maui, jak gwiazdozbiór Perseusza ze swoimi niebieskimi uśmiechniętymi gwiazdami , wszystko to trwa w nich, gdy gwiezdne wiatry szepczą nad Uralem i Kamą , nad oceanami i ziemią, a ich szept niesie się echem po oświetlonym blaskiem księżyca w niebie........

Tatiana.......................

Aleksander....................

I Jeździec Miedziany nareszcie zatrzymał się w biegu. ''

 

P.S



#38 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 30 czerwiec 2017 - 08:43

,,Chcę powiedzieć, że nie ma rzeczy nie do naprawienia....

 

Szedł powoli wdychając świeżość nocy i miodowy aromat świecy. Osłonięta dłonią, nie oświetlając Ambrożego, świeca z daleka wydawała się samodzielną istotą. Sunęła w powietrzu, niosąc swój płomyk do kuchni.

Od  tego płomienia rozpalał ogień w wielkim piecu. Po pewnym czasie piec nagrzewał się do czerwoności. 

Zdarzało się, że widział w ogniu swoją twarz. twarz jasnowłosego chłopca z domu Christofora. W nogach chłopca zwinął się wilk. Chłopiec patrzy w ogień i widzi swoją twarz. Okalały ją siwe włosy, zebrane z tyłu w kucyk, twarz pokrywały zmarszczki. Mimo tego niepodobieństwa chłopiec wiedział, że to jego odbicie, tylko wiele lat później..........W innych okolicznościach.  '' 

 

J. W



#39 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 03 lipiec 2017 - 09:08

Podczas zabawy w chowanego w dolinie muminków, każde szukało jak najlepszej kryjówki dla siebie. Muminek podbiegł szybko do kąta i włożył czarodziejski kapelusz na głowę.......co było zgubne w skutkach....został przemieniony w potworka. 

 

,,Oszołomiony Muminek chwycił sie za głowę i natrafił na parę ogromnych pomarszczonych uszu.

- Ależ ja jestem Muminek !- krzyknął z rozpaczą 0 Czy mi nie wierzycie ?

- Muminek ma zgrabny, nieduży ogonek, a twój wygląda jak szczotka kominiarska !- krzyknął Migotek.

Ach, również i to było prawdą ! Muminek pomacał się z tyłu drżącą łapką.

-Masz oczy jak talerze ! - wrzasnął Ryjek - Muminek ma małe, miłe oczka.

-Otóż to właśnie !- potwierdził Włóczykij.

-Jesteś oszustem- zadecydował Paszczak.

-Czy nikt mi nie uwierzy ? - wybuchnął Muminek. - Przyjrzyj mi się dobrze mamusiu, musisz przecież poznać swojego Muminka.

Mama Muminka spojrzała na niego badawczo. Patrzyła długo w jego wielkie, wystraszone oczy, po czym powiedziała spokojnie.

- Tak, ty jesteś Muminek.

Zaledwie to powiedziała , Muminek zaczął się przeobrażać. Oczy, uszy i ogon zaczęły mu się kurczyć, a nos i brzuszek rosnąć. I oto mieli go przed sobą w jego zwykłej postaci. 

-Chodź niech się ucałuję- powiedziała mama- Widzisz, ja zawsze poznam swojego małego Muminka, cokolwiek by się zdarzyło. ''

 

T.J

 

Jest taka siła , że pokonuje nawet moc.... czarodziejskiego kapelusza, pokonuje zło, nienawiść.

Są takie książki na półkach dla .....dzieci, ale czy na pewno tylko dla dzieci ? Czy ludzie dorośli nie znajdą czegoś tam dla siebie ?  ;) Mam złe wiadomości dla kapitana Jakuba Haka. ( ang. James Hook )  Kraina  Nibylandii nigdy nie zaginie  :lol: 



#40 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 12 lipiec 2017 - 08:14

,, Tam gdzie ona była mroczna, on wydawał się cudownie jasny. Jego włosy i oczy miały niemal ten sam miedziano-brązowy kolor co kwiaty, których zbierania uczyła je matka, ale co najbardziej charakterystyczne, wydawał się całkiem wolny od ciężaru losu. Nawet o tej porze, gdy nadciągały ciemności, biła od niego hipnotyzująca bez reszty światłość. Zupełnie jakby jego ciało zachowało blask słońca.....jakby ten młody człowiek nieustannie przepełniając je dziennym światłem , chciał w pojedynkę powstrzymać nadejście nocy..... 

-Niewątpliwie- odezwała się w końcu- słowo zaistnieje, jeżeli mu na to pozwolisz. Widząc, że zdołała go zaskoczyć i to mile. Myrina ciągnęła już śmielej :- A teraz bądź tak łaskawy i wyjaw, co byś od nas chciał. Bo czegoś chcesz. jestem pewna, a jednocześnie. nie mogę odgadnąć natury tego pragnienia.

Parys rozsiadł się wygodnie, ujęty jej żądaniem.

-Doskonale- rzekł skinieniem głowy - Chcę wysłuchać waszej historii. Gdzie jest wasz dom  ? Czy pochodzicie z narodu kobiet ? ..................''

 

A.F





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych