Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


105 odpowiedzi w tym temacie

#81 ~Odi~

~Odi~
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2019 - 00:13

I jeszcze jedno - jeśli tylko macie taką możliwość, zweryfikujcie, skąd się to draństwo wzięło - może przywieźliście jednorazowo z hotelu, czy złapaliście w autobusie, a może macie jakiegoś znajomego, który sam ma pluskwy i odwiedzając go (lub przyjmując jako gościa) wprowadzacie od nowa robale do domu. W takim przypadku bez wyeliminowania źródła, nie dacie rady. Na przełażące od sąsiadów w bloku - obowiązkowo zgłoszenie do administracji oraz zaklejenie wszystkich dziur (np. przy rurach)silikonem i do tego obklejenie dwustronną taśmą otworów wentylacyjnych. Na klej nie włażą, a jeśli już wejdą to nie mogą zejść Przetestowałam wrzucając jedną żywą na taką taśmę.

Też złapałam jedna szukę żywa na taśmę, podczas spaceru po łóżku, nie dość że po kilku próbach sama się przewróciła na drugą stronę to zaczęła swobodny spacer po taśmie izolujacej (taka miałam pod ręką) ja zdecydowałam się na wymrażanie i chemię ostatni zabieg miałam robiony 1 sierpnia, dopiero wczoraj odważyłam się spać w pokoju.(brak ugryzień) Ale polecam taka walkę jak pisze Asia codziennie pranie, parowanie, dokładne sprzątanie. Jeszcze mogę polecić obklejenie taśmą klejąca wszystkich miejsc w łóżku pomoże to zebrać wszystkie jajka, cały czas jakieś zbieram i mam nadzieje że to już tylko samo białko.

#82 ~Nikola~

~Nikola~
  • Goście

Napisano 20 sierpień 2019 - 17:22

Pluskiew najlepiej jest pozbyć z pomocą specjalistów, chemia nie zawsze działa... Chociaż specjaliści nie zawsze pomagają niestety. Dlatego najlepiej poczytać opinie, popytać. My najpierw trafiliśmy na średnią ekipę, aż w końcu ktoś nam polecił Inpest i pluskiew nie ma. I całe szczęście, bo strasznie gryzły.



#83 ~Nikola~

~Nikola~
  • Goście

Napisano 20 sierpień 2019 - 17:23

Mam do Pani pytanie co wyszlo z reklamacji bo podejrzewam iż tez mamy pluskwy z nowego naroznika

#84 ~Mamus~

~Mamus~
  • Goście

Napisano 27 sierpień 2019 - 09:38

Dziękuję za bardzo obszerny wartościowy materiał. Mam podobne stanowisko, że parowanie, pranie w tem. 60stopni robione systematycznie i z dużą troską przyniosą efekty. Ja również zakupiłam parownicę , ale zamówiłam również firmę (pani uznała że problem jest mały i sama mnie zachęcała do pracy z parownicą, także szacunek dla niej że nie tylko kasa się liczy ), bo po prostu się ich przestraszyłam i myślałam że sobie z nimi nie poradzę. Mija drugi tydzień po  zabiegach i parowaniu i jak na razie jest dobrze. Również przynajmniej raz w tygodniu parowanie aby wykluczyć jaja, które niestety od chemii nie giną a tylko od wysokiej temperatury. Istotne jest również aby prowadzić szeroką profilaktykę i być naprawdę ostrożnym, problem nie jest taki mały jak mie wydawało pluskwy powróciły do naszego życia, bo jest cieplej i im to służy.. Po każdym przyjeździe paruję torby i to co mi się wydaje że powinnam. Musi być współpraca wszystkich domowników,a w szczególności dzieci. Życzę wytrwałości i co ważne zapoznanie się z wiedzą na temat pluskiew.



#85 ~NatiSha~

~NatiSha~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2019 - 23:48

Witam.

Też mam problem z tym cholerstwem.

Walka trwa 1,5 roku i pewnie nigdy się nie skończy, bo podejrzewam, że wszyscy w moim nie tylko bloku ale też na całym osiedlu mają te niezniszczalne pierony. Zaklejone taśmą kratki dały jasną odpowiedź, że ch*je spacerują wszędzie byle się najeść i zostać na dłużej. Ogólnie są wszędzie. Myjka parowa super sprawa, ale wówczas kiedy są dosłownie wszędzie wojna jest nierówna bo one mają przewagę. Po rodzicach zostało mi mieszkanie gdzie są starodawne boazerie, niby po remoncie, ale one akurat zostały i wydaje mi się to głównym problemem. Pluskwy lubią być obok swojego najlepszego przyjaciela, który go karmi i za Tobą ok. 5m są w stanie przejść bez problemu. I tu zaczyna się impreza bo ani kurkuma, ani soda, ani inne produkty nie pomogą. Ja się smaruję olejkiem lawendowym na noc bo mam już tak zrytą głowę przez te robaki, że potrafię nie spać w nocy we "własnym" łóżku bo wiem, że i tak mnie pogryzą.

Niby walka nie do wygrania bo wiadomo ich jest więcej, ale systematyczność działania i jak najmniejsza ilość chemii na bank pomoże. Ja po tylu latach w swoim mieszkaniu spotykam tylko małe białe osobniczki ogłupiałe parą z tej myjki. Produkty ze znanych firm gówno dają, ewentualnie pewność, że w domu nie jesteś sam, ale przy ich pomocy tego świństwa nie wybijesz. 

Trzymajmy wzajemnie za siebie kciuki, żeby ten koszmar u każdego z nas minął jak najszybciej! 



#86 ~Trag~

~Trag~
  • Goście

Napisano 02 wrzesień 2019 - 15:55

Jak sów dodaje tu zdjęcie

#87 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 wrzesień 2019 - 08:27

Też złapałam jedna szukę żywa na taśmę, podczas spaceru po łóżku, nie dość że po kilku próbach sama się przewróciła na drugą stronę to zaczęła swobodny spacer po taśmie izolujacej (taka miałam pod ręką) ja zdecydowałam się na wymrażanie i chemię ostatni zabieg miałam robiony 1 sierpnia, dopiero wczoraj odważyłam się spać w pokoju.(brak ugryzień) Ale polecam taka walkę jak pisze Asia codziennie pranie, parowanie, dokładne sprzątanie. Jeszcze mogę polecić obklejenie taśmą klejąca wszystkich miejsc w łóżku pomoże to zebrać wszystkie jajka, cały czas jakieś zbieram i mam nadzieje że to już tylko samo białko.

Dokładne sprzątanie to dla pluskwy szybkie przemieszczanie po kurzu nie może się poruszać.Moja rada -  tylko sprawdzona specjalistyczna firma ale całościowo czyli w obszarze całego domu lub bloku.Wszyscy razem niema co się wstydzić teraz pluskwy na czsie.



#88 ~Bacha~

~Bacha~
  • Goście

Napisano 04 wrzesień 2019 - 15:46

Pluskwy

#89 ~Gość g~

~Gość g~
  • Goście

Napisano 04 wrzesień 2019 - 21:27

Witam, a ja się właśnie zastanawiam czy walczę z pluskwami. Zaczęło się 1,5 miesiąca temu i czy ktoś mi jest w stanie powiedzieć czy miałabym już tego na tyle dużo żeby je znaleźć?? Brak śladów krwi na łóżkach i odchodów, raz znalezione jakby żółta skóra na łóżku na drewnianej desce i dziwne ugryzienia wyglądające jak malutkie kropki. Moje nie swedzą w ogóle i sa prawie niewidoczne, u dziecka było raz potrójne takie mocne, a tak to same jakieś pojedyncze. Czy ktoś doradzi??

#90 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2019 - 08:43

Jest też jeszcze inny temat - ja akurat walczę z pchłami - przywiozłem z wakacji i niestety się musiały gdzieś pochować bo jestem po drugiej dezynsekcji (zamgławianie) i odnotowałem nowe, nieliczne pogryzienia. Nie mogę ich w ogóle namierzyć (znaleźliśmy tylko jedną kilka tygodni temu na podłodze). 



#91 ~Gość g~

~Gość g~
  • Goście

Napisano 06 wrzesień 2019 - 09:35

No pchły to inna sprawa hehe. Juz nie wiem co gorsze. Mnie bardziej interesuje czy po 1,5miecha byłabym zjedzona żywcem czy raczej to mało prawdopodobne żeby ich się namnozyla taka ilość. W sumie ugryzienia po pchlach i pluskwach chyba podobnie wyglądają.

#92 ~Andzia~

~Andzia~
  • Goście

Napisano 11 wrzesień 2019 - 21:26

Załamalam się jak przeczytałam wasze historie... u nas ugryzienia od jakiegoś miesiąca. Dzisiaj rozkrecilismy łóżko. Znalazłam dwie dorosle i kilka jajek... odkurzanie, parowanie w zakamarkach. Boję się spać we własnym łóżku. Jak czytam że niektórzy walczą z nimi latami to mam ochotę spalić to mieszkanie. Jestem przerażona. Nie wiem czy walczyć na własną rękę czy wzywać od razu specjalistów?

#93 ~Odi~

~Odi~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2019 - 01:17

Załamalam się jak przeczytałam wasze historie... u nas ugryzienia od jakiegoś miesiąca. Dzisiaj rozkrecilismy łóżko. Znalazłam dwie dorosle i kilka jajek... odkurzanie, parowanie w zakamarkach. Boję się spać we własnym łóżku. Jak czytam że niektórzy walczą z nimi latami to mam ochotę spalić to mieszkanie. Jestem przerażona. Nie wiem czy walczyć na własną rękę czy wzywać od razu specjalistów?

Ja osobiście stosowałam obie metody. Jak pisałam wcześniej wymrażanie+ opryski dwoma różnymi preparatami+ pranie pościeli, ubrań w temp 60-95°, parowanie łóżka, sprzątanie. Na tą chwilę nie mam nowych ugryzień, nie znajduje już jaj ani wylinek, w dalszym ciągu używam mopa do parowania łóżka jak i wszystkich mebli. Raz w tygodniu profilaktycznie podczas sprzątania mopem także dokładnie przeglądam wszystkie kąty i zakamarki. Trzymam kciuki za wszystkich którzy walczą z tą plagą. Oby jak najszybciej udało się Wam ich pozbyć.

#94 ~Gość g~

~Gość g~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2019 - 11:55

Pani Andziu na Pani miejscu już dziś dzwonilabym po firmę tylko najlepiej jeszcze przeczytać jakieś opinie bo firma firmie nierówna i żeby nie trafić na jakiś niedokładnych bo wtedy szkoda czasu. Pani przynajmniej wie z czym walczy,u nas pierwsze ugryzienia dwa miesiące temu praktycznie, a do dziś nie znalazłam żadnej pluskwy. Ani na pewno a stelażu u nas ani u dziecka - no chyba, że źle szukam☹️ żadnych czarnych kropek nie widzę, a dalej coś gryzie i najgorsze e tym wszystkim jest to, że mam tylko same jakieś poszlaki... Ja dziś pół mieszkania parowalam i właśnie padłam na twarz. Ps. Mimo nie znalezienia niczego tez sie boje spać we własnym łóżku ☹️☹️☹️

#95 ~Michał~

~Michał~
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2019 - 11:18

Szczerze to już trochę zaczynam wątpić w skuteczność dezynsekcji - dwie dezynsekcje przeciwko pchłom, a po dwóch tygodniach od drugiej dezynsekcji znajduję pojedyncze ugryzienia u siebie - na szczęście nie tak dużo jak na początku - a ciągle winowajców nie widać... 



#96 ~Gość g~

~Gość g~
  • Goście

Napisano 13 wrzesień 2019 - 20:34

Proszę nie odbierać reszty nadziei innym na dezynsekcje bo to już chyba jedyne w co wierzą i przynajmniej ja. Ja swoich wrogów jeszcze nie złapałam, ale ciągle szukam bo ugryzienia jakieś mam i juz wariuje. Nie mam pojęcia czy mam pluskwy czy coś innego.. Jednak intuicja mi podpowiada ze to pluskwy po moich drobnych poszukiwanaich i śladach..ale zawsze mogę się mylić i szczerze bardzo bym nawet chciała

#97 ~Michał~

~Michał~
  • Goście

Napisano 16 wrzesień 2019 - 15:01

Ja muszę obstawiać, że to jednak pchły - na wakacjach gdzie byliśmy znaleźliśmy ich bardzo dużo, potem po powrocie do domu znaleźliśmy w jednej siatce dwie skaczące, po kilku dniach na podłodze w łazience kolejną... Dziwny zbieg okoliczności spowodowałby, iż byłyby to też pluskwy, zwłaszcza, że nie znalazłem żadnych śladów krwi na materacu, przekopałem i wyparowałem chyba cały pokój i nigdzie nic. Po dwóch dezynsekcjach śladów ugryzień jest nieporównywalnie mniej, ale się pojawiają, więc jutro trzecia... oby już ostatnia bo to jest męczące mając małe dziecko i psa...



#98 ~Gość g~

~Gość g~
  • Goście

Napisano 16 wrzesień 2019 - 16:02

Całkiem duże prawdopodobieństwo jest u Pana skoro znalazł Pan już je wcześniej. Ja natomiast nie znalazlam niczego chociaż ostatnio jedno jajo jakieś przypominające te pluskwy ale ręki sobie nie dam uciąć. Po dzisiejszej nocy znowu mam ugryzienie ale do rana już śladu prawie nie mam i swedzialo chwilę tylko. Też mam małe dziecko i serdecznie dość poszukiwań co to jest. Mam nadzieję, że jednak kolejna chemia u Pana pomoże co bym nie zatracila całkiem nadziei w ich skuteczność w razie gdy nadejdzie u mnie taka potrzeba. Jitro facet od dezynsekcji przychodzi na oględziny i zobaczymy co powie.

#99 ~Michał~

~Michał~
  • Goście

Napisano 20 wrzesień 2019 - 07:30

I jak? Co powiedział specjalista?

 

Całkiem duże prawdopodobieństwo jest u Pana skoro znalazł Pan już je wcześniej. Ja natomiast nie znalazlam niczego chociaż ostatnio jedno jajo jakieś przypominające te pluskwy ale ręki sobie nie dam uciąć. Po dzisiejszej nocy znowu mam ugryzienie ale do rana już śladu prawie nie mam i swedzialo chwilę tylko. Też mam małe dziecko i serdecznie dość poszukiwań co to jest. Mam nadzieję, że jednak kolejna chemia u Pana pomoże co bym nie zatracila całkiem nadziei w ich skuteczność w razie gdy nadejdzie u mnie taka potrzeba. Jitro facet od dezynsekcji przychodzi na oględziny i zobaczymy co powie.

 



#100 ~Gość g~

~Gość g~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2019 - 09:53

Póki co nic specjalnego bo nic nie znalazł,a ugryzienia jak były tak są... A u Pana jak??



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych