Kto się boi Kazimierza B.?
Napisano 03 czerwiec 2009 - 13:14 #1
Napisano 03 czerwiec 2009 - 13:34 #2
Użytkownik płoniawiak dnia 3.06.2009, 14:14:32 napisał
Ciekawe czy z równie subtelnym urokiem ominie temat szpitala?
Napisano 03 czerwiec 2009 - 15:17 #4
Napisano 03 czerwiec 2009 - 20:15 #5
Użytkownik płoniawiak dnia 3.06.2009, 14:14:32 napisał
No bo pan przewodniczący to w ogóle taki śmieszny gościu jest.
Napisano 04 czerwiec 2009 - 14:00 #6
Użytkownik płoniawiak dnia 3.06.2009, 14:14:32 napisał
Pogonili go ze starosty, bez skrupłów , by zrobić miejsce dla słonka, , pogonili go z Makowa, więc ,co niektórym, skóra na plecach cierpnie na samą myśl że może być radnym. Może być, a to dlatego że chłopcy kombinują by go nie powołać, jest niestety taka możliwość. Ala wierzę w siłę wolnej prasy i w to że red .Rusinek nagłośni temat. Rusałki- przemilczmy.
Napisano 05 czerwiec 2009 - 11:18 #7
Użytkownik ssskurierawycięty dnia 4.06.2009, 15:00:51 napisał
Zbysio trenował w tej grze http://www.zieloneim...php?t&ref=gowpl , więc wie jak tworzyć zielone imperium. Żaden mu tak Kaziu B. nie będzie podskakiwał. Nie po to Kazia Zbysio wykiwał, żeby ten trendowaty mu teraz w radzie zielonych przesiadywał.
Napisano 05 czerwiec 2009 - 21:58 #8
Użytkownik Zielone Imperium dnia 5.06.2009, 12:18:32 napisał
Dobrze koleś kombinujesz,twój post jest bardzo trafny,tylko teraz podpowiem Ci co ta "śwęta" trójca kombinuje {słonko,dzie-ciak
i świrowaty czaruś,[to oni przynajmniej im się tak wydaje,że powiat jest ich własnością,ale już niedługo],otóż ich mędrkowanie
polega na tym,aby wogóle Kazia "wydymać" i nie powołać na radnego a istnieje taka możliwość,oni kombinują nie wprowadzić do
obrad sesji punktu powołania radnego do końca pażdziernika,po tym terminie a więc mniej niż rok przd wyborami nie ma już
takiej potrzeby powoływac radnego,tak pisze w ustawach i oni konsekwętnie będą to robić c.d.n.
Napisano 09 czerwiec 2009 - 14:05 #9
Napisano 12 czerwiec 2009 - 23:42 #11
przyjdzie sędzia sądzić ziemię
a roztrząsać wszystko wiernie.
Sędzia zasię gdy rozkaże,
co ukryte, to ukaże,
a bezkarnie nic nie zmaże.
Dzień ów gniewu się nachyla,
gdy w proch wieki zmiecie chwila...
Napisano 27 czerwiec 2009 - 09:35 #14
Napisano 27 czerwiec 2009 - 10:09 #17
Napisano 28 czerwiec 2009 - 13:49 #18
Użytkownik Dariusz dnia 27.06.2009, 10:35:39 napisał
Panie Dariusz, pan to chyba jest z rodziny pana Kazimierza, dlatego widzisz go pan w różowym kolorze. Chłopie, może przy stole w rodzinnym gronie pan Kazio jest taki odważny. Ja, miałem okazję z dość bliska obserwować jego pracę i jako straosty i jako wiceburmistrza. Jednemu nie da się zaprzeczyć to miły, grzeczny i kulturalny człowiek. Taki "simpaticzny", kobitki po rękach wiecznie obcałowywał, i stare i młode. No, kierownik z niego był lichy. Po urzędzie się snuł od pokoju do pokoju, tu pogadał, tam sie pośmiał. W gabinecie posiedział, lubił słuchać różnych opowiastek. Ogólnie widać było, że czas mu się niezmiernie dłuży. Rzadko bywał w stolicy, a jeszcze rzadziej tam, gdzie można było coś dla powiatu czy miasta załatwić. Prawda, nie piwszy był, to i po co miał jeździć. Niestety, w takim stylu dwie kadencje PRZESIEDZIAŁ. Dwie kadencje chłopie, to jest 8 lat. Tyle nasz powiat ma do tyłu. Popatrz dookoła jak się rozwijają inni. Powiat ostrołęcki, przasnyski, pułtuski i porównaj z naszym. Toż trzeba być ślepym, żeby różnicy nie zauważyć. O jakiej odwadze pana Kazia ty mówisz. Osobiście, nigdy nie słyszałem, żeby z własnej woli głos publicznie zabrał. Mówił tylko wtedy gdy musiał i niestety, najczęściej były to kiepskie przemówienia z gatunku "pierdu-pierdu". No, nie był chłop mówcą, trudno. Chociaż - i to mu trzeba oddać - gadał ciut lepiej od Jankosia. No ten, to jest po prostu rewelacja. Nawet trzy zdania powitania czyta z kartki. Ale może to i lepiej, bo jak nie czyta, to takie głupoty gada, że szok.
Napisano 28 czerwiec 2009 - 13:54 #19
Użytkownik Dariusz dnia 27.06.2009, 10:35:39 napisał
Panie Dariusz, pan to chyba jest z rodziny pana Kazimierza, dlatego widzi pan go w różowym kolorze. Chłopie, może przy stole w rodzinnym gronie pan Kazio jest taki odważny. Miałem okazję z dość bliska obserwować jego pracę i jako straosty i jako wiceburmistrza. Jednemu nie da się zaprzeczyć to miły, grzeczny i kulturalny człowiek. Taki "simpaticzny", kobitki po rękach wiecznie obcałowywał, i stare i młode. No, kierownik z niego był lichy. Po urzędzie się snuł od pokoju do pokoju, tu pogadał, tam sie pośmiał. W gabinecie posiedział, lubił słuchać różnych opowiastek. Ogólnie widać było, że czas mu się niezmiernie dłuży. Rzadko bywał w stolicy, a jeszcze rzadziej tam, gdzie można było coś dla powiatu czy miasta załatwić. Prawda, nie piwszy był, to i po co miał jeździć. Niestety, w takim stylu dwie kadencje PRZESIEDZIAŁ. Dwie kadencje chłopie, to jest 8 lat. Tyle nasz powiat ma do tyłu. Popatrz dookoła jak się rozwijają inni. Powiat ostrołęcki, przasnyski, pułtuski i porównaj z naszym. Toż trzeba być ślepym, żeby różnicy nie zauważyć. O jakiej odwadze pana Kazia ty mówisz. Osobiście, nigdy nie słyszałem, żeby z własnej woli głos publicznie zabrał. Mówił tylko wtedy gdy musiał i niestety, najczęściej były to dość kiepskie i przemówienia z gatunku "pierdu-pierdu". No nie był chłop mówcą, trudno. Chociaż - i to mu trzeba oddać - gadał ciut lepiej od Jankosia. No ten, to jest po prostu rewelacja. Nawet trzy zdania powitania czyta z kartki. Ale może to i lepiej, bo jak nie czyta, to takie głupoty gada, że szok.
Napisano 28 czerwiec 2009 - 16:01 #20
A odwagi Panu Kazimierzowi życzymy, jak najbardziej, bo tej właśnie jako zarządzającemu Mu brakowało. A Wielkiej odwagi potrzeba, aby obecnemu bałaganowi powiatowemu się przeciwstawić !!!

Rejestracja
Szukaj
Użytkownicy
Pomoc
Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź
Do góry
Raportuj
Odpowiedz