Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


106 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Bea~

~Bea~
  • Goście

Napisano 04 luty 2019 - 09:40

Pluskwy to duży problem. Ja jestem jak wykrywacz pluskiew. Wystarczy ze gdzieś się położę i mnie gryzie. Mam dużą reakcją alergiczna, opuchlizna, swędzenie. Przywiozłam pluskwy, dużo podróżuje. Mylam sprzątałem, już nie miałam siły. Wyczytałam dużo w Internecie, i mam plan. Mam pluskiew bardzo mało, nie ma gniazd. Ciężko ich znaleźć. Mam w domu 4 łóżka w różnych pokojach. Piore poduszki, kołdry, opakowanie z materaca. Wszystkie zbędne mi rzeczy z pościeli po wypraniu polują w foliowe worki i wynoszą do garażu.rozkrecam każda łóżko, korzystam z nagrzewnicy do usuwania farby, ma dwa stopnie do nagrzewania. Należy bardzo powoli w odpowiedniej odległości, by nie stopić materialu łóżka centymetr po centymetrze ogrzewać powierzchnię. Znalazłam w jednym łóżku 12 pluskiew i jajka na boku. Dziś kolejne łóżko.za łóżkiem po zabiegu sypie ziemia okrzemkowa. Zamówię też pułapki tzw detektory na pluskwy. Napiszę potem czy moją metodą jest skuteczna.

#42 ~Xaxa131~

~Xaxa131~
  • Goście

Napisano 13 luty 2019 - 23:59

Też mam ten problem. Niestety przywedrowaly od sąsiadów. U mnie to wygląda tak: ugryzienia były 4 razy w ciągu 6 tygodni u mnie. Pierwszy :3 ugryzienia, potem 4,pozniej 1 i teraz dwa. Moją mamę pogryzlo raz na ręku, 5 ugryzien i tak samo mojego brata. Ciągle odkurzanie, pranie, czyszczenie, myjka już zamówiona. Teraz się zastanawiam. Jak dużo może ich być...gniazd nigdzie nie znalazłam. Zabiłam że 3 małe i 2 duże osobniki. Pomocy, bo już zaczynam psychozy jakiejś dostawać

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 luty 2019 - 00:40

Jak od sąsiadów przyszły to i problem pozostanie u nich. Twój problem

#44 ~Xaxa~

~Xaxa~
  • Goście

Napisano 14 luty 2019 - 13:22

Wiem że zostanie u nich, do czasu kiedy się nie wprowadzę będą przychodzić i tak i tak. Tylko zastanawiam się jak dużo może ich być

#45 ~Halina~

~Halina~
  • Goście

Napisano 15 luty 2019 - 20:05

Witam wszystkich

Proszę o pomoc i podpowiedz. Problem zaczął się w listopadzie ( mógł być wcześniej, ale mogło być to kojarzone z komarami). Dzisiaj dopiero znalazłam zdechłą pluskwę w zakładce materiału w sofie mojego syna. Dziecko zaczęło się na jesień uskarżać, że ma jakieś uczulenie. kupowałam wapno itp, aż po jego tygodniu nieobecności, po pierwszej nocy w swoim łóżku rano był zgryziony prawie do krwi. Dotarło do mnie, ze to nie alergia tylko jakieś paskudztwo. Podejrzewałam kota, że przyniósł coś ( kot szczepiony, kropiony, czysty, ale..). Niestety pomimo oględzin, nic nie znalazłam. Kupiłam ascyp i popryskaliśmy łóżko i okolice łóżka. Już dwukrotnie. Dzisiaj dopiero znalazłam trupy jednego brązowego robaczka i  jednego żółtego ( chyba larwa?) w zakładce pod zszywkami. Zastanawiam się czy mogłam to przynieść do domu z łóżkiem, kupiłam je w kwietniu. Jest dość sporo brązowych, czarnych plamek od spodu na ramach sofki. Czy to oznacza, że tam są larwy? Jak się tego pozbyć?



#46 ~Xaxa~

~Xaxa~
  • Goście

Napisano 15 luty 2019 - 22:01

Powiem Ci, że ja walczę getoxem i myjka parowa. Wyczytałam gdzies, że ta myjka da radę. Wysoka temperatura je zabija, warto próbować, mam nadzieję że to zadziała... Niestety nie wiem jak wyglądają larwy, nie znalazłam u siebie żadnych, chyba nie ma u mnie gniazd. Przeszukaj dokładnie centymetr po centymetrze całe mieszkanie. A co do pojawienia się... Mogłaś nawet w autobusie/tramwaju złapać. Podobno jakąś plaga ostatnio tego jest

#47 ~Biedna~

~Biedna~
  • Goście

Napisano 16 luty 2019 - 15:40

U mnie 2 dzień spokoju. Myjka parowa, wszystko nią ile się da, ile sił, drzwi i wyjście na klatkę getoxem. W domu raczej odpada bo zwierzęta są w domu. Wiem że przychodzą od sąsiadów, więc psiukam codziennie, bo z co z tego że wybije w domu jak i tak przyjdą.. Na ugryzienia polecam edelan. Dobra maść, niestety na receptę, ale szybko schodzą obrzęki. Mam nadzieję że to zadziała i pozbede się problemu

#48 ~Halina~

~Halina~
  • Goście

Napisano 17 luty 2019 - 10:52

Pomimo zdiagnozowania problemu ( znaleziona jedna zdechła pod zakładką obicia łóżka, nie widać ich, tylko jedna malutką jak okruch chleba zauważyłam. Pryskam od tygodnia  co drugi dzień ASCYP. Czy je widać? Czy powinny łazić po pokoju? Pokój pusty panele bez listew, szafa, komoda , biurko (bez szafek) i fotel na kółkach do biurka ( z siatki). 

Pryskam wokół cały pokój przy ścianach i podłogę oraz łóżko.W tym tygodniu przyjdzie myjka. Dodam, ze pokój po generalnym remoncie  2018 ( nowe tynki i gładzie, panele i umeblowanie). Jak kupiłam te sofę ( 04.2018) , teraz przypomniałam sobie, że były od spodu czarne kropki na drewnie.



#49 ~Asiorek~

~Asiorek~
  • Goście

Napisano 17 luty 2019 - 13:21

Jestem już po pierwszej dezynsekcji ( czwartek) i zastanawiam się czy mogę już poodkurzac czy rzeczywiście 2 tygodnie nic nie robić... Dzieciaków jedzą brudzi się kurzy...

#50 ~Pogryziona...~

~Pogryziona...~
  • Goście

Napisano 25 luty 2019 - 11:15

Od listopada CIĄGLE mnie coś gryzie. Wiem, że sąsiedzi mieli pluskwy. 
Tak tu czytam i piszecie, że widać jak pluskwy chodzą po łóżkach,ścianach, podłodze. Ja ich nigdzie nie widzę... nie śpię nawet po nocach, bo schizuję, że znów będę pogryziona i obserwuję białe prześcieradło czy nic się na nim nie rusza... Od listopada nie widziałam ani jednej.  W ogóle nigdy żadnej nie widziałam, a ukąszenia są codziennie. Przeczesywałam duwan, podnosiłam łóżko, piorę regularnie pościel w wysokiej temperaturze, ale nic to nie daje. Nigdzie też nie widzę brązowych plamek/ odchodów tych paskud... 
 
Znalazłam natomiast larwy szubaków (dorosłe, to małe brązowe, albo czarne żuczki - często można je zobaczyć na parapecie). Dorosłe odżywiają się nektarem, ale larwy wszystkim i zastanawiam się, czy skoro nigdzie nie zauważyłam pluskiew... to może to jednak te larwy szubaka mnie gryzą? Miał ktoś kiedyś podobną sytuację? 
Odpiszcie proszę... 
 
 
Z góry dziękuję.

 



#51 ~XyZ~

~XyZ~
  • Goście

Napisano 25 luty 2019 - 21:18

Jak wyglądają ugryzienia? Są one w linii albo trójkącie? Wiesz, mogą być malutkie i nawet nie zauważysz jak cie ugryza albo jak koło ciebie chodzą, to jest najgorsze. Zamów parownice i paruj też łóżko, bo one potrafią ukrywać się w najmniejszych zakamarkach gdzie nikt by się nie spodziewal

#52 ~Pogryziona~

~Pogryziona~
  • Goście

Napisano 26 luty 2019 - 03:22

Zakupiłam dziś parownicę ( Sencor - tylko taka była w MediaExpert - na początku się przestraszylam, że jakaś nieodpowiednia i, że ma chyba zbyt niską temperaturę, ale chyba po prostu panikowalam, bo nawet udało mi się nią opażyć) Właśnie skończyłam parować... Oba łóżka, dywan, podłogę, pościel, listwy przy ścianie, obszar za kaloryferem itp.
Poszewki zmienione na świeże. Wszystkie koce ubrania, które były na wierzchu, maskotki, poduchy do worków 120 litrowych- przechodzą kwarantannę w oczekiwaniu na pranie.Co najgorsze - pomimo ogromnych starań, nie widziałam żadnego osobnika!
Co do ugryzien, to właśnie wróciłam z prawie trzy tygodniowego urlopu. MIAŁAM NADZIEJĘ, ŻE TO CHOLERSTWO UMRZE Z GŁODU! Ale okazało się, że przetrwało i było bardzo głodne. Mam pogryzienia:10 na podbródku - wyglądam jak nieumiejetnie golący się facet :(, na obu rękach na prawej z 5 koło siebie i reszta porozrzucane po 2/1 w randomowych miejscach, druga ręka dłoń - ugryzienie prawie na każdym palcu i to jeszcze tak bezczelnie pod pierścionkami i nad pierscionkami, rządek 6 na wysokości krzyża. Są zaczerwienione i CHOLERNIE SWĘDZĄ! Nie chcą w ogóle zejść już od 5 dni!
Dzis, zgodnie z tym co tu przeczytałam, posypalam odkryte części ciała pudrem dziecięcym. Mam nadizeję, że poskutkuje. ( maści na swędzenie w ogóle mi nie pomagają).
Nie mam cholercia pojęcia gdzie ich szukać...

#53 ~Pogryziona~

~Pogryziona~
  • Goście

Napisano 27 luty 2019 - 00:14

Wczoraj nic mnie nie ugryzło. Dziś znów paruję + puder na ciało. Trzymajcie kciuki

#54 ~Xyz~

~Xyz~
  • Goście

Napisano 27 luty 2019 - 15:20

Pogryziona, idź do lekarza i poproś o receptę na edelan. Dobra maść, po 2 dniach nie będziesz miała czerwonych placów i nie będzie Cię swedzialo

#55 ~Xyz~

~Xyz~
  • Goście

Napisano 27 luty 2019 - 15:21

A co do ich życia, to potrafią niestety do 60 dni wytrzymać bez jedzenia

#56 ~Pogryziona~

~Pogryziona~
  • Goście

Napisano 28 luty 2019 - 00:39

Dziękuję za dobrą radę (nazwę maści). Myślę, że na tym forum nie jednemu się przyda :)

#57 ~Halina~

~Halina~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2019 - 17:17

Ich nie widać. Wyniosłam nowo zakupioną sofę z domu. Po kilku dniach przyjechał producent ( zgłosiłam reklamację), przy oględzinach były nowe i łaziły, pomimo pryskania i niskiej temperatury zewnętrznej. Ich nie widać. Byłam pewna, ze w pokoju nic już n ie ma ( parowałam, pryskałam z 10 razy Ascypem oraz raz Getoxem). Wszystko wyprane , pokój pusty. Pomyślałam, ze ostatni raz spryskam getoxem i za trzy dni pozwolę dziecku zamieszkać w pokoju. Nie zdążyłam opryskać do końca pokoju, jak wyszła jedna dorosła na ścianę i trzy małe( żółte). Załamałam się. Było to o 23.00.

 Teraz wiem, ze ciężko się tego pozbyć. Wysprzątałam, w pokoju błysk. Chemii wypryskałam już ok 3 litrów. Od dwóch dni nic nie widzę. Może to już koniec? Łóżko ( sofa)  niestety do utylizacji. Zobaczymy jak sie zachowa salon sprzedaży , we wtorek mija 14 dzień od zgłoszenia reklamacji.



#58 ~Kiciakocia~

~Kiciakocia~
  • Goście

Napisano 06 marzec 2019 - 22:28

Nie będę się powtarzała bo miałam to wszystkimo czym piszecie. Mieszkam w wieżowcu i wiemy ze co chwila u sąsiadów wybucha afera z pluskwami. Ja się ich pozbyłam ale mam świadomość ze wrócą wiec: zakupiony wrotycz (który wcześniej miałam rozsypany w pojemniczkach w każdym kącie domu, pod łóżkami i juz nie pachnie tak mocno )gotuję w garnku !!! i napełniam mieszkanie tym zapachem . Dodatkowo goździki, rozsypane , gotowane, trawa cytrynowa i lawenda . Rozsypana soda oczyszczona wokół łóżek i przy rurach kaloryferów . Naparem z wrotyczu lub z tego wszystkiego co ugotujecie spróbujcie się natrzeć przed spaniem . ChodZi o to żeby się wyniosły z waszego mieszkania bo zabić jest trudno jak już wiecie. Ja miałam mieszkanie pryskanie chemią ale jak znowu znajdę pluskwę to zamówię gazowanie . U znajomych pomogło wielokrotnie . Tez parowałam i prałam nawet mroziłam zabawki dzieci, poduszki kocyki w zamrażarce Nie mam już pół roku ale wiem ze przyjdą bo są u sąsiadów .

#59 ~Marta~

~Marta~
  • Goście

Napisano 14 kwiecień 2019 - 19:59

Witam, proszę o pomoc. Orientuje się ktoś czy jeśli wrzuce ubrania i pościele do worków próżniowych i odessam z nich powietrze to znajdace sie na nich pluskwy i jajeczka zginą ? Chyba, że ktoś ma lepszy pomysl na pozbycie tych pasożytow z ubrań? Planuje wyprowadzkę z mieszkania w którym obecne są pluskwy i nie chciałabym ich zabrać ze sobą w nowe miejsce ☹

#60 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 maj 2019 - 22:12

Moja historia jest sjaplikiwana na maksa. Od 3 miesięcy ciągle cis mnie swędzi chrosty bąbelki plamy czerwone. Śpimy z synem w jednym łóżku i tylko mi cis jest syn ma sporadyczne zmiany na ciele i szybko schodzą więc nikt nie chce mi uwierzyć że to pluskwa. Nie mogę nic znalesc tylko ich lupinki. A zyej ani śladu. Gdzie ja mam ich szukać bo oszakec idzie. A powiedzcie mi jeszxze czy jest to możliwe że ktoś może je mieć w domu i wogole ich nue gryzie a jak ja tam jestem to zawsze jestem Pogryziona. O co tu chodzi?? Pomocy



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych