Strona 1 z 1
W wypadku zginęło młode małżeństwo. Osierocili dwójkę dzieci. Poznaj wstrząsające okoliczności rodzinnej tragedii (zdjęcia) :: zobacz komentowany artykuł
Napisano 24 czerwiec 2009 - 12:24 #1
WYGLĄDA TO NA SAMOBÓJSTWO.CO ZA EGOISTA,Z ZAZDROŚĆI ZABIŁ SIEBIE I ŻONĘ,NIE MYŚLĄC O DZIECIACH.TEŻ MAM DZIECKO W WIEKU 4,5ROKU I NIE WYOBRAŻAM SOBIE CO BY ONO ZROBIŁO GDYBY MNIE I MEŻA ZABRAKŁO.:-(DOBRZE ,ŻE TE DZIECI MAJĄ CHOCIAŻ DZIADÓW,PRAWDOPODOBNIE TO ONI SIĘ NIMI ZAJMĄ.PATRZĄC NA ICH WIEK WIADOMO JUŻ,ŻE MAMY SWOJEJ PAMIĘTAĆ NIE BĘDĄ BO ŚA ZA MALI.ZGINĘŁA PRZEZ ICH TATĘ.WSPÓŁCZUCIE DLA RODZINY!!!
Napisano 27 czerwiec 2009 - 19:44 #3
każdy współczuje tym co zgineli a nikt nawet słowa nie wspomnie o tej kobiecie z peugeota oni zapłacili za swoją głupote najwyższą cenę, tylko szkoda że przez ich bezmyślność cierpi nie winna osoba , ma rozległe obrażenia głowy ,twarzy i rąk, przed nią jeszcze długie tygodnie leczenia ona ma dopiero 18 lat a przez cudzą głupotę ma wycięty kawałek z życiorysu!!!! jak chciał tak bardzo się zabić to mógł celować w drzewo albo w tira a nie w małego peugeota!!!!
Napisano 30 czerwiec 2009 - 19:05 #4
ludzie,błagam nie piszcie o Ani tak źle!!! ona nie chciała umierać-uwierzcie mi!! zaczynała wkońcu żyć!! układać sobie życie! cieszyć sie z niego!! uwolniła się od tego tyrana,który ją bił,nie interesował się dziećmi i ciągle zdradzał!! praktycznie na jej oczach! wiele razy przyłapała go jak prowadzał się z małolatami! serce mi się kraja gdy oglądam zdjęcia które zrobiłam jej z dzieciakami! miała takie plany na życie! sama szykowała dom,schronienie dla dzieci,własnymi rękoma robiła remonty bo nie było jej stać na fachowców a mąż nie pomagała,siedział i pił u siostry! nie raz byłam światkiem ich awantur czy rozmów przez telefon! ja na jej miejscu już dawno był zwariowała a jednak była wspaniałą matką i przyjaciółką,potrzebowała pomocy a jednak i pomagała innym,nie raz dzięki niej wychodziłamz doła i nie tylko ja.....[*] niech spoczywa w spokoju....to straszne że nie dawno jeszcze widziałam ją uśmiechniętą opowiadającą o tym jak jej się układa,jak zaczyna kochać życie i jak jest dumna z dzieci a teraz.....mogę odwiedzić ją jedynie na cmentarzu...to straszne....oby jej mama i tata zostali rodziną zastępczą dla Dawidka i Lenki,życzę im tego z całego serca
Napisano 30 czerwiec 2009 - 19:44 #5
Użytkownik Gość dnia 30.06.2009, 20:05:54 napisał
ludzie,błagam nie piszcie o Ani tak źle!!! ona nie chciała umierać-uwierzcie mi!! zaczynała wkońcu żyć!! układać sobie życie! cieszyć sie z niego!! uwolniła się od tego tyrana,który ją bił,nie interesował się dziećmi i ciągle zdradzał!! praktycznie na jej oczach! wiele razy przyłapała go jak prowadzał się z małolatami! serce mi się kraja gdy oglądam zdjęcia które zrobiłam jej z dzieciakami! miała takie plany na życie! sama szykowała dom,schronienie dla dzieci,własnymi rękoma robiła remonty bo nie było jej stać na fachowców a mąż nie pomagała,siedział i pił u siostry! nie raz byłam światkiem ich awantur czy rozmów przez telefon! ja na jej miejscu już dawno był zwariowała a jednak była wspaniałą matką i przyjaciółką,potrzebowała pomocy a jednak i pomagała innym,nie raz dzięki niej wychodziłamz doła i nie tylko ja.....[*] niech spoczywa w spokoju....to straszne że nie dawno jeszcze widziałam ją uśmiechniętą opowiadającą o tym jak jej się układa,jak zaczyna kochać życie i jak jest dumna z dzieci a teraz.....mogę odwiedzić ją jedynie na cmentarzu...to straszne....oby jej mama i tata zostali rodziną zastępczą dla Dawidka i Lenki,życzę im tego z całego serca
masz racje akurat znałem ja bardzo dobrze.Bunia niech ci lekka ziemia bedzie ,a ten ch j co Ci zycie odebral niech sie w piekle poniewiera.....
Napisano 05 lipiec 2009 - 13:56 #8
Ludzie zastanówcie sie co piszecie.
To co sie stało to rzeczywiscie tragedia,ale obiektywizmu trochę jest wskazane.
Jak był dla Niej niedobry,układała sobie życie bez Niego(artykuł z piątkowego super ekspresu pod którym podpiała sie Jej Matka) po co sie z Nim spotykała,alimenty można przez komornika przekazać,dzieci (na szczęscie) z nimi nie było więc nie rozumiem powodu spotkania.
A tak w ogole to ochydne że Jej najbliższa rodzina sprzedaje tak prywatne zdjęcia,udziela takich wywiadów ale jak widać dobra pamieć po zmarłych ma swoją cenę. Ludzie dla kasy zrobią wszystko.
To paskudne,że nikt nie pamięta o młodej niewinnej dziewczynie w którą wjechali.
Ona przez ich bezmyślność ma zmarnowane życie,rany na ciele może sie i zagoją chociaż jestem ciekawa czy ktoś by chciał nawet przeżyć ale z takimi obrażeniami twarzy ale te psychiczne niekoniecznie,ile bólu,ile miesięcy wyciete z zycia przez cudzą rozrywkę.
Każdy z nas mógłbyć na jej miejscu.Oni teraz jechali pijani to i wiele razu jeździli tylko zawsze się udawało.
A nikt z rodziny za bezmyślnosć swoich dzieci nawet przepraszam nie powiedział.
A ciocia,która sprawiła Krzyskowi malucha nie wiedziała jaki on jest...
To co sie stało to rzeczywiscie tragedia,ale obiektywizmu trochę jest wskazane.
Jak był dla Niej niedobry,układała sobie życie bez Niego(artykuł z piątkowego super ekspresu pod którym podpiała sie Jej Matka) po co sie z Nim spotykała,alimenty można przez komornika przekazać,dzieci (na szczęscie) z nimi nie było więc nie rozumiem powodu spotkania.
A tak w ogole to ochydne że Jej najbliższa rodzina sprzedaje tak prywatne zdjęcia,udziela takich wywiadów ale jak widać dobra pamieć po zmarłych ma swoją cenę. Ludzie dla kasy zrobią wszystko.
To paskudne,że nikt nie pamięta o młodej niewinnej dziewczynie w którą wjechali.
Ona przez ich bezmyślność ma zmarnowane życie,rany na ciele może sie i zagoją chociaż jestem ciekawa czy ktoś by chciał nawet przeżyć ale z takimi obrażeniami twarzy ale te psychiczne niekoniecznie,ile bólu,ile miesięcy wyciete z zycia przez cudzą rozrywkę.
Każdy z nas mógłbyć na jej miejscu.Oni teraz jechali pijani to i wiele razu jeździli tylko zawsze się udawało.
A nikt z rodziny za bezmyślnosć swoich dzieci nawet przepraszam nie powiedział.
A ciocia,która sprawiła Krzyskowi malucha nie wiedziała jaki on jest...
Strona 1 z 1

Rejestracja
Szukaj
Użytkownicy
Pomoc
Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź
Do góry
Raportuj
Odpowiedz