Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

To naprawdę przestaje być śmieszne


26 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~andrzej~

~andrzej~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 05:23

Przetarg na rozbudowę ulicy Zachodniej i Przemysłowej okazał się kolejnym "niewypałem" . Zgłosiły się do niego dwie firmy, a najniższa zaoferowana kwota to ponad 9 mln zł. Przypomnijmy, miasto na ten cel przeznaczyło 6 mln zł. Trzeba więc dołożyć do inwestycji ponad 3 mln zł. Kasa miasta jest pusta, więc... kolejny kredyt?

Żeby tylko nie okazało się (mieliśmy taką sytuację przy okazji Rewitalizacji Rynku), że firma, która wygrała przetarg nie podpisała umowy i trzeba było (mając petlę na szyi) podpisać umowę z firmą Strabag, która jest jedną z najdroższych w Polsce. Firma Strabag stanęła do przetargu, ale zaoferowała kwotę ponad 13 mln zł.

Firmy doskonale wiedzą, jaka jest sytuacja w branży budowlanej i windują ceny z kosmosu. Wiedzą także, że samorząd otrzymując dotację z Unii Europejskiej będzie stawał na rzęsach, żeby za wszelką cenę doszło do realizacji inwestycji, bo niewykorzystana dotacja mogłaby mu wyjść bokiem.

Co zatem... czas pokaże.

Pamiętam spotkanie obecnego burmistrza z mieszkańcami w 2010 roku. Strasznie jechał po Jankowskim za to, że zadłużył miasto. Teraz, na dzień dzisiejszy, mamy ponad 12 mln zł zadłużenia i może się okazać, że to nie ostatnie słowo.

Patrząc na mapę Makowa zastanawiam się, co właściwie zmieni rozbudowa ulicy Zachodniej i Przemysłowej? Burmistrz Ciak nazwał tę inwestycję "małą obwodnicą". Ok., nazwa super tylko w dalszym ciągu nie rozumiem, co to ma być i jakie korzyści dla centrum Makowa ma przynieść ta  obwodnica? Jeśli, ktoś mógłby mnie uświadomić w tym temacie, to będę wdzięczny.

Moim zdaniem (skoro mamy radnych bezradnych) należałoby zorganizować społeczną debatę na temat finansów miasta. Tak naprawdę , to nie wiemy (możemy się tylko domyślać) jaka jest kondycja finansowa miasta. Niepokoi mnie także sytuacja w "Jumie" i w pozostałych spółkach miejskich. To wszystko okryte jest rąbkiem tajemnicy. Sprawozdania finansowe tych spółek za rok 2017 nie były rewelacyjne. "Juma" nie była jeszcze wtedy w najgorszej sytuacji, ale trzeba powiedzieć, że w 2017 roku praktycznie rządzona była przez Majkowskiego. Teraz spółką rządzi Gadomski, a to (po konieczności zaciągnięcia kredytu obrotowego) zmienia postać rzeczy. Sytuacja finansowa "Jumy" jest dla mieszkańców ważna, bo miasto poręczyło tej spółce kredyty. Oby nie okazało się, że trzeba będzie je spłacić z pieniędzy miejskich. Miejmy nadzieję, że nie. Jak napisałem, potrzebna jest debata społeczna na temat kondycji finansowej miasta. Dobrze by było, gdyby takie pytanie padło na Sesji Rady Miejskiej. Obawiam się tylko, że  nie znajdzie się żaden odważny radny, by je zadać. Burmistrz, przed wyborami, chętnie organizował spotkania z mieszkańcami w MDK-u. Może warto (wiem, wiem już po wyborach...) organizować raz w miesiącu takie spotkania? Miałoby to sens, bo zwykli mieszkańcy nie wiedzą o planach burmistrza. W sieci krążą na ten temat plotki, niedomówienia. Warto by na bieżąco informować mieszkańców o planach. 

Powiem szczerze, że jest pełen obaw co do przyszłości mojego kochanego miasta. Czy damy radę to wszystko udźwignąć, czy damy radę (może damy, ale jakim kosztem?) wyprowadzić finanse miasta na prostą. Branie kredytów na inwestycje nie jest naganne, ale trzeba jednak brać pod uwagę możliwości ich spłaty. A trzeba powiedzieć, że przed miastem kolejne (co prawda trochę mniejsze) inwestycje i nie daj Panie Boże z koniecznością zaciągnięcia kolejnych pożyczek.

Ciak niczym nie ryzykuje. Przejdzie do historii, jako ten co zastał Maków drewniany, a zostawił (w całym tego słowa znaczeniu) murowany (czyt. zabetonowany) i nikt nie będzie pamiętał, że odbyło się to kosztem wielu wyrzeczeń i zadłużeniem miasta. Jego następcy (nie chciałbym być w ich sytuacji) będą mieli trudną sytuację. Będą musieli zderzyć się z mitem Ciaka, jako wspaniałego gospodarza i wyprowadzić finanse miasta na prostą.

Przed miastem, przed zwykłymi mieszkańcami wiele niewiadomych. Trzeba rozwiązać wiele problemów. Nie ma (dla niektórych są) pieniędzy na podwyżki dla pracowników administracji i kultury, Rozmawiam z tymi ludźmi. Okazuje się, że zarabiają marne grosze. Oni wiedzą, że są w mieście "równi i równiejsi". Niestety, w obawie przed utratą pracy - milczą, bo co mają zrobić?

To niemoralne, by burmistrz i kilka osób w Urzędzie zarabiało kilka razy więcej niż pracownicy, to niemoralne by pracownicy biblioteki i kultury pracowali praktycznie za najniższą krajową. Panie burmistrzu, nie ma pan poczucia wstydu? Jak można patrzeć urzędnikom w twarz. Nie czuje pan zażenowania?

Czekam (ale po ostatnich podwyżkach diet, to chyba niemożliwe?) na zdecydowaną reakcję radnych. Panowie, reprezentujecie swoich wyborców. otrząśnijcie się, przebudźcie z letargu, zacznijcie działać w imieniu i dla dobra mieszkańców.

Może mój głos to wołanie na puszczy, a może jednak coś drgnie. Z niecierpliwością będę czekał na kolejna sesje. Tylko bardzo proszę, zróbcie transmisję w ten sposób, by można było usłyszeć każde słowo. Amen.

 



#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 06:00

 

Firmy doskonale wiedzą, jaka jest sytuacja w branży budowlanej i windują ceny z kosmosu.

Nieprawda, od czasu wykonania kosztorysu na tą inwestycję wzrosły koszty, m. in.

- paliwa (cena ropy brent + 10 gr/l opłaty emisyjnej dzięki pis),

- wynagrodzenia (w większych miastach jest duża presja płacowa, nie moa co porównywać Makowa),

- materiały budowlane

 

Przykład z remontem linii kolejowej nr 7 Warszawa - Lublin. Firma Astaldi podpisała umowę na kwotę 930 mln zł i "opuściła" inwestycję gdyż nie była w stanie za te pieniądze dokończyć inwestycji. Teraz inwestycję dokończą dwie inne firmy za 1,53 mln zł. Astaldi wypłacono za wykonane roboty 250 mln zł. Czyli cała inwestycja będzie kosztowała 1,78 mln zł co daje wzrost kosztów o około  92%.

 



#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 12:02

To nie przestaje być śmieszne, bo śmieszne nigdy nie było jak w tytule tematu. Panie Andrzeju, jest jak wynika z wypowiedzi światłym i zorientowanym mieszkańcem Makowa, czemu tylko na forum? może Pan zacznie działać, uświadamiać ludzi, bo forum mało kto przeglada i wie o jego istnieniu?



#4 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 12:13

Sytuacja Makowa jest zatrwazajaca szczegolnie biorac pod uwage decyzje burmistrza. Burmistrz nie wychodzi z wlasna inicjatywa. Nie szuka specjalnie dodatkowych wykonawcow i dlatego koszty tak rosna. Niestety ale nie jest osoba kompetentna na yo stanowisko ale wiekszosc osob zauwaza to po faktach

To nie przestaje być śmieszne, bo śmieszne nigdy nie było jak w tytule tematu. Panie Andrzeju, jest jak wynika z wypowiedzi światłym i zorientowanym mieszkańcem Makowa, czemu tylko na forum? może Pan zacznie działać, uświadamiać ludzi, bo forum mało kto przeglada i wie o jego istnieniu?



#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 12:36

Pamiętam spotkanie obecnego burmistrza Ciaka z mieszkańcami w 2010 roku. Strasznie jechał po Jankowskim za to, że zadłużył miasto. Teraz, na dzień dzisiejszy, mamy ponad 12 mln zł zadłużenia i może się okazać, że to nie ostatnie słowo. Bo chcąc inwestycje wykonać zaplanowane trzeba będzie zaciągnąć kredyt na ul. Przemysłowa+Zachodnia nie mówiąc o długach kredytowych "JUMY".

 



#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 13:02

Bo wiedział że ciemnota łyknie to że Jankowski jest zły a on zbawcą

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 18:13

Nieprawda, od czasu wykonania kosztorysu na tą inwestycję wzrosły koszty, m. in.
- paliwa (cena ropy brent + 10 gr/l opłaty emisyjnej dzięki pis),
- wynagrodzenia (w większych miastach jest duża presja płacowa, nie moa co porównywać Makowa),
- materiały budowlane
Przykład z remontem linii kolejowej nr 7 Warszawa - Lublin. Firma Astaldi podpisała umowę na kwotę 930 mln zł i "opuściła" inwestycję gdyż nie była w stanie za te pieniądze dokończyć inwestycji. Teraz inwestycję dokończą dwie inne firmy za 1,53 mln zł. Astaldi wypłacono za wykonane roboty 250 mln zł. Czyli cała inwestycja będzie kosztowała 1,78 mln zł co daje wzrost kosztów o około 92%.

Kosztorysy przed przetargiem winny być aktualizowane.

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 18:16

Pamiętam spotkanie obecnego burmistrza Ciaka z mieszkańcami w 2010 roku. Strasznie jechał po Jankowskim za to, że zadłużył miasto. Teraz, na dzień dzisiejszy, mamy ponad 12 mln zł zadłużenia i może się okazać, że to nie ostatnie słowo. Bo chcąc inwestycje wykonać zaplanowane trzeba będzie zaciągnąć kredyt na ul. Przemysłowa+Zachodnia nie mówiąc o długach kredytowych "JUMY".

Których spłatę zagwarantowalo miasto.

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 19:00

Pamiętam spotkanie obecnego burmistrza Ciaka z mieszkańcami w 2010 roku. Strasznie jechał po Jankowskim za to, że zadłużył miasto. Teraz, na dzień dzisiejszy, mamy ponad 12 mln zł zadłużenia i może się okazać, że to nie ostatnie słowo. Bo chcąc inwestycje wykonać zaplanowane trzeba będzie zaciągnąć kredyt na ul. Przemysłowa+Zachodnia nie mówiąc o długach kredytowych "JUMY".


Odpowiedź jest prosta: burmistrz to zwykły krětacz i manipulator. Trzyma ludzi w szachu.

#10 ~Joanna Z.~

~Joanna Z.~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 19:02

Jankowski zadłużył miasto i nic nie zrobił, ot różnica...

#11 ~pracownik~

~pracownik~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 19:11

Pracuję w firmie, która zajmuje się budową/remontem dróg/ulic itp. Jest duża presja na płace, w tamtym roku też była. Obecnie jest trudno znaleźć pracownika za 3000 zł netto podstawy, do tego dochodzi zakwaterowanie, dieta, ewentualne nadgodziny i premia. Nawet Ukraińcy już nie są w stanie pomóc. Firma ma sporo kontraktów. Na chwile obecną zatrudniła by do listopada minimum 100 osób. 

Rosną płace to i rosną koszty pracodawcy.



#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 20:08

A ten poza granitowym kiblem w rynku co zrobił

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 20:10

Pracuję w firmie, która zajmuje się budową/remontem dróg/ulic itp. Jest duża presja na płace, w tamtym roku też była. Obecnie jest trudno znaleźć pracownika za 3000 zł netto podstawy, do tego dochodzi zakwaterowanie, dieta, ewentualne nadgodziny i premia. Nawet Ukraińcy już nie są w stanie pomóc. Firma ma sporo kontraktów. Na chwile obecną zatrudniła by do listopada minimum 100 osób. 

Rosną płace to i rosną koszty pracodawcy.

  teeeee  kto cię nasłał ?  Imprezowicz Pierwszy ?



#14 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2019 - 20:38

W makowie place ida w gore tylko burmistrzowi i radnym. Wielu moze pomarzyc o zarabianiu 3000 zl na reke

Pracuję w firmie, która zajmuje się budową/remontem dróg/ulic itp. Jest duża presja na płace, w tamtym roku też była. Obecnie jest trudno znaleźć pracownika za 3000 zł netto podstawy, do tego dochodzi zakwaterowanie, dieta, ewentualne nadgodziny i premia. Nawet Ukraińcy już nie są w stanie pomóc. Firma ma sporo kontraktów. Na chwile obecną zatrudniła by do listopada minimum 100 osób.
Rosną płace to i rosną koszty pracodawcy.



#15 ~andrzej~

~andrzej~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2019 - 05:02

Jankowski zadłużył miasto i nic nie zrobił, ot różnica...

Możesz nam przypomnieć jakie to było zadłużenie. Oceniając Jankowskiego trzeba mieć na uwadze, w jakich warunkach przyszło mu burmistrzować. Niemalże każda sesja to był frontalny atak na niego. Przypominam sobie jeden z nich. Chodziło o taras widokowy, ścięcie daszku nad miejsce postojowym przy lesie i za usterki w hali sportowej przy SP 2. Krytykanci Jankowskiego niech przypomną sobie za czyich czasów hala była budowana. Burmistrza ostro atakował radny Jaroszewski. Czy ktokolwiek atakował Ciaka za zdewastowany taras i zniszczenie budynku na cmentarzu radzieckim. Budynku, który - moim zdaniem - przy niewielkich nakładach finansowych mógł posłużyć, np. jako letnia harcówka dla harcerzy. Czy którykolwiek z radnych atakował Ciaka za zdewastowaną ścieżkę edukacyjną nad Orzycem? Jankowskiego atakowało większość radnych, atakował Gadomski, któremu pozwalano panoszyć się na sesjach, atakowały gazety (niektórzy z dziennikarzy w nagrodę dostali posady od Ciaka), a nawet... Napiórkowski, który pod koniec kadencji był przeciwko swojemu zwierzchnikowi. Apogeum poniżenia burmistrza było obniżenie mu poborów. Ciakowi (chociaż jeszcze nic nie zrobił) na jednej z pierwszych sesji pobory wywindowano do takich, jakie miała prezydent Warszawy.

Trudno pracuje się, jak wokół siebie masz samych wrogów, którzy przeszkadzają. Pomimo tego trzeba uczciwie powiedzieć, że udało się całkiem sporo zrobić. Wybudowano dwa bloki przy ul. Mickiewicza, wybudowano Orlika przy SP1 i na Os. Ciechanowska, remontowano drogi i chodniki, robiono kanalizację. Oczywiście - chciałoby się więcej, ale "tak krawiec kraje jak mu materiału staje". Błędem Jankowskiego było to, że chciał być dla wszystkich dobre, że bał się (czasami) podejmować trudnych, finansowych decyzji. Ale, jak miał się nie bać skoro otoczony był wrogami, którzy czyhali na każdy jego błąd.

Nie da się zaprzeczyć, że Ciak jest bardziej odważny, że w mieście zrobiono więcej. Boję się jednak, że to więcej odbijać nam się będzie czkawką przez wiele lat. Sytuacja finansowa Makowa, moim zdaniem, jest naprawdę trudna. Balansujemy na krawędzi finansowego ryzyka. Czas pokaże, jak będzie. Obym się mylił.



#16 ~andrzej~

~andrzej~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2019 - 05:31

To nie przestaje być śmieszne, bo śmieszne nigdy nie było jak w tytule tematu. Panie Andrzeju, jest jak wynika z wypowiedzi światłym i zorientowanym mieszkańcem Makowa, czemu tylko na forum? może Pan zacznie działać, uświadamiać ludzi, bo forum mało kto przeglada i wie o jego istnieniu?

Niestety, zdrowie mi nie pozwala na angażowanie się. To młodzi ludzie powinni, dla własnego dobra, zacząć działać. Póki wystarczało sił pracowałem dla dobra miasta. Działałem w Towarzystwie Miłośników Makowa Mazowieckiego. Udało się, dzięki p. prezes K. Olzackiej, zrobić kilka ciekawych projektów. Towarzystwo, praktycznie przestało istnieć, odkąd jego prezesem został Kołodziejski, a zastępcą -Gadomski. Nowa władza spacyfikowała stowarzyszenie i mamy to, co mamy.

Młodzi ludzie, których w mieście została garstka powinni działać. Nie od wielkiego dzwonu (na miesiąc przed wyborami), ale przez cały czas.Powinniście naciskać burmistrza na utworzenie Młodzieżowej Rady Miasta, by mieć wpływ na to, co się dzieje w mieście. Powinniście walczyć o powołanie Funduszu Obywatelskiego, który zmobilizowałby uśpione społeczeństwo do działania. Nie pozwólcie na to, by władza (bez konsultacji społecznych) podejmowała decyzje, które zaważą na być, albo nie być miasta. W wyborach do Rady miasta starowało wiele młodych osób. Co się z nimi stało, dlaczego milczą, chociaż byli tacy aktywni przed wyborami? Nie pozwólcie sobą manipulować, bo często jesteście potrzebni władzy tylko wtedy, gdy opracowuje się jakąś strategię rozwoju miasta. Miasto, przy udziale młodych ludzi, wykonało raport z badania potencjału kulturotwórczego pt. "Z inicjatywą zaprojektuj dom kultury". Czy coś zrealizowano z przygotowanych przez młodych ludzi pomysłów, czy po raz kolejny młodzież była potrzebna tylko po to, by być gwarantem realizacji projektu? 



#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2019 - 07:07

Tak, młodzi mają działać? Tylko jak większość kumatych młodych wyjechało za "pracą" z tego miasta. Moich dwóch synów w  wieku 26 i 29 lat musiało wyemigrować za chlebem do Niemczech, bo gdzie w Makowie mieli pracować i najważniejsza sprawa za ile? Dobrze, że nie popełnili takiego błędu jak ja i wyjechali.



#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2019 - 07:27

W Polsce też jest dużo dobrej pracy nie trzeba być odrazu niemieckim pachołkiem

#19 ~Gosc~

~Gosc~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2019 - 10:16

W Polsce jest praca oczywiscie ale na tym samym stonowisku w Warszawie i tak sie zarabia duzo mniej niz na tym samym stanowisku w Niemczech.

W Polsce też jest dużo dobrej pracy nie trzeba być odrazu niemieckim pachołkiem



#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2019 - 10:41

Znam wiele osób co tam pracują i żyją bo żyją to samo co zarobili by w Warszawie i tam starczy na życie i tu



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych