Ostatnie chwile życia zamordowanej nauczycielki :: zobacz komentowany artykuł
Napisano 14 listopad 2008 - 13:11 #1
agnieszka to morderczyni bez sumienia.........................................kara smierci...................glowa za glowe...........
Napisano 14 listopad 2008 - 18:24 #2
Napisano 14 listopad 2008 - 19:19 #4
Opanujcie się! Cała rodzina na pewno przeżywa dramat, w Wy robicie z tego sensację... Nie mam na myśli oczywiście, aby o tym nie pisano, wręcz przeciwnie, ale tylko NAJWAŻNIEJSZE FAKTY... Wasi pracownicy nachodzą ludzi, wypytują, snują własne domysły... Co artykuł to gorzej... Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale nie mogę już siedzieć cicho...
Napisano 14 listopad 2008 - 20:57 #7
Napisano 14 listopad 2008 - 23:41 #9
Użytkownik mieszkaniec dnia 14.11.2008, 20:57 napisał
Napisano 15 listopad 2008 - 15:56 #10
Użytkownik mieszkaniec dnia 14.11.2008, 20:57 napisał
Człowieku zastanów się co piszesz bo krzywdzisz i oskarżasz niewinne osoby. Myślisz że ktoś pomógłby Agnieszce zniszczyc komuś i sobie życie??? Najwyraźniej nie znasz jej tak dobrze jak Ci się wydaje a pozory mylą!!!!!!!
Napisano 16 listopad 2008 - 20:21 #13
Napisano 16 listopad 2008 - 22:08 #14
Użytkownik ****stasio *** dnia 16.11.2008, 20:21 napisał
Tak moralnie to jest jego też wina. Czemu chcial zyc z dwoma i obie były nieszczęśliwe. Sa rozwody więc należąlo tak postąpić ale jeśli nie ma się cywilnej odwagi na taki krok to wyszlo jak wyszło.Nieszczęście. A ciekawy jestem czy ten Pan odwiedzi Agnieszke w więzieniu czy będzie mial wyrzuty sumienia, czy może zaszyje sie w smutku i serce jego krwawić b ędzie do jego ostatnich chwil. Nie wiemy co kto czuje, moze ja kocha nadal ale ma żal za to co uczyniła i nigdy na nia nie spojrzy. Zreszta za np 20 lat serca ich ostygną i co wtedy gdy sie spotkają? Zapewne nic nie pozostanie z milości tylko żal i wstyd będzie spojrzeć sobie w oczy. Ale co teraz . Teraz Agnieszka jest sama ze swoim nieszczęściem, daleko od dzieci. Co ona teraz czuje. Cięzko to przeżywac w osamotnieniu. Każda tragedię jest lżej znieść z rodziną.......... .
Napisano 17 listopad 2008 - 00:25 #16
Użytkownik edi dnia 16.11.2008, 23:49 napisał
Ja rozważałam to czuje Agnieszka i jej kochanek a ty rozważ co czulA BOŻENKA. ja juz wczesniej pisałem , ze moze Bożenka nie chciala dac rozwodu i dlatego tak wyszlo, może należalo dać tamtym szanse niz niby męża trzymać przy sobie. A może tak bardzo obie go kochały ze żadna nie chciala z niego zrezygnować. tego sie nie dowiemy, ale jak pisalem sa rozwody mozna bylo temu zapobieć , jesli tamten kochac Agnieszke ale...jak pisalem moze nie potrafil sie zdecydowac......a może nie chcial......... . a moze bu do tego nie doszlo gdyby to bylo takie łatwe rozwiązanie, milośc jest ślepa czasami kogos kto nie zasluguje na to. w ich wypadku stalo sie nieszczęscie i każdej ze strony należy sie współczucie, kazdej kobiecie, męzowi zamordowanej i dzieciom.Amen
Napisano 17 listopad 2008 - 12:35 #17
ja tego nierozumiem iech teraz poniesie kare za to co zrobila
moje zdanie jest takie-zab za zab,oko za oko,Smierc za Smierc!!!

Rejestracja
Szukaj
Użytkownicy
Pomoc
Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź
Do góry
Raportuj
Odpowiedz

