Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


70 odpowiedzi w tym temacie

#61 Beata 29

Beata 29

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 708 postów

Napisano 01 sierpień 2011 - 15:04

Nie interesuj sie zabawkami dla doroslych skoro nie jestes dorosla.

pytał się ciebie ktoś kiedyś o coś?
wiaderko i łopatkę polecam i do piaskownicy marsz!kulturalnie się zapytałam o co chodzi bo nie wiem ;)

#62 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 sierpień 2011 - 18:08

hm, macie rację, ale urozmaicenie w życiu musi być, należy wyzbyc sie pewnych zahamowań, do śmierci mamy tak niewiele czasu, wykorzystajmy to , a tu podpowiedź http://seksoot.com/news/spec-a.php

#63 ~alan~

~alan~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2014 - 10:31

napisz do mnie



#64 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2014 - 09:06

Jakie grupowy ? Pse pani, pse pani pśeplasiam bardzo, ale mamusia powiedziała kiedyś do mnie, patrząc na tatusia z uśmiechem i jakimiś takimi wie pani błyskami w oczach, że ona i on to znaczy w sensie MY to nie dzieli się przez tsy i żeby to kultywować przez całe życie jak dorosne.



#65 ~Wojtek~

~Wojtek~
  • Goście

Napisano 16 listopad 2015 - 13:27

nie wiem,jak bardzo zależy ci na tym,jednak spróbuję ci pomóc.Delikatnie,ale codziennie mów mężowi,że jest super i w ogóle,oraz to,że twoja seksowna koleżanka pytała się o niego.Podczas seksu daj mu do zrozumienia,że nie odpuścisz,dopóki nie prześpi się także z twoją przyjaciółką.Po kilku tygodniach musi zmięknąć.Pozdrawiam 



#66 jadwiniabuduje

jadwiniabuduje

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 26 listopad 2015 - 08:27

Zaproponuj mu dwie kobiety :).



#67 ~Ja i ona i on~

~Ja i ona i on~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2017 - 10:21

Wczoraj wieczorem czekała na moją żonę niespodzianka...przed wyjściem do pracy zaproponowałem żonie seks z opaską...nie do końca jej mówiąc co będzie się działo. Nie wiedziała, że będę z kolegą ale to za chwilę...wykąpany i ogolony wkroczyłem do sypialni. Żona spała albo udawała, że śpi...delikatnie rozchyliłem kołdrę i ujrzałem podciągniętą koszulkę koronkową i jej cipkę udekorowaną stringami koronkowymi i dziurką...rozchyliłem jej uda dotykając jej piersi. Nogi rozchyliły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ukazując jej delikatne wargi sromowe...była tak wilgotna i podniecona, że bez najmniejszego trudu wszedł do środka (a mały nie jest). Parę pchnięć w jej cipkę spowodowało, że westchnęła z rozkoszy. Wyciągnąłem go gwałtownie a jej cipka rozwarta czekała na kolejny ruch. Nachyliłem się i szeptnąłem...a teraz niespodzianka kochanie i zawiązałem jej oczy. Rozłożyłem żonie nogi i ręce zapinając na nadgarstki rąk kajdanki. Jeszcze raz wsadziłem jej penisa w cipkę i wyciągając usłyszałem jej jęk. Palcami rozchyliłem jej wargi sromowe i zatopiłem w jej cipce język...wiła się i zakrzyczała...wsadź mi proszę...a za drzwiami czekał kolega a jego penis stał na baczność w gotowości na swoją kolej. Szeptnąłem do ucha żony...poczekaj zaraz przyjdę...poleciałem do kuchni bo bitą śmietanę. W tym czas kolega wszedł do sypialni jego penis większy od mojego drżał i czekał na pchnięcie...wszedłem do sypialni i ponownie nachyliłem się nad cipką żony...bitą śmietaną ozdobiłem jej różową cipkę i językiem zlizywałem z jej cipki śmietanę razem z nektarem z cipki. Podniosłem jej nogi w górę rozchylając je na boki. Odsunąłem się...kolega ze swoim ogromnym penisem zbliżył się do żony cipki. Jego glówka stała na przeciw jej cipki...nagle z całym impetem wsadził żonie swojego penisa do środka. Nastąpił lekki opór ze strony cipki żony...wargi sromowe rozchyliły do granic możliwości wpuszczając go do środka. Boże on ją rozerwie...pomy$lałem. Jego penis wszedł cały do środka wywołując krzyk rozkoszy u mojej żony. Myślałem że eksploduję tu i teraz. Z mojego penisa popoprostu kapało. Parę ruchów w przód i w tyl spowodowało że cipka mojej żony dopasowała się do jego ogromnego penisa. Żona wiła się z rozkoszy j€cząc jak oszalała. Stanąłem nad twarzą żony i czekałem na ten moment. Żona krzyczała...zaraz będę miała zaraz b€dę miała...kolega kiwnął głową że zaraz będzie dochodzil. Gwałtownie ściągnąłem opaskę z oczu żony i wystawiłem mojego penisa przed ustami...nagle stop...i pochwili żona krzyknęła....zerżnijcie mnie proszę...w tym momencie wepchnąłem w usta mojej żony mojego panisa a kolega z calym impetem zagłębil się w cipce mojej żony. Wiła się jak oszalała...nagl€ prawie jednocześnie wystrzliliśmy spermą ja w ustach mojej żony a kolega w jej cipce. Żona krzyczała a my$my dalej wypelnialiśmy ją. Sperma poprostu wystrzeliła wyciekając z jej cipki i ust. Zachłannie polknęła moją porcję jak spragniona...kolega wyciągnął swojego olbrzyma z jej cipki a jej wargi pulsowały jak oszalałe...rozpiołem kajdanki. Żona pochwyciła mojego penisa w dłonie i nakierowała go na swoją cipkę...krzykn€ła...wsadź mi go kur...a. Pchnąłem parę razy i wystrzeliłem w środku a żona dłonimi masowała penisa. Wystrzelił jej na piersi. Jej cipka wyczerpana ociekała spermą moją i jego spermą. Jęczała i nachyliła się nad moim uchem....szepcząc....dzi€kuj€ kochanie to było zajebiste aż boli mnie cipka...było cudownieeee...

#68 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2017 - 20:49


Opisany wyżej akt miłosny  :wacko:  jest aktem prymitywnym. W seksie grupowym jest tylko chęć wyładowania się, biorąca się  z czysto biologicznej potrzeby  . Nie ma tutaj miejsca na uczucia, na chwilę zastanowienia i na refleksję po tym wszystkim. Refleksja może nastąpić dużo później z tragicznym dla nas skutkiem.  . Akt typowo mechaniczny. Partnerzy wobec siebie są obcy. Niektórzy twierdzą i coś w tym jest, że seks grupowy to zakamuflowana zdrada. Okryta tylko trochę innym płaszczem, ale w gruncie rzeczy powodująca taką samą destrukcję tyle, że z opóźnionym zapłonem.  Coś jak wyrok odsunięty w czasie.

Owszem ludzie mają różne fantazje I różne pragnienia. . Bardzo różne zależnie od tego ile w sobie mają wrażliwości i jakie pokłady emocji. Czego oczekują   od siebie samych  ( jaki wysoko stawiają poprzeczki samemu sobie ) i  czego oczekują od drugiego człowieka.  Czy chcą tylko pragnień z niskich pobudek , bez emocji,  chcą tylko seksu i wrażeń   na najwyższych obrotach  czy na najwyższych szczytach a to jest coś  więcej.  Więce,j to emocje. Uczucia. Dla niektórych pełna satysfakcja to jest to co wyżej napisane. Ważne aby było dużo ,głęboko i mocno oraz często.  A dla innych największą satysfakcją, tą pełną jest związek uczuciowy z partnerem i seksu inaczej sobie nie wyobrażają. Nie ulegną żadnym głupim namowom. Czy trendom. Pełen akt miłosny, pełna satysfakcja seksualna to podejście do tej sfery życia w sposób uczuciowy, nie mechaniczny. Ważne dla wielu ludzi jest to, co jest przed, gra wstępna, potem sam akt i jego zwieńczenie . To co jest na końcu, kiedy jest już  po wszystkim, jak partner czy partnerka się zachowuje. Pozostanie w stanie nieważkości, przytulenie, pozostanie razem , potem może być, a nawet często jest rozmowa czy inne miłe rzeczy. To jest zwieńczenie. Ten czas PO jest ukoronowaniem seksu. Wyniesieniem go na wyżyny.  

Można i owszem inaczej.  Różne też jest pojmowanie seksualności czy to kobiet czy mężczyzn. I każda jednostka niezależnie od tego czy jest mężczyzną czy kobietą , może różnie myśleć i postrzegać swoją własną seksualność i drugiej płci. Duża część pań  wyobraża sobie, że mężczyzna o niczym innym nie myśli tylko o seksie z dwoma kobietami. Myślą, że są to szczyty możliwości pragnień  mężczyzny. Spora część mężczyzn  tak zapewne ma , ja natomiast skromnie uważam i zauważam  że takie marzenia erotyczne to można mieć jak się ma szesnaście lat, a potem trzeba dojrzeć. Dojrzeć do seksu pełnego. Tego dorosłego. A dorosły  seks  to seks odpowiedzialny. Przemyślany. Z uczuciami. Z troską, z cierpliwością. Z Czekaniem, z wysłuchaniem. Ze zrozumieniem.  Podobnie mężczyźni , wielu jest takich , którzy twierdzą, że dla kobiety  dwóch panów u jej boku to jej niespełnione marzenia, te wyczekiwane.  I dobrze by było je spełnić. Ludzie żyją często stereotypami, żyją legendami miejskimi w tej sferze, banialukami i modą wziętą z głupich portali czy filmów dla dorosłych. Życie to nie film porno, to nie moda. Nie zagrasz jego, ale musisz je przeżyć. Dublera nie będzie, powtórki również. Jest tylko to tu i teraz – cisza na planie i akcja !

 

Seks grupowy jako zabicie szarej codzienności w  intymnej  sferze ? Zabicie nudy, szukanie czegoś więcej ? A jakie mogą być i na pewno będą konsekwencje w psychice po tym wszystkim, jeżeli już do tego dojdzie. Czy ktoś się zastanawiał nad tym ? Czy liczy się tylko wyładowanie biologiczne czy coś, ktoś więcej ? 

Druga strona. Człowiek potrzebuje często bliskości drugiego człowieka, a seks jest tylko łącznikiem, jednym z wielu. Nie jest głównym atrybutem, nie jest głównym budulcem, ale spoiwem. Spoiwem które nie zastąpi nam innych ważnych elementów, które nas łączą w całość jako MY. Musi być potrzeba kontaktu i utrzymania bliskich więzi z drugą stroną. Z człowiekiem całym w sobie. Jako całość, nie tylko to co ma między nogami, ale z całą resztą też. Z ciałem i umysłem. Zamiast szukać wrażeń , które mogą być tragiczne dla nas, lepiej poszukać innej drogi. Drogi , która nastroi nas do przemyśleń i zmiany postępowania. Zmusi nas do pielęgnowania tego co mamy, pielęgnacji naszego wspólnego , wewnętrznego ja. Które jest tylko dla NAS>  Tak samo jak seks, wielokrotnie już opisywałem, że to jest przeznaczone tylko dla dwojga. MY nigdy nie dzieliło się i nie podzieli przez TRZY. 

Są trzy najpiękniejsze obrazy w życiu. Okręt pod pełnymi żaglami , konie w galopie i jedni twierdzą, że kobieta w tańcu, ja stwierdzę inaczej, kobieta ubrana tylko w   słowa i swoją nieśmiałość. Nieśmiałość też jest ważna i musi być. Kobieta bez wstydu jest wulgarna. I w końcowym efekcie może być nudna. A tak jest ciekawość, tajemnica. Kobieta ubrana w tajemnicę, ciekawą tajemnicę. I jak kobieta się przed mężczyzną rozbierze do naga to niech to coś znaczy, coś niezwykłego, niepowtarzalnego, nie dla każdego, tylko dla niego. I vice versa  tylko dla niej.

Wspólne emocje, szukanie własnego szczęścia, wspólnego szczęścia to osiągnięcie w seksie najwyższych szczytów emocji.  Osiągnięcie szczytów zarówno ze strony biologicznej jak i psychicznej. To znalezienie się w odmiennym,  w szczególnym stanie umysłu. To też droga do swoistego katharsis stanu ciała i ducha. Wyciszenie. Szczęście. Siła do działań.

Po latach kiedy popęd seksualny zostanie tylko wspomnieniem dwojgu ludziom, który łączyło coś więcej niż tylko seks pozostaną oprócz cudownych wspomnień , także uczucia. Z którymi można iść śmiało bez obaw i lęków przez dalsze życie . Do końca.  



#69 ~Ja i ona i on~

~Ja i ona i on~
  • Goście

Napisano 09 grudzień 2017 - 19:01

Kontynując temat sprawa jest zależna od indywidualnego nastawienia partnerów. W naszym przypadku nie ma z tym żadnego problemu. Nie oceniam tylko wydaję nasze opinie. Przykład?
Wczoraj wieczorem spróbowaliśmy układu 2m i 2k...z jednym tylko wyjątkiem wspolna kąpiel we czwórkę. Oczywiście początek był trochę kr€pujący chociaż wszyscy wiedzieliśmy po co tu jesteśmy. Nadzy weszliśmy do naszej ogromnej wanny...szampan pozwolił rozluźnić atmosferę na tyle, że nie krępowali$my się nagości. Żona kolegi i moja zawiązały nam oczy i mieliśmy zgadnąć czyje usta masują nasze sterczące penisy. Oczywiście żadna nie odważyła się wziąć w usta nie swojego penisa ale potem role się odmieniły to myśmy mieli wsadzać w nabrzmiałe c*pki nasze penisy. Zamieniliśmy się rolami z kolegą. Nasze żony odwrócone tyłem z rozchylonymi c*pkami czekały na nasz ruch. Zawiązane oczy naszych żon i odbicie ich twarzy w lustrze czekające na ten moment potęgował nasze podniecenie. Jednocześnie wsuneliśmy nasze penisy w nabrzmiałe muszelki. Zorientowały się że w ich pochwach pulsują sterczące i nabrzmiałe penisy ale nie mężów tylko zamienione k***sy. Usłyszeliśmy cichy jęk...jęk wytęsknionego pchnięcia. Nie przeszkadzało im, że to co mają w środku to nie te penisy co mają na codzień. Powodowało to jeszcze wi€ksze podniecenie u nich jak i u nas. Przycisnąłem muszelkę koleżanki i z całym impetem pchnął mojego penisa w środek aż poczułem opór końca pochwy...jęknęła. W tym czasie moja żona nadziana na penisa kolegi posuwała się to w przód to w tył za każdym razem wydając jęk rozkoszy. Rozwiązali$my im opaski z oczu jednocze$nie wyciągając nasze k***sy z ich muszelek. Staneliśmy w rozkroku ze sterczącymi penisami na wprost ich twarzy...żona pochwyciła mojego penisa ustami i zaczeła go ssać ale z taką nami€tnością że myślałem że eksploduję. W tym czasie żona kolegi ręką i ustami masowała jego penisa. Usiadłem i złapałem żonę za biodra i nacelowałem jej muszelkę nad mojego penisa...gwałtownie usiadła pichłaniając go całego w swojej cipce. Skakała jak szalona. Trwało to chwil€ a jej c*pka poprostu kapała z rozkoszy. Zsiadła ze mnie i polożyła się na wznak kolo żony kolegi i usłyszałem od niej...zerżnij mnie proszę...w tym czasie kolega już ulokował swojego penisa w cipce swojej żony. Po paru *****ch i przy j€kach naszych żon eksplodowalismy w ich c*pkach...odwróciliśmy nasze żony pośladkami w naszą stronę...kolega zamienił się ze mną i każdy z nas wsadził swoje mokre k***sy pomiędzy po$ladki ale już nie swoich żon. Jak one pracowały...wytrysnąłem w pupcię żony kolegi a on w pupcię mojej. Jeszcze chwilę tkwiliśmy w ich pupciach rozkoszując się tą chwilą...to było cudowne zalane c*pki i pupcie naszymi spermami....

#70 ~Artur~

~Artur~
  • Goście

Napisano 17 marzec 2020 - 22:57

moim zdaniem w małżeństwie nie ma miejsca na osoby trzecie... w łóżku tak samo...

Otóż wszystko zależy od stażu małżeńskiego i od tego czy nie wkradła się rutyna w związku, która wszystko nieraz niszczy a takie spotkania np w czworokącie z innym małżeństwem bądź z inna parą wiele potrafią zdziałać, oj wiele



#71 ~Artur~

~Artur~
  • Goście

Napisano 17 marzec 2020 - 23:01

Kontynując temat sprawa jest zależna od indywidualnego nastawienia partnerów. W naszym przypadku nie ma z tym żadnego problemu. Nie oceniam tylko wydaję nasze opinie. Przykład?
Wczoraj wieczorem spróbowaliśmy układu 2m i 2k...z jednym tylko wyjątkiem wspolna kąpiel we czwórkę. Oczywiście początek był trochę kr€pujący chociaż wszyscy wiedzieliśmy po co tu jesteśmy. Nadzy weszliśmy do naszej ogromnej wanny...szampan pozwolił rozluźnić atmosferę na tyle, że nie krępowali$my się nagości. Żona kolegi i moja zawiązały nam oczy i mieliśmy zgadnąć czyje usta masują nasze sterczące penisy. Oczywiście żadna nie odważyła się wziąć w usta nie swojego penisa ale potem role się odmieniły to myśmy mieli wsadzać w nabrzmiałe c*pki nasze penisy. Zamieniliśmy się rolami z kolegą. Nasze żony odwrócone tyłem z rozchylonymi c*pkami czekały na nasz ruch. Zawiązane oczy naszych żon i odbicie ich twarzy w lustrze czekające na ten moment potęgował nasze podniecenie. Jednocześnie wsuneliśmy nasze penisy w nabrzmiałe muszelki. Zorientowały się że w ich pochwach pulsują sterczące i nabrzmiałe penisy ale nie mężów tylko zamienione k***sy. Usłyszeliśmy cichy jęk...jęk wytęsknionego pchnięcia. Nie przeszkadzało im, że to co mają w środku to nie te penisy co mają na codzień. Powodowało to jeszcze wi€ksze podniecenie u nich jak i u nas. Przycisnąłem muszelkę koleżanki i z całym impetem pchnął mojego penisa w środek aż poczułem opór końca pochwy...jęknęła. W tym czasie moja żona nadziana na penisa kolegi posuwała się to w przód to w tył za każdym razem wydając jęk rozkoszy. Rozwiązali$my im opaski z oczu jednocze$nie wyciągając nasze k***sy z ich muszelek. Staneliśmy w rozkroku ze sterczącymi penisami na wprost ich twarzy...żona pochwyciła mojego penisa ustami i zaczeła go ssać ale z taką nami€tnością że myślałem że eksploduję. W tym czasie żona kolegi ręką i ustami masowała jego penisa. Usiadłem i złapałem żonę za biodra i nacelowałem jej muszelkę nad mojego penisa...gwałtownie usiadła pichłaniając go całego w swojej cipce. Skakała jak szalona. Trwało to chwil€ a jej c*pka poprostu kapała z rozkoszy. Zsiadła ze mnie i polożyła się na wznak kolo żony kolegi i usłyszałem od niej...zerżnij mnie proszę...w tym czasie kolega już ulokował swojego penisa w cipce swojej żony. Po paru *****ch i przy j€kach naszych żon eksplodowalismy w ich c*pkach...odwróciliśmy nasze żony pośladkami w naszą stronę...kolega zamienił się ze mną i każdy z nas wsadził swoje mokre k***sy pomiędzy po$ladki ale już nie swoich żon. Jak one pracowały...wytrysnąłem w pupcię żony kolegi a on w pupcię mojej. Jeszcze chwilę tkwiliśmy w ich pupciach rozkoszując się tą chwilą...to było cudowne zalane c*pki i pupcie naszymi spermami....

Coś pięknego, też to ze swoją partnerką przeżyliśmy i polecamy każdej parze ale z już znacznym stażem małżeńskim





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych