Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Probosz Parafii św. Józefa

Maków Mazowiecki

232 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Dostojny Solenizant~

~Dostojny Solenizant~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2013 - 19:50

Dołączona grafika

PROBOSZCZ
ks. kan. Bonifacy Kazimierz RADZISZEWSKI
kanonik honorowy od 1996r.
Urodzony 6 czerwca 1944r. w parafii św. Jacka w Rzewniu = 69 lat
Święcenia kapłańskie przyjął 13 czerwca 1968r. = 45 lecie w tym roku
Od 12 czerwca 2006 proboszcz w parafii św. Józefa w Makowie Mazowieckim.


LIST BISKUPA PŁOCKIEGO DO KSIĘŻY PROBOSZCZÓW

Czcigodni Księża,
1. Przypominam, że na mocy Regulaminu 43. Synodu Diecezjalnego każdy Ksiądz Proboszcz jest na okres jego trwania przewodniczącym Parafialnego Zespołu Synodalnego. Funkcję tę (lub pewien zakres obowiązków, na przykład przewodniczenie zebraniu) wolno scedować na wyznaczonego przez siebie Wikariusza parafii, w której pracuje zespół.

2. Nawiązując do moich wcześniejszych apeli i do Listu Pasterskiego na Wielki Post 2013 roku zobowiązuję wszystkich tych spośród Was, którzy dotychczas tego nie uczynili, do nadesłania do 1 marca br. na adres Kurii Diecezjalnej, drogą listową lub elektroniczną, pełnego składu Parafialnego Zespołu Synodalnego wraz z adresami członków.
3. Kładę tak duży nacisk na istnienie i pracę tych Zespołów, bowiem chodzi mi o to, żeby – po pierwsze – Synod stał się sposobnością do pogłębienia wiary i świadomości eklezjalnej „najlepszych z najlepszych” w naszych wspólnotach parafialnych, a – po drugie – aby dać im i sobie możliwość spokojnego, rzeczowego odniesienia się do propozycji dokumentów i odpowiedzenia na związane z nimi pytania (quaestiones). Będzie to zarazem okazja do ożywienia naszych Parafialnych Rad Duszpasterskich, w czym z nadzieją upatruję konkretny owoc naszego Synodu.
4. Po otrzymaniu pierwszej partii materiałów synodalnych, proszę Was, Drodzy Bracia, o zwołanie zebrania Zespołu, dokładne zapoznanie jego członków z tymi materiałami i przeprowadzenie dyskusji. Być może potrzebne będą dwa lub trzy takie zebrania – macie na ich odbycie półtora miesiąca. Wiem, że czas jest trudny, że jest dużo obowiązków związanych ze spowiedzią wielkanocną i rekolekcjami, ale nie wątpię również, że przeżycie dwóch, trzech spotkań Proboszcza z najbardziej zaangażowanymi członkami parafii dobrze wpisuje się w głębokie przeżycie Wielkiego Postu i Paschy naszego Pana.
5. Odpowiedzi na quaestiones proszę przesłać do Sekretariatu Synodu do III Niedzieli Wielkanocnej, tj. do dn. 14 kwietnia br.
Z serca Was pozdrawiam i błogosławię -

Płock, dnia 2 lutego 2013 r.
Święto Ofiarowania Pańskiego


#2 ~solenizant~

~solenizant~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2013 - 09:59

PROBOSZCZ
ks. kan. Bonifacy Kazimierz RADZISZEWSKI
kanonik honorowy od 1996r.
Urodzony 6 czerwca 1944r. w parafii św. Jacka w Rzewniu = 69 lat
Święcenia kapłańskie przyjął 13 czerwca 1968r. = 45 lecie w tym roku
Od 12 czerwca 2006 proboszcz w parafii św. Józefa w Makowie Mazowieckim.


#3 ~Prymas~

~Prymas~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2013 - 18:58

Sługa Boży- Kardynał Stefan Wyszyński

Dołączona grafika Kard Stefan Wyszyński PRYMAS TYSIĄCLECIA


Syn Ziemi Łomżyńskiej
Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem, na pograniczu Podlasia i Mazowsza, jako drugie dziecko w wielodzietnej rodzinie Stanisława i Julianny Wyszyńskich. Mając lat 9 stracił matkę. W latach 1914-17 uczęszczał do gimnazjum męskiego im. Piotra Skargi w Łomży. Po ukończeniu liceum we Włocławku Stefan Wyszyński wstąpił do tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego, a 3 sierpnia 1924 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Wojciecha Owczarka w kaplicy Matki Bożej w bazylice katedralnej Włocławskiej. Po kilkuletniej pracy jako wikariusz ks. Stefan Wyszyński podjął studia w zakresie prawa kanonicznego i nauk społeczno-ekonomicznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Podczas studiów pracował jako wicedyrektor konwiktu księży studentów oraz prowadził duszpasterstwo wśród akademików w Stowarzyszeniu Młodzieży Akademickiej "Odrodzenie" oraz w "Bratniaku". W 1929 obronił pracę doktorską na temat "Prawa Kościoła do szkoły", a następnie odbył podróż naukową do Austrii, Włoch, Francji, Belgii, Holandii i Niemiec. Przedmiotem jego zainteresowań były problemy związków zawodowych, organizacje katolickiej młodzieży robotniczej, a przede wszystkim doktryny i ruchy społeczne. Owocem tej podróży była publikacja "Główne typy Akcji Katolickiej za granicą" opublikowana w 1931 roku. Po powrocie do kraju pełnił funkcję wikariusza w katedrze Włocławskiej. Był sekretarzem Liceum im. Piusa X. Prowadził wykłady z ekonomii społecznej w Seminarium Duchownym we Włocławku. Prowadził także Chrześcijański Uniwersytet Robotniczy był dyrektorem Diecezjalnych Dzieł Misyjnych. W 1937 r. Stefan Wyszyński został mianowany przez kardynała Augusta Hlonda członkiem Rady Społecznej przy Prymasie Polski. W czasie II Wojny Światowej ks. Stefan Wyszyński był imiennie poszukiwany przez Gestapo, a na polecenie biskupa Michała Kozala, opuścił Włocławek. Udał się m.in. do Kozłówki gdzie podjął opiekę duchową nad grupą sióstr i niewidomych dzieci przesiedlonych z Lasek pod Warszawą. Prowadził wykłady i dyskusje dla inteligencji z dziedziny katolickiej myśli filozoficznej i społecznej. Zagrożony chorobą płuc wyjechał do Zakopanego, gdzie w przypadkowej łapance został aresztowany. Udało mu się uciec zanim ustalono jego tożsamość. Od czerwca 1942 r. do sierpnia 1944 r. był kapelanem Zakładu dla Niewidomych w Laskach, pod Warszawą. Prowadził wykłady społeczne dla inteligencji, a także działalność konspiracyjną.

Po wojnie, 4 marca 1946 został mianowany przez Piusa XII biskupem lubelskim, a 12 maja na Jasnej Górze, w Częstochowie otrzymał sakrę biskupią z rąk księdza kardynała Augusta Hlonda. Porządkował zniszczoną przez okupację diecezję, wizytował parafie, wygłaszał liczne kazania, szczególnie w dzielnicach robotniczych Lublina, prowadził rekolekcje, organizował kursy katechetyczne, wykładał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i opiekował się nim jako wielki Kanclerz. W listopadzie 1948 roku bp. Stefan Wyszyński wyjeżdża na konsystorz do Rzymu, gdzie z okazji uroczystości Pięciu Polskich Braci Męczenników, Ojciec Święty Pius XII mianował biskupa lubelskiego arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski. Bulla nominacyjna została podpisana 16 listopada w uroczystość Matki Bożej Ostrobramskiej.

Prymas Wyszyński podjął służbę Kościołowi w czasach wyjątkowo ciężkich. Od początku, wobec nowej sytuacji ustrojowej dostrzegał palącą potrzebę znalezienia modus vivendi Kościoła w Polsce. Przewidując trafnie dalszy rozwój wydarzeń w kraju i na arenie międzynarodowej, wybrał drogę porozumienia z rządem Polski. W 1950 r. wobec braku Konstytucji, Prymas Wyszyński podpisał Porozumienie z rządem komunistycznym. Była to jedyna deklaracja prawna określająca sytuację Kościoła w Polsce. Władze komunistyczne jednak nie zamierzały dotrzymywać zobowiązań. Prymas z wielką roztropnością, a jednocześnie odwagą, bronił praw wierzącego Narodu. 12 stycznia 1953 roku na konsystorzu w Rzymie prymas Wyszyński został mianowany kardynałem. W tym czasie wzmogło się w kraju prześladowanie Kościoła, ograniczanie jego wolności, podstawowych praw do bytu i pracy. Władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej odmówiły paszportu nowo mianowanemu Kardynałowi, który miał pojechać do Rzymu na konsystorz. Ingerencje władz państwowych w sprawy Kościoła coraz bardziej przybierały na sile. Rząd, po zlikwidowaniu opozycji politycznej, poczuł się na tyle silny, że uznał za stosowne przejść mimo zawartego porozumienia do ostrej walki z Kościołem. Nastąpiły aresztowania biskupów i księży. 25 września 1953 roku aresztowany zostaje także Kardynał. Wywieziony z Warszawy więziony jest w Rywałdzie koło Grudziądza, w Stoczku koło Lidzbarka Warmińskiego, w Prudniku Śląskim i w Komańczy, gdzie 28 października 1956 r. w łączności z pielgrzymami zebranymi na Jasnej górze składa Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Okres więzienia Kardynała Wyszyńskiego to lata ofiary, cierpienia i odosobnienia. Był to także czas, kiedy z modlitwy i medytacji powstały dzieła wyjątkowe np.: "List do moich kapłanów", a przede wszystkim "Śluby Narodu" i program "Wielkiej Nowenny" przed Tysiącleciem Chrztu Polski.

28 października 1956 wśród wielkiej radości całego Kościoła polskiego Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski wrócił do Warszawy. Wiosna następnego roku zainaugurował Wielką Nowennę - dziewięcioletni czas przygotowania Narodu Polskiego do obchodów Milenium Chrześcijaństwa. Był to program odnowy Ojczyzny w oparciu o Jasnogórskie Śluby Narodu. Prymas niezmordowanie głosił słowo Boże. Z jego inicjatywy rozpoczęło się Nawiedzenie, czyli wędrówka Matki Bożej w kopii Obrazu Jasnogórskiego po wszystkich polskich parafiach. W latach 1962 - 1965 Kardynał Wyszyński brał czynny udział w pracach Soboru Watykańskiego II, najpierw w jego przygotowaniu, a potem w obradach wszystkich czterech Sesji. W nurt prac soborowych włączył cały Kościół w Polsce, inicjując w nim modlitwy w intencji Soboru m.in.: Czuwania Soborowe z Maryją Jasnogórską. Episkopat Polski, doświadczywszy potężnej pomocy Matki Chrystusowej w pracy Kościoła w Ojczyźnie, dzielił się tym bogactwem z całym Kościołem. Biskupi polscy złożyli na III Sesji Soboru specjalny memoriał do Ojca Świętego z prośbą o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła i oddanie Jej świata. Dokonało się to dnia 21 listopada 1964 roku, na zakończenie III Sesji. Papież Paweł VI, ku wielkiej radości wszystkich biskupów ogłosił Maryję Matką Kościoła. Był inicjatorem Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich, za co spotkała go bardzo ostra riposta władz Polski Ludowej. W 1967 r. władze państwowe nie dały zezwolenia Prymasowi na wyjazd do Rzymu na Synod Biskupów. W ramach jedności Episkopatu i na znak protestu, zrezygnował z wyjazdu kardynał Karol Wojtyła oraz inni członkowie delegacji. Wobec narastających konfliktów społecznych (1968r) Prymas zdecydowanie występował w obronie podstawowych praw człowieka i Narodu. Wołał: Nie wolno bić! Chrześcijanin nigdy na nikogo ręki nie podnosi, bo w każdym widzi godność dziecięcia Bożego. Ugodzony może wydawać się sponiewieranym. Ale bardziej poniewiera się ten, który uderza, niż ten, który jest uderzany ... Najmilsi, przezwyciężajcie nienawiść miłości.. A po tragicznych wypadkach na Wybrzeżu (1970r.) Prymas wypowiedział wstrząsające słowa: Wasz ból jest naszym wspólnym bólem. Gdybym mógł w poczuciu sprawiedliwości i ładu, wziąć na siebie całą odpowiedzialność za to, co się ostatnio stało w Polsce, wziąłbym jak najchętniej ... Bo w Narodzie musi być ofiara okupująca winy Narodu ... Jakżebym chciał w tej chwili - gdyby ta ofiara przyjęta była - osłonić wszystkich przed bólem, przed męką.

W październik 1971r. Kardynał Wyszyński udał się do Rzymu na kolejny Synod Biskupów oraz uczestniczył w pracach Kongregacji ds. Kapłanów i Papieskiej Komisji Rewizji Prawa Kanonicznego. Wraz z dwutysięczną rzeszą pielgrzymów z kraju uczestniczył w Bazylice świętego Piotra w Rzymie w uroczystościach beatyfikacyjnych ojca Maksymiliana Kolbego. Była to pierwsza po wojnie tak liczna pielgrzymka z Polski do Stolicy Świętej. Do Rzymu przybyła również Polonia z całego świata. Ojciec Święty Paweł VI dokonał aktu beatyfikacji i wygłosił przemówienie o współczesnym polskim męczenniku. Pielgrzymkę polską otoczył szczególną opieką i gościnnością zapraszając do Ogrodów Watykańskich i przyjmując najserdeczniej na audiencji. Do Prymasa Polski powiedział potem: "Polacy sprawili mi wielką radość przez swoje rozmodlenie". W dniach 21 - 25 września 1978 Kardynał odbył podróż do Niemiec - Stała się znakiem chrześcijańskiego przebaczenia oraz pragnienia jedności i pokoju. W Fuldzie delegacja polska spotkała się z niemiecką Konferencją Episkopatu. Ponadto odwiedziła: Kolonię, Neviges, Monachium, Dachau, Frankfurt, Moguncję.
Po śmierci papieża Jana Pawła I Kardynał Wyszyński brał udział w konklawe, które wybrało kardynała Karola Wojtyłę na papieża. Był to okres wielkich przemian w dziejach narodu polskiego: czerwiec 1979 r. wizyta Ojca świętego Jana Pawła II w Polsce, narodziny Solidarności. W tym czasie Kardynał Stefan Wyszyński śmiertelnie zachorował, a jego stan zdrowia pogorszyła wiadomość o zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II. Wtedy Kardynał mówił: Proszę was, aby te heroiczne modlitwy, które zanosiliście w mojej intencji ( ...) skierowali wraz ze mną ku Matce Chrystusowej o zdrowie i siły dla Ojca Świętego.

Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski. zmarł 28 maja 1981r. w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, o godzinie 4.40 w Warszawie.

#4 ~Akt wiary~

~Akt wiary~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2013 - 17:59

Czy można ufać tym co owinni przykład wiary dawać, bez oszukaństwa wiernych.



#5 ~celibat~

~celibat~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2013 - 16:44

Odejście nie jest końcem

Nie możemy sobie pozwalać na małostkowość. O tych, którzy zrzucili sutannę, słyszy się czasem ze strony księży: „No proszę, taki był święty, stawiali go za wzór, a odszedł”. W takich postawach nie ma nic z Ewangelii.
f90024247dc4b7ffc277d75e690d7da2,27,1.jp
Bp Andrzej Czaja w Szczepanowicach, 26 grudnia 2010 r. / fot. Rafał Mielnik, Agencja Gazeta
 

TOMASZ PONIKŁO: Z kapłaństwa odeszli w ostatnich latach znani księża. Można mówić o tendencji wzrostowej?

BP ANDRZEJ CZAJA: Nie znam statystyk, ale nie wyczuwam takiej tendencji. Jako biskup opolski mogę powiedzieć, że przez szereg lat nic się w tej materii nie zmienia. Odejścia były, są i będą. Wrażenie, iż jest ich więcej, wynika z nagłośnienia pojedynczych, bardziej spektakularnych przypadków.

Ma Ksiądz Biskup kolegów, którzy zrzucili sutanny?

Jestem akurat biskupem, którego droga kapłańska znaczona jest wieloma odejściami księży. I to księży bardzo mi bliskich, z którymi żyłem jak brat. Z dwoma z nich – w konwikcie przy KUL-u. Nadal mam z nimi bardzo dobre relacje. Otrzymali dyspensę papieską, przyjęli sakramenty małżeństwa. „Nie tak się to miało skończyć – mówiliśmy nieraz między sobą – ale tak już jakoś się stało”.

Odejścia biorą swój początek z rozluźnienia życia duchowego. U podstaw leży kryzys tożsamości, który rodzi się z osłabienia więzi z Jezusem. Jeżeli nawet nie zamarło w kapłanie życie duchowe, to jest zwykle zostawione ugorem. Wtedy zaczyna w człowieku przeważać to, co ludzkie. Pojawiają się problemy, które chcemy rozwiązać własnymi siłami, nie prosząc o to Boga. I nie potrafimy sobie poradzić. Pojawiają się rozgoryczenie i żal, pogłębia się samotność. Przychodzi kieliszek, innym razem kobieta, bywa, że jedno i drugie. Zazwyczaj jest tak – choć może to dziwnie zabrzmieć – że ksiądz znajduje pocieszycielkę. Spotyka kobietę, która zwykle też jest na rozstaju dróg, też czegoś szuka. I tak się razem, jak mówimy na Śląsku, „zwąchają”.

Przed tymi wszystkimi księżmi, których osobiście znam, a którzy odeszli z kapłaństwa – chylę czoło. Szanuję ich, bo nie żyją na dwa fronty, a niektórzy z nich mogliby. Szanuję ich, bo styl ich odejścia był odpowiedzialny i nie obwiniali za nie Kościół, lecz potrafili przyznać się do błędu. Szanuję ich też dlatego, że dzisiaj przykładnie żyją i można być zbudowanym, obserwując ich małżeńską codzienność, to, jak wychowują dzieci, jak praktykują wiarę.

Dlaczego odeszli z kapłaństwa?

W dwóch przypadkach sprowadzili na ten świat potomstwo, w czterech innych – nie mogli już żyć bez jednej, konkretnej kobiety – zakochali się z wzajemnością.

 



#6 ~wielebny~

~wielebny~
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2013 - 11:39

Proboszcz z Kraszewa został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu. Grozi mu odebranie prawa jazdy i grzywna. Do zdarzenia doszło 2 lipca w Ciechanowie przy ul. Niechodzkiej. Patrol policji zwrócił uwagę na kierowcę jadącego od boku do boku. Gdy go zatrzymano, okazało się że na dwóch gazach jedzie duchowny. Był pijany. Miał 1,25 mg alkoholu na litr, czyli aż 2,4 promila.

 



#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 lipiec 2013 - 14:14

oj tam oj tam swój chłop



#8 ~cpa~

~cpa~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2013 - 18:54

Krytyka parafian a czy księża rozumią swych wiernych jak przychodzi za płacić za posługę że nie jeden na miesiąc tyle nie zarabia co ma zapłacić np. za pogrzeb. Przypadki pożycz a zapłać. Miłuję bliźniego sewgo. Sytuacja na rynku jest ciężka ludzie nie mają pracy, za co żyć. Jaki procent bezrobotnych. Ilu nie ma samochodu. Nie wypoczywa na wakacjach czy urlopie. Kredyt dla bogatych. Węgiel, prąd drogi, woda+ścieki..



#9 ~makowiak~

~makowiak~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2013 - 19:36

Krytyka parafian a czy księża rozumią swych wiernych jak przychodzi za płacić za posługę że nie jeden na miesiąc tyle nie zarabia co ma zapłacić np. za pogrzeb. Przypadki pożycz a zapłać. Miłuję bliźniego sewgo. Sytuacja na rynku jest ciężka ludzie nie mają pracy, za co żyć. Jaki procent bezrobotnych. Ilu nie ma samochodu. Nie wypoczywa na wakacjach czy urlopie. Kredyt dla bogatych. Węgiel, prąd drogi, woda+ścieki..

Czep się ,jantola i starosty i prezia to te miernoty odpowiadają za to,że w tym grajdole jest miernota.Po  co ty chodzisz do kościoła jak ci się nie pasuje to organizuj czerwone wiece.



#10 ~oko~

~oko~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 07:28

Żółte są lepsze bo nie ma odpowiedzialności, a ty jak korzystasz z czarnej sutanny to przyklaskujesz aby cię popierali do koryta.



#11 ~oko~

~oko~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 07:31

jestem oko -daję w czoko.... ;)



#12 ~za chlebem~

~za chlebem~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 16:22

Co mają powiedzieć młodzi nauczyciele zwolnieni z pracy przy rozwiązaniu szkół, a wikary na pensji w szkole. Moze tak katechetki przejmą aby zyć.



#13 ~student~

~student~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 18:14

Co mają powiedzieć młodzi nauczyciele zwolnieni z pracy przy rozwiązaniu szkół, a wikary na pensji w szkole. Moze tak katechetki przejmą aby zyć.

Dla katechetów jest tylko szkoła za którą muszą nie mało płacić . A praca potem jest dla księży a nie dla katechetów . Księża przecież mają większe potrzeby finansowe.



#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 18:17

Kto  żałował księdzem zostać ? 



#15 ~student~

~student~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 20:32

Kto  żałował księdzem zostać ? 

Ba......... ale mnie do kobiet ciągnie !  A księdzu NIE WOLNO !



#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 23:11

Ba......... ale mnie do kobiet ciągnie !  A księdzu NIE WOLNO !

Podobno wolno ale raz w roku a że nie wiadomo kiedy to robią to cały rok.Fajne chłopaki.....



#17 ~ADA~

~ADA~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2013 - 23:27

Ksiądz tez człowiek ludzie dajcie już im spokój niech się jazdy zajmie swoim życiem



#18 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2013 - 10:22

Ksiądz tez człowiek ludzie dajcie już im spokój niech się jazdy zajmie swoim życiem

 

Ksiądz tez człowiek ludzie dajcie już im spokój niech się jazdy zajmie swoim życiem

Zajmijcie się lepiej kochaną nieudolną władzunią i sitwą,która tu rządzi.



#19 ~kasia~

~kasia~
  • Goście

Napisano 12 luty 2014 - 15:37

Co to za ksiądz jak tylko w pieniądze wierzy.!!!!!!!! A po drugie jak można w kościele wypowiadać się na tematy polityczne popierając konkrętną partię i dopuści aby była intencja za PiS ich rodzin i zwolenników a to co już nie ma za kogo się modlić?!! Ja rozumiem że mogą być różne intencje ale polityczne  w kościele to już lekka przesada!!!!!!!!! Niech się modli za dzieci cierpiące i umierające w biedzie i chorobie !!!!!!!!! Ja nie jestem zwolenniczką żadnej partii i mnie ogarnia przerażenie i niesmak gdy idę zdzieckiem do kościoła i słyszę rozmowy na temat polityki i takie intencje!!!!!!!



#20 ~jan~

~jan~
  • Goście

Napisano 13 luty 2014 - 11:29

Co to za ksiądz jak tylko w pieniądze wierzy.!!!!!!!! A po drugie jak można w kościele wypowiadać się na tematy polityczne popierając konkrętną partię i dopuści aby była intencja za PiS ich rodzin i zwolenników a to co już nie ma za kogo się modlić?!! Ja rozumiem że mogą być różne intencje ale polityczne  w kościele to już lekka przesada!!!!!!!!! Niech się modli za dzieci cierpiące i umierające w biedzie i chorobie !!!!!!!!! Ja nie jestem zwolenniczką żadnej partii i mnie ogarnia przerażenie i niesmak gdy idę zdzieckiem do kościoła i słyszę rozmowy na temat polityki i takie intencje!!!!!!!

najlepiej z dziećmi chodzić na msze dla nich przeznaczoną, a to że ty nie interesujesz sie polityką jak wiele innych ludzie to mamy to co mamy, że ludzi nie stać na normalne życie.Krytykować każdy umie.





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Maków Mazowiecki

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych