Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2

JBB w Łysych strawił ogień! Ogromnych zakładów mięsnych już nie ma! Obejrzyj zdjęcia i film :: zobacz komentowany artykuł

~~gość~~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 18:27 #1

i nie będzie kiełbasy.... ale ten dym przeraża... mam nadzieję że nikt nie zginął
0

~BaBa-Łyse~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 18:45 #2

DLACZEGO??? Tyle osob stracilo prace !! Co z nimi bedzie???
0

~Gosik~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 19:59 #3

To straszne tylu ludzi pracujących tam na tym ucierpi. Mam nadzieje że jakoś da się to zebrać do kupy , że jakos da się to uratować. jeszcze tak niedawno były takim małym zakładem produkcyjnym tak szybko się rozwineły i wyrobiły sobie markę szkoda by było to zmarnować ktoś na to ciężko pracował (nie tak jak kiedyś w naszej Ostrołęce, kiedy zakłady upadły) Mam taką nadzieję że nikt z premedytacją nie przyczynił się do tego pożaru...................
0

~Karolcia~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 21:27 #4

Stała sie wielka tragedyja dużo moich znajomych i rodziny straciło pracę a widok płonącego zakładu był przerażający... Nie wiadomo co z tymi ludźmi teraz będzie większośc liczyła tylko na ten zakład a teraz co??? :( ;(
0

~jo~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 21:38 #5

To straszne!Tylu ludzi bez pracy!
Wspolczuje wszystkim,a szczegolnie wlascicielom ktorzy latami na to wszystko pracowali.
0

~Klara~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 22:11 #6

Wielka tragedia. Współczuję właścicielowi i wszystkim osobom, które straciły miejsce pracy. Uważam, że w obliczu takiej tragedii i Rząd na czele z panem Premierem i pan Prezydent powinni znaleźć się tam i pomóc. Po pożarze byłego hotelu na wybrzeżu aktywnie uczestniczyli i obiecali pogorzelcom pomoc. Tutaj również jest tragedia, ucierpi bardzo wiele rodzin. Pozostaną bez źródła dochodu. Łyse i okolice nie należą do bogatych terenów. Ten zakład był perełką na tym terenie. Rozpaczam razem z Wami :(((((
0

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 22:12 #7

to jest straszne dla pana właściciela najpierw porwano mu córke 4 lata temu dla okupu gdzie okup dał a córki nie zobaczył a teraz to
0

~okolica~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 22:23 #8

bardzo współczuje wszystkim, którzy ucierpieli w tej dużej dla całego regionu tragedii... Panie Józefie jesteśmy z panem...
0

~Ola~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 22:29 #9

Współczuję panu J.Bałdydze wlaścicielowi firmy JBB, to wspaniały i życzliwy czlowiek o wielkim sercu, kóry stworzył olbrzymi zaklad dający zatrudnienie mieszkańcom Łysych i okolic.
0

~JACOR~

  • Grupa Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 23:36 #10

Toruński Drosed Wam aspółczuje - przeżyliśmy to samo. . .
0

~w.tylenda~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 01:43 #11

Wyrazy współczucia w obliczu tak wielkiej tragedii
0

~misiek~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 05:59 #12

TAKA WIELKA TRAGIEDIA
0

Użytkownik nie jest zalogowany   dum spiro 

  • Nowy
  • Pip
  • Grupa Użytkownicy zarejestrowani
  • Postów 1
  • Rejestracja 15-kwiecień 09

Napisano 30 czerwiec 2009 - 06:37 #13

Widok palącego się zakładu, jak i płaczących ludzi stamtąd wracających był przerażający. Wyrazy współczucia
0

~nie wierze~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 07:33 #14

nie 1500 a okolo 2000 ludzi stracilo prace... cale rodziny.. ludzie ktorzy zyli od pierwszego do pierwszego...kolo polnocy zasypialam jeszcze pprzy wyciu syren..W dzien widzialam sasiadow itp itd ktorzy patrzyli z daleka na dym.. smutny obrazek,.. prawda jest taka ze tu w prawie kazdym domu ktos pracowal w JBB. Żaden spisek, zaden piorun, zwykla ludzka nie uwaga...
0

~kapsel1500~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 11:17 #15

Właściciel pan Bałdyga mówi że odbuduje zakład ale to potrwa 2 lata :( a tak lubiłem te wyroby mięsne
0

~x~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 14:07 #16

Wcale się nie dziwię ,przy takiej organizacji straży ,ruszali się jak muchy w smole.To już szybsi byli pracownicy.Oni,żeby mieli ten sprzęt strażacki to by szybciej to ugasili.Strażacy to ''BOHATEROWIE''
0

~Gość~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 15:51 #17

horror. tyle ludzi stracilo prace, pracuje w hurtownii gdzie bardzo duzo sprzedawalismy JBB i nie wiem co teraz bedzie, w tym pozarze nie tylko ludzie z Lysych stracili prace bo bardzo duzo hurtownii jak nie splajtuje to napewno bardzo im zyski spadna i tez bedzie redukcja etatow. Masakra na cala Polske!!!!
0

~szczecin~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 16:19 #18

wyrazy współczucia dla właścicieli i pracowników wy zaopatrywaliście potężne hurtownie w zachodniopomorskim wasz towar świetnie sprzedawał sie do Niemiec Anglii Skandynawi szedł tonami wiele hurtowni na tym ucierpi nie tylko 2000 tyś osób z Łysych ale dużo dużo więcej ludzi z całej Polski
JBB podnieś sie jak Fenix z popiółw na nogi bo klijęci na was nie mogą sie doczekać żaden zamiennik nie zastąpi takiego potentata jak wy.
0

~a~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 16:32 #19

Wyświetl postUżytkownik x dnia 30.06.2009, 15:07:16 napisał

Wcale się nie dziwię ,przy takiej organizacji straży ,ruszali się jak muchy w smole.To już szybsi byli pracownicy.Oni,żeby mieli ten sprzęt strażacki to by szybciej to ugasili.Strażacy to ''BOHATEROWIE''

A ty "Bohaterze" byłeś tam pomagałeś? Wiec się zamknij. chyba logiczne jest że zanim przyjedzie straż trochę trwa( najpierw zawodowcy a potem zależnie od skali przyjeżdzają następne jednostki). Dlaczego nie gasili od początku pracownicy w zalążku przecież w takim zakłądzie są przeszkolone osoby? Zresztą w przypadku naruszenia konstrukcji hali nie myślisz chyba że ktoś o zdrowych zmysłach zaryzykuje wejście do palącej się hali a takie polewanie z zewnątrz nic nie daje. Zresztą przykro mi to mówić ale ze zdjęć i filmu widać że niewielka część osób ratowała dobytek reszta stała i się patrzyła. - sorki ale jak się paliła jedna hala to mogli ratować dobytek a nie czekać aż spłonie druga.
0

~mario~

  • Grupa Goście

Napisano 30 czerwiec 2009 - 23:52 #20

A gdzie zabezpieczenia przeciwpożarowe ? jakies były ale widocznie niewystarczające ,tymbardziej ze ogień przedostał sie na drugą hale.przydały by sie zasłony wodne odgradzające hale.chyba nikt o tym wczesniej na powaznie nie myslał.no i tragiedia.
Niech to bedzie przestrogą dla wszystkich pracodawców .moze bardziej zadbaja o bezpieczenstwo nasze i zakładu.
0

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2


Szybka odpowiedź

  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych