Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


141 odpowiedzi w tym temacie

#121 ~Anna~

~Anna~
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2019 - 18:41

Ja porozlepialam tasme dwustronna wszedzie wokol drzwi i na podlogach scianach i wokol lozka i lapia sie na ten klej niedobitki po fachowej chemicznej dezynsekcji.

#122 ~Wanda~

~Wanda~
  • Goście

Napisano 05 styczeń 2020 - 17:55

Nie wystarczy detergent i parowanie, trzeba użyć też odkurzacza.Dobrze się sprawdza.

#123 ~kinia 27~

~kinia 27~
  • Goście

Napisano 06 styczeń 2020 - 22:37

witam chciałabym opisać nasza sytuację która nas spotkała chodzi o pluskwy w naszym mieszkaniu walczymy z tymi pluskwami ponad 2 lata i nie możemy się ich pozbyć wyrzucilismy łóżka szafki ubrania a najwięcej było tych pluskiew w łóżkach w nabrzerzach w środku pogryzly nas po ścianie chodziły nawet są ślady po zabijaniu ich na ścianach zamowilamy nawet fachowca z łodzi który przyjechał i wydezynfkowal mieszkanie za to zapłaciliśmy 600 zł i na długo był spokój przez 3 miesiące i na nowo się pojawiły te pluskwy i zamawialismy bomby dobol na pluskwy i też na krótki czas był spokój my już nie wiemy gdzie uderzyć o pomoc żeby nam pomogli się tego pozbyć mam 11 miesięcznego synka bardzo się boimy bardzo was prosimy o pomoc doradzenie co z tym zrobić jak tego się pozbyć bo z tym się żyć nie da tak dalej być nie może żeby te pluskwy cały czas były komunalne nam nie chce pomóc zrobić porządku na całym bloku umywaja od tego ręce a my wydaliśmy sporo pieniędzy na te bomby dobol na te pluskwy jeszcze przydały by się te bomby bo my naprawdę nie mamy co liczyć na komunalne nawet musieliśmy wyrzucić zabawki pluszaki bo w tym też były te pluskwy w obrazie pisaliśmy wszędzie do mediów i żadne z nich nam nie chce pomóc ręce umywaja od tego mamy nawet zdjęcia jak chodzą po ścianie po łóżku i mamy zdjęcia jak spaliśmy na podłodze nie mamy już nikogo kto by nam pomógł się tego pozbyć raz na zawsze bardzo proszę o odpowiedź żeby ktoś Doradził nam

#124 ~Aga~

~Aga~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2020 - 21:46

Pisałam z listopadzie. Mieliśmy w domu 3 razy dezynsekcje przez firmę. Jest, a może był spokój? W łazience pojawiły się znowu 3 małe, wielości 2 mm róbaki. Zdaniem firmy w łazience są to gryzki, inna nazwa spotniki. Ludząco podobne do tego paskudztwa. Na samą myśl, nazwę robi mi się nie dobrze. Jak się o tym myśli wszystko swędzi. Popada się w paranoję. Ile nerwów, ile czasu ile łez to kosztuje. Telewizja milczy, problem jest, ale każdy wstydzi się mówić o tym. Ludzie kupują w ciuchlandach nie zdając sobie sprawy, że za złotówkę mogą zamienić swoje życie w koszmar. Pisałam, że ziemia oskrzemkowa pomaga. Kupiłam 2 kg i stoi w worku. Firma powiedziała, że to nie działa na nie. Łóżko, ostoja spokoju,odpoczynku, relaksu a przy takim problemie sen jest zmorą. Wszystko to bierze się przez przybyszy z zagranicy, a przecież na co dzień korzystamy z autobusów, restauracji. Media milczą, jakby nie było problemu. Ktoś kto ma z tym problem, jest pogryziony myśli, że to komary, alergia, nawet jak widzi to w domu bagatelizuje, bo nie z czym ma docenienia.

#125 ~Aga~

~Aga~
  • Goście

Napisano 07 styczeń 2020 - 21:49

Sportowanie. Literówka Małe, wielości 2 mm róbaki zdaniem firmy w łazience są to gryzki, inna nazwa psotniki.

#126 ~Patka~

~Patka~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2020 - 12:52

Witam mam pytanie znalazlam 4 szt pluskwy w lozku i kilka jajek od tej pory paruje codziennie i odkurzac na dodatek mam zamiar wyrzucić lozko te na którym śpię i te w drugim pokoju. Pytanie moje brzmi czy myślicie że tak łatwo się ich pozbede bo nie widzę już żadnych śladów po nich

#127 ~Patka~

~Patka~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2020 - 13:11

Czy to możliwe że były tylko w lozku i gdy wyrzuce lozko to pozbede się problemu

#128 ~Merry~

~Merry~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2020 - 21:57

Czy to możliwe że były tylko w lozku i gdy wyrzuce lozko to pozbede się problemu


Niekoniecznie. Mogą być w listwach przypodłogowych, za ramami obrazów, w innych meblach (np fotele).

#129 ~Merry~

~Merry~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2020 - 22:04

Witam mam pytanie znalazlam 4 szt pluskwy w lozku i kilka jajek od tej pory paruje codziennie i odkurzac na dodatek mam zamiar wyrzucić lozko te na którym śpię i te w drugim pokoju. Pytanie moje brzmi czy myślicie że tak łatwo się ich pozbede bo nie widzę już żadnych śladów po nich

To, że nie widzisz śladów jeszcze o niczym nie świadczy. Pozbędziesz się ich systematycznie m.in parując i to nie tylko łóżka. Wytrwałości i ku*** wędrowniczki wybijesz. Ktoś tu na forum szczegółowo opisał ile czasu parowali i co robili, żeby je wytępić. Zresztą kilka cennych porad można zebrać czytając posty użytkowników. Powodzenia.

#130 ~Fighter~

~Fighter~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2020 - 22:22

witam chciałabym opisać nasza sytuację która nas spotkała chodzi o pluskwy w naszym mieszkaniu walczymy z tymi pluskwami ponad 2 lata i nie możemy się ich pozbyć wyrzucilismy łóżka szafki ubrania a najwięcej było tych pluskiew w łóżkach w nabrzerzach w środku pogryzly nas po ścianie chodziły nawet są ślady po zabijaniu ich na ścianach zamowilamy nawet fachowca z łodzi który przyjechał i wydezynfkowal mieszkanie za to zapłaciliśmy 600 zł i na długo był spokój przez 3 miesiące i na nowo się pojawiły te pluskwy i zamawialismy bomby dobol na pluskwy i też na krótki czas był spokój my już nie wiemy gdzie uderzyć o pomoc żeby nam pomogli się tego pozbyć mam 11 miesięcznego synka bardzo się boimy bardzo was prosimy o pomoc doradzenie co z tym zrobić jak tego się pozbyć bo z tym się żyć nie da tak dalej być nie może żeby te pluskwy cały czas były komunalne nam nie chce pomóc zrobić porządku na całym bloku umywaja od tego ręce a my wydaliśmy sporo pieniędzy na te bomby dobol na te pluskwy jeszcze przydały by się te bomby bo my naprawdę nie mamy co liczyć na komunalne nawet musieliśmy wyrzucić zabawki pluszaki bo w tym też były te pluskwy w obrazie pisaliśmy wszędzie do mediów i żadne z nich nam nie chce pomóc ręce umywaja od tego mamy nawet zdjęcia jak chodzą po ścianie po łóżku i mamy zdjęcia jak spaliśmy na podłodze nie mamy już nikogo kto by nam pomógł się tego pozbyć raz na zawsze bardzo proszę o odpowiedź żeby ktoś Doradził nam


Jak macie w bloku to spółdzielnia może zająć się tylko częściami wspólnymi. Za mieszkania odpowiadają lokatorzy. Poczytaj to forum, jest dużo pomocnych porad. Pozalepiaj wszystkie, ale to wszystkie, nawet najmniejsze szczeliny. Chemii nie ma co stosować cały czas, a już na pewno nie taką z jedną substancją czynną, bo się uodparniają. To, że u siebie wytępicie wcale nie oznacza, że nie przyjadą z innych mieszkań. Możecie zainwestować w urządzenie parowe, ktoś tu pisał o karcher sc2 (może być inne dowolne), i systematycznie z uporem maniaka parować wszystko. Wydatek spory, ale jednorazowy. Na prawdę zachęcam do przeczytania całego forum i zobaczysz co można zrobić bez używania chemii. No i jeszcze raz powtórzę, wszystkie szczeliny, kratki wentylacyjne do zaklajstwonia. Powodzenia

#131 ~Marta~

~Marta~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2020 - 15:14

Polecam nie myjke tą sc2, czy inna z marketów bo chlapią. Na początku jest ok, ale po godzinie leci woda nie para. Chlapać może, ale jak się czyści coś w łazience, ale nie łóżka. Moi drodzy polecam wszystkim żelazko, takie z bazą, na długiej rurze. Do bazy nalewamy wodę, dolewamy naprzemiennie ocet, lawende. Wygodniejsze od paroowników, bo nie trzeba trzymać ciągle przycisku, palec tak nie boli. Para leci z tego żelazka mocna, tylko patrzcie na ilość barów, żeby była moc. Przy zakupie patrzcie żeby pojemnik na wodę był duży. Powodzenia. Ja z tym walczyłam 2 miesiące na własną rękę. Wzięłam firmę, bo okazało się, że chodziły nawet na ścianach elewacji budynku, więc żyją na dworze. Ludzie wyrzucają rzeczy do śmietnika, a spaceruje po czym tylko może. Nawet nie jesteśmy tego świadomi. Na razie spokój, ale wiadomo??? Przecież wszędzie środek się nie dostanie. Pozostaje nadzieja. Ziemia okrzemkowa, sama nie wiem. Mam 2 kg jej. Jak jedna duża złapałam w słoik i nasypałam do środka ziemi po 3 dniach padła. Dokąd ludzie będą chodzić do ciuchlandow dotąd będzie wszędzie śyf.

#132 ~Marta~

~Marta~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2020 - 15:17

Ktoś pisał o odkurzaczu. Pamiętajcie o odkurzaczu wodnym, na wodę, żeby za każdym razem wylewać wodę. Umyć rury na koniec

#133 ~Alleluja~

~Alleluja~
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2020 - 17:44

Święcone do domu, robaki z domu - czyli dlaczego trzeba zrobić koszyczek ze święconką

#134 ~Pomocnik~

~Pomocnik~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2020 - 20:39

Witajcie miałam ekipe w domu..tak ze 3 dni temu wczoraj znalazłam dwie larwy i nie wiem co robić...jak dalej walczyć mam mnóstwo rzeczy wszystkie steamuje odkurzaczem, ale już się gubię w wypranych..nie wypranych..na internecie piszą że trzeba je oddzielać bo co mi po praniu jak się znów w czystych zalęgną...nie wiem co robić...może jakieś rady bo załamana jestem..

witam serdecznie mam do Pani wielka prosbe czy mogla Pani by mi podarowac te larwy w prezecie?



#135 ~Pomocnik~

~Pomocnik~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2020 - 20:40

witam serdecznie mam do Pani wielka prosbe czy mogla Pani by mi podarowac te larwy w prezecie? bardzo mi na tym zalezy. Chialbym przeprowadzic maly eksperyment.

 

 



#136 ~Pomocnik~

~Pomocnik~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2020 - 20:41

 

przepraszam bardzo.

 

 



#137 ~Xyz~

~Xyz~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2020 - 01:11

Witam.Córka lub my rodzice przywieżliśmy prawdopodobnie z hotelu.U Córki multum.Odkurzanie,pranie i parowanie.I co?Może 30 % wybite.Potem przeszły do następnych pomieszczeń i do nas.Parowanie pomaga,jak jest mało,ale tylko i wyłącznie pomoże chemia typu bomba!B.szkodliwa przez kilka dni!Tak kilka dni.Ale było to nie do wytrzymania z tymi k.rwami.Uwaga.Naprawdę pomogła bomba.Ważna jest również współpraca z rodziną w sprzątaniu,parowanie.Jeśli nie to zapomnijcie.Koszt 39 zł.×3 pokoje i powtórka za 2 tygodnie.Jak narazie sukces!!!B.dobry preparat.To nie reklama,ale podam końcówkę nazwy. .....caps.Rewelacja.Skuteczność 98 %Pozostałe 2% parowanie,sprzątanie,pranie.Dacie spokój,to z 2 proc.zrobi się 100.

#138 ~Xyz~

~Xyz~
  • Goście

Napisano 26 styczeń 2020 - 01:12

Witam.Córka lub my rodzice przywieżliśmy prawdopodobnie z hotelu.U Córki multum.Odkurzanie,pranie i parowanie.I co?Może 30 % wybite.Potem przeszły do następnych pomieszczeń i do nas.Parowanie pomaga,jak jest mało,ale tylko i wyłącznie pomoże chemia typu bomba!B.szkodliwa przez kilka dni!Tak kilka dni.Ale było to nie do wytrzymania z tymi k.rwami.Uwaga.Naprawdę pomogła bomba.Ważna jest również współpraca z rodziną w sprzątaniu,parowanie.Jeśli nie to zapomnijcie.Koszt 39 zł.×3 pokoje i powtórka za 2 tygodnie.Jak narazie sukces!!!B.dobry preparat.To nie reklama,ale podam końcówkę nazwy. .....caps.Rewelacja.Skuteczność 98 %Pozostałe 2% parowanie,sprzątanie,pranie.Dacie spokój,to z 2 proc.zrobi się 100.

#139 ~Dawid~

~Dawid~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2020 - 18:15

1. para wodna,parować wszystko co sie tylko da łóżko szczególnie i pod nim łóżko to miejsce gdzie ich będzie najwięcej  2. pranie poscieli zasłon w minimum 60 stopniach 3. oklejenie nóżek łóżka taśmą dwustronną 4. olejek lawendowy rozcieńczyć z wodą i pryskać gdzie sie tylko da a w szczególności łóżko można też dodać kilka kropel do wody i umyć całą ramę łóżka ponieważ jajeczka początkowo są strasznie małe i można je przeoczyć  a tak zbierze sie je mimochodem .walka z nimi przypomina walkę z wiatrakami a im dłużej z tym zwlekasz tym więcej jajek składają te ku*** 



#140 ~Marek~

~Marek~
  • Goście

Napisano 07 luty 2020 - 00:39

Pluskwy idą do żywiciela i lokują sie w odległości najczęsciej do 3m. od miejsca spania.Atakuja godz. 24-3.00.Giną w temp. pow. 45 stopni . Giną natychmiast w temp.-25 stopni. W szafach w ubraniach wiszących raczej nie , ale lepiej trzymać ciuchy w specjalnych pokrowcach foliowych. Stosuję dużą zamrazarkę skrzyniową 300l. i temp. -29do -36. Wydaje sie , ze wystarczy 3 dni . Dla pewności tydzień. Niektórzy piszą o 2 tyg. Niech będzie.Pranie w 6o stopni. Dodatkowo suszarka w 60stopni. Pościel i ciuchy w których spie codziennie do prania. Ale to tylko czynnosci pomocnicze. Było zamgławianie ULV przez firmę , ale nie  pomogło/ razy co 2 tyg/Są uodpornione.Być może najnowsze generacje środków z trucizna zamknięta w mikrokapsułkach , które uwalniaja dopiero w kontakcie z pluskwą. Środki chemiczne są niestety bardzo toksyczne. Po opryskach , które nie ruszyły pluskwy , muchy i komary zdychały do końca sezonu.

Na koniec najważniejsze.Korzystajac z faktu , że nam cięzko znależć pluskwy , to dla pluskiew znlezienie nas to żaden problem. Spię na materacu dmuchanym w jednym miejscu. Co noc obsypuję naokoło mieszaniną kwasu borowego i ziemi okrzemkowej. Bardzo ważne. Kwas borowy musi być zmielony na pył za pomocą skrzydełkowego młynka do kawy i zmieszany z ziemia okrzemkowa . Proporcje według mnie 2/3 kwasu i 1/3 ziemi. To mieszamy ostrożnie , bo pyli. Ślad naokoło miejsca do spania szeroki min. 10cm i wysoki min. 3mmRobie go za pomocą sitka do odcedzania o średnicy ok. 15 cm roztrzasajac środek nad sama podłogą. Procedura trwa już 2,5 mies. ale ugryzienia przestały się pojawiac . Od tego momentu jeszcze przeciągnąc z miesiąc , bo wylęgają sie z jaj po ok. 2 tygodnie.Trzeba to stosować do skutku , traktujac siebie jako przynętę.Nie traćcie nadziei , bo wygląda , że to działa.No i nietoksyczne , pod warunkiem ,  ze  się uważa. Można stosować maseczki przeciwpyłowe.Pluskwy gryzą przeważnie 3 razy w prawie prostej linii lub po trójkącie  , najczęsciej klatka piersiowa i szyja , ramiona. Sporadycznie w innych miejscach. Do siebie przyniosłem z hotelu  , bo były 3 ugryzienia w szyję. Masakra.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych