Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Probosz kadzidleński


1164 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Nusia~

~Nusia~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2019 - 19:36

Taki skromny a zaczyna rzadzic cała parafia. Kase garnie skad sie da i ulatnia sie nie wiadomo gdzie. Trzeba to zglosic do TV i prokuratury.

#2 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2019 - 20:04

A co się znowu wydarzyło z tym naszym proboszczem??? On ogólnie chyba jest wporzadku takie robi wrazenie ale bliżej nie znam go więc nie umiem go określić

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2019 - 20:31

Podobno do niego nie dopłynely pieniadze 160 000 zl ktore dostal na zabytki.

#4 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 02 listopad 2019 - 09:57

Myślę że to może być kłamstwo bo przecież odpowiedział by za to a on całkiem happy po kadzidle chodzi.. A ktoś się orientuje czy to prawda że kościelnego zwolnił???

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 listopad 2019 - 20:54

Zwolnil i uslugi wszelkie odnosnie kaplicy i cmentarza podpisal z firma z Myszynca tak powiedzial do rodziny ktorzy dzis pochowali zmarlego. Wiec ceny beda wygorowane. Kaplica parafii Kadzidlo a niech sie myszyniak dorabia.

#6 ~Louh~

~Louh~
  • Goście

Napisano 02 listopad 2019 - 21:34

Kadzidlo zaorane przez Myszyniec

#7 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 12:03

I tak jest drogo śluby pogrzeby w naszej parafii to nie tanie rzeczy porażka niech idzie z kad przyszedł.. Aż tęskni się za Niemyjskim.. Jaki był taki był ale był konkretny proboszcz ja wspominam go dobrze.. Chodź potrafił powiedzieć do słuchu był wporzadku człowiekiem

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 18:16

Co za głupie, bzdurne zarzuty bez podania jakiegokolwiek faktu.
Fuj
Gdzie są jakieś konkrety?
Ks. Niemyjski był bardzo dobry, lecz podobno Wójt go nie lubił i zwalczał wszelkimi siłami i sposobami.
 



#9 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 18:29

To wychodzi na to że naszego Ryszarda wójt lubi.. Ja ogólnie mam mało doczynienia z naszym proboszczem więc go nie znam na tyle aby wiedzieć jakim jest człowiekiem myślę że jak każdy z nas ma swoje za uszami ale w te kasę że zakosił nie wierzę nie uwierzę nigdy.

#10 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 18:31

zamiast wypisywać tu bzdury domagajcie się rzetelnych informacji co na prawdę się dzieje, bo już huczy od plotek a to nikomu nie służy a można też pomówieniami skrzywdzić kogoś.



#11 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 18:38

No ale tu nikt nie pisze głupot czy ja coś złego pisze o proboszczu? Nie ja uważam że nie sądzę aby taka kasa znikła poprostu ktoś go widocznie nie lubi rozpowiadajac tak durne rzeczy ja osobiście nic do niego nie mam człowiek jak każdy inny nie oceniam go dla mnie jest bo być osoba na stanowisku proboszcza musi chodź jak wspomnę to było gdzieś w gazecie że nawyzywal ludzi od motlochu i to bylo mało taktowne

#12 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 18:46

Gazeta Współczesna
Wiadomości
Parafianie skarżą się na księdza: "Powiedział o nas motłoch k..wa" (zdjęcia)
REDAKCJA
4 października 2010Zaktualizowano 4 października 2010, 14:30
ZOBACZ GALERIĘ
(3 ZDJĘCIA)
REKLAMA
Usłyszeli też, że ich ksiądz nie żyje.
Msza święta w szelkowskim kościele w pierwszą październikową niedzielę, naznaczona była wołaniem o siłę miłości w Boga, mimo trudnych prób i rozczarowań. Słowami z ewangelii świętej i listów apostołów. Bo homilii nie było. Ksiądz Marek, proboszcz parafii nie głosi już kazań.
- To już druga niedziela bez kazania. Całą parafię biskup chce ukarać? Za co? Za to, że kochamy naszego księdza? - pytają ludzie, wysłuchawszy biblijnych cytatów.
- Prosty człowiek nie zawsze rozumie to, co w ewangelii napisane. Czeka na to, jak ksiądz mu to wytłumaczy. Bo zawsze tłumaczy. Nasz tak tłumaczył, że do rozumu i do serca docierało. Czemu tego mu zabronili - mówi z żalem pan Stanisław po mszy zakończonej procesją. Jak w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.
Nie wpuścili nowego proboszcza
Wierni z Szelkowa nadal domagają się pozostawienia księdza Marka Rogowskiego w parafii. We czwartek, 23 września nie wpuścili do plebanii nowego proboszcza Lecha Szymczyńskiego, przysłanego przez kurię. Ksiądz nocował w samochodzie. Odjechał w piątek przed południem. Tuż potem przyjechał diecezjalny ks. ekonom Ryszard Napiórkowski z pismem uzupełniającym do dekretu wydanego przez biskupa Stefanka.
- Nie zadowoliło nas to pismo - mówi Monika Stańczak, wiceprzewodnicząca społecznego komitetu, który zawiązał się kilka tygodni temu w obronie ks. Marka.- Wprawdzie, zgodnie z ostatnimi ustaleniami u biskupa urlop został skrócony do 30 czerwca 2011 roku, ale nie było sprecyzowane, że ksiądz Marek wróci do parafii w Szelkowie, tylko że powróci do duszpasterskich obowiązków.
Obrońcy powrócili pod kościół
Po jednodniowej przerwie we czwartek, 30 września, przed plebanią jednak znów stanęła przyczepa kempingowa i kilka samochodów. Mimo jesiennego chłodu koczowali w nich parafianie, pilnując, by do plebanii nie dotarł nowy proboszcz.
Zgodnie z dekretem biskupa Stefanka, ks. Marek Rogowski 4 października powinien odejść na urlop. Do końca tygodnia sprawy parafialne powinny być przekazane w ręce nowego administratora parafii. Część parafian jednak wciąż oczekuje cofnięcia dekretu biskupa.
- Codziennie inna wieś zamawia mszę poranną w intencji księdza Marka - mówią kobiety trzymające dyżur przed kościołem. - Wciąż mamy nadzieję, że ksiądz zostanie.
Na przykościelnym murze płoną znicze.
Nikt nowy tu nie wejdzie
Szanse na wyklarowanie są jednak marne. W piątek, 1 października, bojkotujący dekret biskupa parafianie nie wpuścili na plebanię nawet dziekana, ks. Ryszarda Kłosińskiego z Różana.
- Przyjechał w towarzystwie jakiegoś księdza - opowiada Marian Fabisiak, jeden z uczestników akcji protestacyjnej. - Ale dziekan nie przedstawił nam z kim przyjechał, ani po co. Ksiądz Marek nawoływał, żebyśmy dziekana wpuścili, ale my chcieliśmy najpierw wiedzieć po co przyjechał i z kim. Nie chciał powiedzieć, więc nie wszedł.
- A na koniec krzyczeli: "motłoch, ku***" - słyszałam na własne uszy, mówi Monika Stańczak. - To księża mają takie argumenty, zamiast szacunku dla ludzi. Najpierw ksiądz ekonom rzucił nam w twarz ironicznie "Wasz ksiądz nie żyje". Potem wyzwano nas od motłochu. To kto ma tworzyć nasz kościół. Nasz, szelkowski. Jak mogą przedstawiciele biskupa traktować nas tak bez szacunku. Dzieląc przy tym naprawdę bardzo ludzi.
- My oczekujemy jednego - mówią wierni strzegący bramy kościelnej przed nabożeństwem 3 października . - Żeby biskup przedstawił nam zarzuty wobec naszego księdza. Chcemy prawdy.
- Jeśli nie doczekamy się rzetelnych, uczciwych rozmów, nikt nowy do kościoła nie wejdzie - zapowiadają. - Plebania jest kurii, ale kościół jest nasz. Modłów nie będzie.
źródło:
"Motłoch, k..wa", "Wasz ksiądz nie żyje" - usłyszeli parafianie z Szelkowa od... księży (zdjęcia) NA FAKT ITD BYŁO GDZIEŚ

#13 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 18:46

Gazeta Współczesna
Wiadomości
Parafianie skarżą się na księdza: "Powiedział o nas motłoch k..wa" (zdjęcia)
REDAKCJA
4 października 2010Zaktualizowano 4 października 2010, 14:30
ZOBACZ GALERIĘ
(3 ZDJĘCIA)
REKLAMA
Usłyszeli też, że ich ksiądz nie żyje.
Msza święta w szelkowskim kościele w pierwszą październikową niedzielę, naznaczona była wołaniem o siłę miłości w Boga, mimo trudnych prób i rozczarowań. Słowami z ewangelii świętej i listów apostołów. Bo homilii nie było. Ksiądz Marek, proboszcz parafii nie głosi już kazań.
- To już druga niedziela bez kazania. Całą parafię biskup chce ukarać? Za co? Za to, że kochamy naszego księdza? - pytają ludzie, wysłuchawszy biblijnych cytatów.
- Prosty człowiek nie zawsze rozumie to, co w ewangelii napisane. Czeka na to, jak ksiądz mu to wytłumaczy. Bo zawsze tłumaczy. Nasz tak tłumaczył, że do rozumu i do serca docierało. Czemu tego mu zabronili - mówi z żalem pan Stanisław po mszy zakończonej procesją. Jak w każdą pierwszą niedzielę miesiąca.
Nie wpuścili nowego proboszcza
Wierni z Szelkowa nadal domagają się pozostawienia księdza Marka Rogowskiego w parafii. We czwartek, 23 września nie wpuścili do plebanii nowego proboszcza Lecha Szymczyńskiego, przysłanego przez kurię. Ksiądz nocował w samochodzie. Odjechał w piątek przed południem. Tuż potem przyjechał diecezjalny ks. ekonom Ryszard Napiórkowski z pismem uzupełniającym do dekretu wydanego przez biskupa Stefanka.
- Nie zadowoliło nas to pismo - mówi Monika Stańczak, wiceprzewodnicząca społecznego komitetu, który zawiązał się kilka tygodni temu w obronie ks. Marka.- Wprawdzie, zgodnie z ostatnimi ustaleniami u biskupa urlop został skrócony do 30 czerwca 2011 roku, ale nie było sprecyzowane, że ksiądz Marek wróci do parafii w Szelkowie, tylko że powróci do duszpasterskich obowiązków.
Obrońcy powrócili pod kościół
Po jednodniowej przerwie we czwartek, 30 września, przed plebanią jednak znów stanęła przyczepa kempingowa i kilka samochodów. Mimo jesiennego chłodu koczowali w nich parafianie, pilnując, by do plebanii nie dotarł nowy proboszcz.
Zgodnie z dekretem biskupa Stefanka, ks. Marek Rogowski 4 października powinien odejść na urlop. Do końca tygodnia sprawy parafialne powinny być przekazane w ręce nowego administratora parafii. Część parafian jednak wciąż oczekuje cofnięcia dekretu biskupa.
- Codziennie inna wieś zamawia mszę poranną w intencji księdza Marka - mówią kobiety trzymające dyżur przed kościołem. - Wciąż mamy nadzieję, że ksiądz zostanie.
Na przykościelnym murze płoną znicze.
Nikt nowy tu nie wejdzie
Szanse na wyklarowanie są jednak marne. W piątek, 1 października, bojkotujący dekret biskupa parafianie nie wpuścili na plebanię nawet dziekana, ks. Ryszarda Kłosińskiego z Różana.
- Przyjechał w towarzystwie jakiegoś księdza - opowiada Marian Fabisiak, jeden z uczestników akcji protestacyjnej. - Ale dziekan nie przedstawił nam z kim przyjechał, ani po co. Ksiądz Marek nawoływał, żebyśmy dziekana wpuścili, ale my chcieliśmy najpierw wiedzieć po co przyjechał i z kim. Nie chciał powiedzieć, więc nie wszedł.
- A na koniec krzyczeli: "motłoch, ku***" - słyszałam na własne uszy, mówi Monika Stańczak. - To księża mają takie argumenty, zamiast szacunku dla ludzi. Najpierw ksiądz ekonom rzucił nam w twarz ironicznie "Wasz ksiądz nie żyje". Potem wyzwano nas od motłochu. To kto ma tworzyć nasz kościół. Nasz, szelkowski. Jak mogą przedstawiciele biskupa traktować nas tak bez szacunku. Dzieląc przy tym naprawdę bardzo ludzi.
- My oczekujemy jednego - mówią wierni strzegący bramy kościelnej przed nabożeństwem 3 października . - Żeby biskup przedstawił nam zarzuty wobec naszego księdza. Chcemy prawdy.
- Jeśli nie doczekamy się rzetelnych, uczciwych rozmów, nikt nowy do kościoła nie wejdzie - zapowiadają. - Plebania jest kurii, ale kościół jest nasz. Modłów nie będzie.
źródło:
"Motłoch, k..wa", "Wasz ksiądz nie żyje" - usłyszeli parafianie z Szelkowa od... księży (zdjęcia) NA FAKT ITD BYŁO GDZIEŚ

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 21:58

„Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności” (Marie von Ebner-Eschenbach)

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 listopad 2019 - 22:49

„Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłuchuje, jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności” (Marie von Ebner-Eschenbach)

Tak, to jest doskonały cytat, który przedstawia sytuację w Kadzidle.
Wójt i jego akolici wypowiadają się w sprawach zasad i moralności, prawią kazania, choć powinni milczeć.



#16 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2019 - 07:49

Czy ktoś orientusie się zauważył że bardzo długo dzwony nie biją w święto zmarłych też ich nie było co jest grane na 12 też nie biją.. Chodź podobno u nas są elektryczne to i tak nie dzwonią
..

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2019 - 10:38

Czy ktoś orientusie się zauważył że bardzo długo dzwony nie biją w święto zmarłych też ich nie było co jest grane na 12 też nie biją.. Chodź podobno u nas są elektryczne to i tak nie dzwonią
..

Głupich nie sieją.Sami się rodzą.
 



#18 ~parafianka~

~parafianka~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2019 - 13:52

Bo pilot zepsuty a proboszcz nie ma za co go naprawić



#19 ~Parafianin~

~Parafianin~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2019 - 15:24

Coś się popsuło, bywa...
A Wy zaraz teorię spiskowe...

#20 ~Kadzidło~

~Kadzidło~
  • Goście

Napisano 04 listopad 2019 - 15:46

Co sie popsuło no nie ma za co naprawić serio takie rzeczy tylko w kadzidle



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


    Facebook (2)