Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Ustawiony nabór do straży w Makowie Mazowieckim !


104 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~oszukani kandydaci~

~oszukani kandydaci~
  • Goście

Napisano 23 marzec 2009 - 23:19

Witamy, przeczytajcie sobie jak się dostaje do STRAŻY w Makowie Mazowieckim:
najlepsi sa tacy:
- raz albo wcale sie podciągnęli na drążku
- mieli najniższe punktacje z 70 osób z testu sprawności fizycznej - co jest chyba PODSTAWĄ pracy strażaka
- niby nie zakwalifikowali sie na rozmowę kwalifikacyjna z panem Ciakiem, a jednak ja zaliczyli ... ????
-w regulaminie komisji rozmowy kwalifikacyjne były oceniane w skali punkowej od 1 do 5 - a co dziwne trafiały sie oceny 0 - jak to możliwe panie Ciak ???
Regulamin naboru jest tu: http://kppspmakowmaz...makowmaz/?id=98
Tak traktuję Straż Pożarna ludzi, młodych, wykwalifikowanych i wykształconych.
A do straży dostają sie głównie tylko synowie strażaków- kiedy to się skończy ???
Panie Komendancie czy może Pan spać spokojnie, wiedząc jak krzywdzi ludzi, którzy z całych sił starali się sprostać wymaganiom i wygrać nabór.

#2 ~tomy~

~tomy~
  • Goście

Napisano 23 marzec 2009 - 23:27

święta prawda, żałosne pogrywki z normalnymi ludźmi - po co ten nabór - skoro i tak od początku wiadomo kogo przyjma :angry:

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 12:33

No ale co was dziwi? Przecież Tadek to PSL, a oni wszystkie stanowiska obsadzają z klucza rodzinnego i finansowego. Takie mają standardy, wystarczy na Pawlaka i spółkę spojrzeć.

#4 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 16:50

Skoro czujesz się taki oszukany to po co piszesz na forum, zgłoś się i powiedz prosto w oczy. Zachowanie jak małego dziecka. W jakim ty świecie żyjesz.

#5 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 17:43

Najmniej uczciwym etapem naboru okazala sie rozmowa kwalifikacyjna. Po testach sprawnościowych wyłoniona została rzeczywista czołówka kandydatów z największą ilościa punktów a rozmowa kwalifikacyjna z ktorej mozna było otrzymac najmniej 1 a maksymalnie 5 punktów niewiele mogla tam zmienic. Tak sie przynajmniej moglo wydawac. Panowie z komisji znalezli sposob na to by ich protegowani znalezli sie na osmioosobowej liscie skierowanych na psychotesty. Niektóre osoby ktore przed rozmową były w czolówce( miały ponad 55 punktów) po ogłoszeniu ostatecznych wyników nie znalazły sie nawet na liscie rezerwowych... Na ich miejscu pojawiły sie osoby które po testach sprawnosciowych miały ponizej 50 punktów(do tego często naciąganych). Jak to mozliwe ze po rozmowie kwalifikacyjnej z czolowki znikneły cztery nazwiska a na ich miejsca pojawiły sie nazwiska przeciętniaków z układami?!!!! Zastanawiam się teraz kto powinien bardziej sie wstydzic komisja ktora tak jawnie oszukala uczciwych kandydatow czy "przecietniacy z ukladami" ktorzy w uczciwej rywalizacji nie mieliby najmniejszych szans?

#6 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 17:46

Skoro czujesz się taki oszukany to po co piszesz na forum, zgłoś się i powiedz prosto w oczy. Zachowanie jak małego dziecka. W jakim ty świecie żyjesz.


Niestety, z "dzieciakiem" inaczej się nie da!!! ON raczej nie lubi prawdy prosto w oczy, podobnie jak JEGO "najlepszy" kolega niejaki PAN D..TUŁA!!!

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 18:05

Daremny wysiłek niektórych, poszedł na marne. Po co ćwiczyć skoro to nie ma wpływu. Zapisz się do ......., a dostaniesz pracę-robotę.

#8 ~nieznajomy komendanta~

~nieznajomy komendanta~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 19:47

Przedstawię Wam bulwersującą sprawę, która miała miejsce w jednostce Państwowej Straży Pożarnej w Makowie Mazowieckim. Sprawa dotyczy naboru kandydatów do pracy w Straży Pożarnej. Uważam, że proces rekrutacji kandydatów został przeprowadzony nie zgodnie z regulaminem, ponieważ osoby, które nie przeszły dwóch pierwszych etapów postępowania kwalifikacyjnego dostały się do kolejnego etapu. Natomiast osoby, które przeszły pomyślnie pierwszy i drugi etap i uzyskały najwyższą ilość punktów zostały skreślone z listy kandydatów kwalifikujących się do dalszego postępowania rekrutacyjnego. Na ich miejsce wpisano osoby, które były daleko poza pierwszą dziesiątką osób z najlepszymi wynikami. Trzecim etapem postępowania kwalifikacyjnego była rozmowa kwalifikacyjna, w której skala punktów możliwych do zdobycia wynosiła od 1 - 5 pkt. Osoby, które uzyskały najwyższe wyniki w pierwszym i drugim etapie otrzymały 0 punktu z rozmowy kwalifikacyjnej. Pytania w trakcie tej rozmowy dotyczyły danych personalnych kandydatów, tego czym się obecnie zajmują itp. W uzasadnieniu Przewodniczącego Komisji Rekrutacyjnej dowiedzieliśmy się, że osoby z najwyższą liczbą punktów nie przeszły etapu rozmowy kwalifikacyjnej. Pytanie dlaczego? Zadane przez komisję pytania, stopień ich trudności mówi sam za siebie, że ten etap był najłatwiejszy i nie sposób go nie przejść pozytywnie. Należy również postawić pytanie, dlaczego osoby, które nie zaliczyły pozytywnie pierwszego i drugiego etapu przeszły do etapu trzeciego i co zaskakujące przeszły go pomyślnie?!Chcę domagać się przeprowadzenia kolejnego naboru z komisją z zewnątrz, skoro komisja z Makowa Mazowieckiego nie jest wiarygodna i postępuje wbrew regulaminowi. Czuję się oszukany i bardzo skrzywdzony. Straż Pożarna jest instytucją państwową i każdy ubiegający się o pracę w tej jednostce powinien mieć zagwarantowane równe szanse. Niestety w Makowie Mazowieckim, jak się okazuje szansę mają tylko ci, którzy znają się osobiście z Komendantem lub są spokrewnieni z członkami Komisji bądź pracownikami Straży Pożarnej. Mam zamiar sprawę zgłosić do Rzecznika Praw Obywatelskich.,
ponieważ jest to sprawa społeczna i wymaga rozpatrzenia przez odpowiednie władze państwowe.
Proszę o wpisywanie się innych pokrzywdzonych ; RAZEM DAMY RADĘ !!!

#9 ~~obserwator~~

~~obserwator~~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 20:11

Witamy, przeczytajcie sobie jak się dostaje do STRAŻY w Makowie Mazowieckim:
najlepsi sa tacy:
- raz albo wcale sie podciągnęli na drążku
- mieli najniższe punktacje z 70 osób z testu sprawności fizycznej - co jest chyba PODSTAWĄ pracy strażaka
- niby nie zakwalifikowali sie na rozmowę kwalifikacyjna z panem Ciakiem, a jednak ja zaliczyli ... ????
-w regulaminie komisji rozmowy kwalifikacyjne były oceniane w skali punkowej od 1 do 5 - a co dziwne trafiały sie oceny 0 - jak to możliwe panie Ciak ???
Regulamin naboru jest tu: http://kppspmakowmaz...makowmaz/?id=98
Tak traktuję Straż Pożarna ludzi, młodych, wykwalifikowanych i wykształconych.
A do straży dostają sie głównie tylko synowie strażaków- kiedy to się skończy ???
Panie Komendancie czy może Pan spać spokojnie, wiedząc jak krzywdzi ludzi, którzy z całych sił starali się sprostać wymaganiom i wygrać nabór.


Jaką drogą doszedł Sam, taką drogą przyjmuje. Trzech musiało ustąpić miejsca, żeby Komendantem jeden został. Spał spokojnie do tej pory, teraz też będzie spał. Nie martwcie się o Niego twardy jest jak kamień!!!

#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 20:53

1. Posiadanie własnego mieszkania na terenie miasta Maków Mazowiecki lub w miejscowości pobliskiej, ilu z listy i rezerwy spełnia ten warunek.

#11 ~Tomuś~

~Tomuś~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2009 - 21:48

Rzeczywiście przykre jak to czytam.No ale nie te czasy chyba ,zeby tak to zostawić.Walczyc bedzie z pieciu,tych którzy mieli najwieksze szanse i odpadli w przedbiegach,reszta położy ,,laskę'' czy po strażcku ,,sikawe'' na to i złoży gdzie indziej papiery.No ale chyba warto skończyc te gierki by inni mieli kiedyś łatwiej.W sumie to i TVN by nie zaszkodził. :rolleyes: Przykre,czuje niesmak.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2009 - 09:01

Rzeczywiście przykre jak to czytam.No ale nie te czasy chyba ,zeby tak to zostawić.Walczyc bedzie z pieciu,tych którzy mieli najwieksze szanse i odpadli w przedbiegach,reszta położy ,,laskę'' czy po strażcku ,,sikawe'' na to i złoży gdzie indziej papiery.No ale chyba warto skończyc te gierki by inni mieli kiedyś łatwiej.W sumie to i TVN by nie zaszkodził. :rolleyes: Przykre,czuje niesmak.


****

#13 ~jola~

~jola~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2009 - 19:43

witam. mój mąż po rozmowie kwalifikacyjnej stracił ok. 10pkt. co jest absolutnie nie możliwe... ciekawe jak by ta czołówka wypadła gdyby to mieli powtórzyć np. przed cba lub inno instytucjo państwowo.

#14 ~Tomuś~

~Tomuś~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 01:15

witam. mój mąż po rozmowie kwalifikacyjnej stracił ok. 10pkt. co jest absolutnie nie możliwe... ciekawe jak by ta czołówka wypadła gdyby to mieli powtórzyć np. przed cba lub inno instytucjo państwowo.

Bez urazy.Stracił po rozmowie 10pkt?Niekomunikatywny jakiś?Żyjesz z nim pod jednym dachem?Myślisz ,że przed CBA i ,,INNO''instytucją stracił by więcej?

#15 ~Sam~

~Sam~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 02:09

Popieram!!!!! choć wiadomo, że sprawę przyciszą bo to szlachta z PSL (gdyby z PiS to by i polsat i TVN bez proszenia przyjechali) ale smrodu narobić nie zaszkodzi. Rozumiem każdy kombinuje, ale jak tak jawnie, na oczach ponad 50 pozostałych kandydatów robią z nich durną ciemnotę to-sorki - OKO ZA OKO. Nagłośnić do gazet odrazu( a jak w Makowskie nie ruszą,bo do gniazda niebęda chciały sobie sra...to każda inna ponadlokalna chętnie o aferach napisze)a potem do rzecznika. I troszke pokazać ludziom jak to nasze "kraształki" syf z Makowa robią. Myślę, że ci co mieli duże szanse, nic nie stracą- w końcu walcza o swoje wg.litery prawa. I W I E L K I szacunek dla tych co bez "pleców" przeszli sprawnościówkę.

#16 ~Sam~

~Sam~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 02:23

Przed CBA połowa czołówki obecnej już po drążku by odleciała, a delifin by reszte "najlepszych" wykończył. Jolu "pociesz" męża, bo po takim przekręcie pozbawili go męskości - tak jak i z reszty.... Głomby to siedzą na stanowisku ko...ta, st...osy i bur....rza, dlatego kończąc już przedszkole jest się dla nich zagrożeniem intelektualnym

#17 ~mieszkanka powiatu~

~mieszkanka powiatu~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 07:56

Bardzo mi przykro z powodu tej całej afery,ale nie tylko w straży zatrudnia się u nas po znajomości(PSL) w placówkach oswiatowych powiatowych jest to samo. Studia zoczne "pułtuskie" bardziej się preferuje niż dzienne na uniwerytecie. Szkoda gadać! Jestem szczęśliwa i dumna ,że nigdy w życiu nie korzystałam z takich "pleców".Pozdrawiam pokrzywdzonych!

#18 ~jola~

~jola~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 11:29

ciekawa jestem czemu nie opublikują całej, szczegółowej listy z punktami pewnie dlatego bo czołówce musieli poujmować punktów żeby ''swoich'' podciągnąć... to smutne że papier wszystko przyjmie...

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 11:50

(do mieszkanki powiatu)
Mam za sobą 45 letni staż pracy, w różnych zakładach i na różnych stanowiskach. Nie trudno się więc domyślić, że pracowałem z wieloma ludźmi, mniej lub bardziej wykształconymi. To pozwala mi twierdzić, że dyplom nijak się ma do wiedzy. Znam kilka osób z politechnicznym wykształceniem, które do pięt nie sięgają średnim technikom. Podobnie rzecz się ma z absolwentami uniwersytetów. Znam polonistów z dysleksją i dysgrafią oraz absolwentów zawodówki piszących piękne literackie teksty, więc rangi wykształcenia bym tu nie przeceniał. Droga mieszkanko powiatu, domyślam się, że To Ty jesteś posiadaczką uniwersyteckiego dyplomu, a twoja konkurentka pułtuskiej uczelni. Ale spójrz obiektywnie, jeśli nie dostałaś czy może straciłaś posadę w powiatowej oświacie, to być może dlatego, że masz niewystarczającą wiedzę, albo skończyłaś nie taki jak potrzeba kierunek. Powiatową oświatą tacy fachowcy jak inż. agronom czy mgr resocjalizacji już zarządzały. Więc może już wystarczy.

#20 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2009 - 20:37

(do mieszkanki powiatu)
Mam za sobą 45 letni staż pracy, w różnych zakładach i na różnych stanowiskach. Nie trudno się więc domyślić, że pracowałem z wieloma ludźmi, mniej lub bardziej wykształconymi. To pozwala mi twierdzić, że dyplom nijak się ma do wiedzy. Znam kilka osób z politechnicznym wykształceniem, które do pięt nie sięgają średnim technikom. Podobnie rzecz się ma z absolwentami uniwersytetów. Znam polonistów z dysleksją i dysgrafią oraz absolwentów zawodówki piszących piękne literackie teksty, więc rangi wykształcenia bym tu nie przeceniał. Droga mieszkanko powiatu, domyślam się, że To Ty jesteś posiadaczką uniwersyteckiego dyplomu, a twoja konkurentka pułtuskiej uczelni. Ale spójrz obiektywnie, jeśli nie dostałaś czy może straciłaś posadę w powiatowej oświacie, to być może dlatego, że masz niewystarczającą wiedzę, albo skończyłaś nie taki jak potrzeba kierunek. Powiatową oświatą tacy fachowcy jak inż. agronom czy mgr resocjalizacji już zarządzały. Więc może już wystarczy.



Szanowny Gościu, skoro przepracowałeś 45 lat w różnych zakładach i na różnych stanowiskach, pracowałeś z wieloma ludźmi, mniej lub bardziej wykształconymi i pozwalasz sobie twierdzić, że dyplom nijak się ma do wiedzy, to skąd ten brak tolerancji, "tylko" dla ludzi po prestiżowych, uniwersyteckich uczelniach ? A Skąd u Ciebie tyleż akceptacji dla ludzi po studiach "pułtuskich"? A to ciekawe ???
Ja pracuję 35 lat krócej od Ciebie, w jednym zakładzie pracy, na różnych stanowiskach, z ludźmi "po różnych" uczelniach i skłonna jestem akceptować wszystkich ludzi, byleby byli "prawdziwi" i uczciwi, postępowali w życiu godnie i moralnie!!!
A propo mgr resocjalizacji " Przegrać to nie znaczy nie mieć racji "(Lord Hailsham).



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych