Skocz do zawartości

pomocy

Użytkownik nie jest zalogowany   czarnulka1724 

  • Nowy
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy zarejestrowani
  • Postów 15
  • Rejestracja 19-marzec 08

Napisano 01 kwiecień 2008 - 17:42 #1

Mój problem polega na tym że odkąd współżyje z moim chłopakiem (a dzieje sie tak już 10 miesięcy) nie miałam orgazmu ani razu.... ani pochwowego ani łechtaczkowego... nie wiem czemu tak jest.... może to wina tabletek antykoncepcyjnych bo biorę je od samego początku współzycia? czuję sie źle bo dogadzam tylko mojemu chłopakowi a sama nic z tego nie mam i jeszcze w dodatku truję sie tabletkami... nie wiem czy odstawić je - jak nie mam żadnych korzyści czy brać je nadal? i nie wiem czy próbować nadal saksu i czekać że coś sie zmieni czy zaprzestać tego na jakiś czas... czuje sie trochę wykorzystana że mój chłopak ma coś czego ja nie miałam nigdy... proszę o pomoc...czarnulka
0

Użytkownik nie jest zalogowany   Fallenangelv 

  • Swojak
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownicy zarejestrowani
  • Postów 2248
  • Rejestracja 12-październik 08

Napisano 29 październik 2008 - 19:34 #2

Wyświetl postUżytkownik czarnulka1724 dnia 1.04.2008, 17:42 napisał

Mój problem polega na tym że odkąd współżyje z moim chłopakiem (a dzieje sie tak już 10 miesięcy) nie miałam orgazmu ani razu.... ani pochwowego ani łechtaczkowego... nie wiem czemu tak jest.... może to wina tabletek antykoncepcyjnych bo biorę je od samego początku współzycia? czuję sie źle bo dogadzam tylko mojemu chłopakowi a sama nic z tego nie mam i jeszcze w dodatku truję sie tabletkami... nie wiem czy odstawić je - jak nie mam żadnych korzyści czy brać je nadal? i nie wiem czy próbować nadal saksu i czekać że coś sie zmieni czy zaprzestać tego na jakiś czas... czuje sie trochę wykorzystana że mój chłopak ma coś czego ja nie miałam nigdy... proszę o pomoc...czarnulka




Problem to tkwi ale w twoim chłopaku że jest samolub.Przyjemność powinna być po obu stronach :).Albo mógłby czasem zrezygnować ze swojej na twoją rzecz :)
Nie ten, kto z Tobą tańczy,nie ten, kto się z Tobą śmieje,lecz ten, kto z Tobą płacze jest Twoim Przyjacielem.
0

~~gość~~

  • Grupa Goście

Napisano 17 grudzień 2008 - 21:49 #3

na pewno ty się jeszcze nie nauczyłaś dojść do orgazmu to trzeba w sobie znaleźć co przyniesie ci najwięcej spełnienia a jest taka możliwość ze twój partner nie umie ci po prostu dogodzić musicie o tym porozmawiać i wspólnie znaleźć twój punkt to nie zawsze jest przy współżyciu być może potrzebujesz pieszczot nie zawsze w strefach erogennych spróbuj wszystkiego po trochę mam nadzieje ze znajdziesz swój punkt bardziej drastyczne posunięcie to znalezienie bardziej doświadczonego partnera
0

~vader~

  • Grupa Goście

Napisano 18 grudzień 2008 - 21:24 #4

Znajdz sobie nowego faceta. i wywal te piguły. czy jeśli wiesz, że deszcz będzie padał przez trzy dni w miesiącu to będziesz chodzić stale pod parasolem? no właśnie. spróbuj poznać swój organizm. to o wiele zdrowsze i przyjemniejsze, uwierz. poczujesz się kobieco i sexy. a wtedy to orgazm za orgazmem i orgazmem pogania:P
0



Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych