Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

gdzie najlepiej rodzić


112 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~edyta1~

~edyta1~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 18:57

znajoma mi to podesłała, miła strona, pomagają bezinteresownie w różnych zyciowych sprawach
to nie moja strona wiec nic nie reklamuje

#22 ~krysia~

~krysia~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2010 - 22:50

DZIĘKUJĘ ZA SZCZERE ODPOWIEDZI , CHYBA WYBIORĘ KLINIKĘ . A MOŻE WIECIE W KTÓREJ SĄ LEPSI SPECJALIŚCI ?

Oj ty głupia...

#23 ~kobieta~

~kobieta~
  • Goście

Napisano 19 marzec 2010 - 20:19

Co wy wypisujecie! Jaka klinika? To jest zwykły niepubliczny zaklad opieki zdrowotnej. Klinika to specjalistyczny oddział szpitalny wchodzący w skład wyższej uczelni lub instytutu naukowego, który oprócz leczenia chorych prowadzi prace dydaktyczne lub badawcze. Ciekawe jakie badania przeprowadzają nzoz-y zwane klinikami? :D

#24 ~anjac-4~

~anjac-4~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2010 - 20:08

[quote name='krysia' date='18.03.2010, 22:50:15' post='52049']
Oj ty głupia...
[/quo
Droga pani ,,krysiu,, , a może pani przytoczy konkretny powód , że publiczny szpital lepszy od nzoz-u a dopiero potem obraża ludzi

#25 ~ej~

~ej~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2010 - 21:42

oczywiscie ze nie sa to kliniki, ludzie poprostu tak mowia i tyle, mi tam nie pszeszkadza, i tak wiadomo o co chodzi, a krysia niech sie zaszyje w domu i sziedzi

#26 ~Krycha~

~Krycha~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2010 - 23:04

oczywiscie ze nie sa to kliniki, ludzie poprostu tak mowia i tyle, mi tam nie pszeszkadza, i tak wiadomo o co chodzi, a krysia niech sie zaszyje w domu i sziedzi

Łoj głupieśte łobie

#27 ~anjac-4~

~anjac-4~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2010 - 00:14

i dalej pani ,,krycha,, mąci

#28 Faylfox

Faylfox

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 06 sierpień 2010 - 13:21

Witam,
W Gin-Medicus pracuje mój lekarz prowadzący. Chciałabym tam rodzić, bo na początku ciąży leżałam tam na oddziale z zagrożeniem i byłam bardzo zadowolona z opieki. Czy ktoś może napisać jaka jest opieka po porodzie, ile wynoszą opłaty za znieczulenie, dodatkową opiekę położnej itd?

#29 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 wrzesień 2010 - 15:30

Może ktoś się orientuje co się dzieje w tych ,,klinikach,, jak jest coś nie tak z matką lub dzieckiem , czy posiadają odpowiedni sprzęt itp.czy raczej przewożą do szpitala

#30 ~madzia~

~madzia~
  • Goście

Napisano 10 wrzesień 2010 - 22:14

Oczywiście przewożą do szpitala. Jakiś sprzęt posiadają, ale nie taki jak w szpitalu. A najciekawsze jest to, że nie wykonują u noworodków podstawowych badań profilaktycznych typu fenyloketonuria.

#31 ~nagini~

~nagini~
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2010 - 21:00

Oczywiście przewożą do szpitala. Jakiś sprzęt posiadają, ale nie taki jak w szpitalu. A najciekawsze jest to, że nie wykonują u noworodków podstawowych badań profilaktycznych typu fenyloketonuria.



#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 04 styczeń 2011 - 14:17

Niedawno rodziłam w Gin medico i jestem bardzo zadowolona .Wszyscy mili i w każdej sytuacji gotowi do pomocy . A co do badań to robią i te na słuch i te przesiewowe na fenyloketnurię , mucowiscydozę i na wrodzoną niedoczynność tarczycy.

#33 ~Kinga~

~Kinga~
  • Goście

Napisano 05 luty 2011 - 14:14

Też mam dylemat gdzie urodzić mojego dzidziusia, to będzie mój pierwszy poród tak że doświadczeń z tym związanych nie posiadam. Rok temu przebywałam w GIN-MEDICUS ponieważ miałam wykonywany zabieg usunięcia ciąży martwej i powiem szczerze że opiekowano mną się naprawdę bardzo dobrze, od lekarzy po pielęgniarki wszystko było super, nikt nie miał pretensji o to że mój mąż całe dnie spędzał przy moim łóżku, piszę o tym bo moja koleżanka miesiąc po mnie znalazła się w identycznej sytuacji z tym że zabieg przeprowadzono w szpitalu i wspomina to koszmarnie, pielęgniarki ją olały, jak zapytała kiedy zajmie się nią lekarz to usłyszała że może jutro, na jej męża patrzyli "z pod oka" a przez pół roku po zabiegu leczyła się na grzybicę miejsc intymnych.
Bardzo chciałabym urodzić w GIN-MEDICUS tym bardziej że lekarz który prowadzi moją ciążę tam pracuje ale właśnie martwię się o to że gdyby coś działo się z moim dzidziusiem lub ze mną to i tak przewieźliby nas do szpitala a w takiej sytuacja każda minuta się liczy. Nie chodzi mi głównie o lepsze warunki w NZOZ choć to też jest ważne, martwi mnie bardziej to że rodząc w szpitalu mojego lekarza nie będzie przy porodzie a nie ukrywam że zależy mi na tym.

#34 ~Key~

~Key~
  • Goście

Napisano 24 marzec 2011 - 14:33

Bardzo chciałabym urodzić w GIN-MEDICUS tym bardziej że lekarz który prowadzi moją ciążę tam pracuje ale właśnie martwię się o to że gdyby coś działo się z moim dzidziusiem lub ze mną to i tak przewieźliby nas do szpitala a w takiej sytuacja każda minuta się liczy. Nie chodzi mi głównie o lepsze warunki w NZOZ choć to też jest ważne, martwi mnie bardziej to że rodząc w szpitalu mojego lekarza nie będzie przy porodzie a nie ukrywam że zależy mi na tym.


Wybierz GIN-MEDICUS, nie ma to jak dobry i doświadczony i swój lekarz a nie loteria na kogo wypadnie w szpitalu publicznym.

#35 ~kasia123~

~kasia123~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2011 - 17:20

ja wybrałam gin-medicus, ale różni ludzie różne gusta



W pażdzierniku 2010 miałam cesarkę w ginmedicusie
i nie jest tam tak kolorowo jak piszecie
było strasznie ciasno,zaduch do tego
pełno odwiedzających osób,
dwa razy w przeciągu 3 dni zmieniali mi pokój, miało
to na celu dosłownie ściskanie pacjentek w tych małych salach.Do tego
niewygodne stare łóżka.
Pielęgniarki miłe chociaż jedna totalnie tepa
przez pół dnia kazała karmic mi dziecko jednym i tym samym sztucznym mlekiem, które
na mój gust było już podkwaszone. Zapytałam ile czasu może stać takie mleko w butelce ta mi na to,
że ona nie wie!!! Po wyjściu ze szpitala przeczytałam etykietę na BEbiku i przeraziłam się
mleko nie wypite przez dziecko należy wylać i nie nadaje sie ono do spożycia!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#36 ~veecky~

~veecky~
  • Goście

Napisano 28 czerwiec 2011 - 15:37

W pażdzierniku 2010 miałam cesarkę w ginmedicusiei nie jest tam tak kolorowo jak piszecie było strasznie ciasno,zaduch do tegopełno odwiedzających osób,dwa razy w przeciągu 3 dni zmieniali mi pokój, miałoto na celu dosłownie ściskanie pacjentek w tych małych salach.Do tego niewygodne stare łóżka.Pielęgniarki miłe chociaż jedna totalnie tepa przez pół dnia kazała karmic mi dziecko jednym i tym samym sztucznym mlekiem, które na mój gust było już podkwaszone. Zapytałam ile czasu może stać takie mleko w butelce ta mi na to, że ona nie wie!!! Po wyjściu ze szpitala przeczytałam etykietę na BEbiku i przeraziłam się mleko nie wypite przez dziecko należy wylać i nie nadaje sie ono do spożycia!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja też miałam w październiku 2010 cesarkę w ginmedicus i więcej tego błędu nie popełnię. O 2 w nocy w drugiej dobie zostałam obudzona przez pielęgnierkę, która zajmowała się tylko sobą a nie moim dzieckiem i ta oznajmiła mi, że moje dziecko zabiera karetka na patologię noworodka. Szefowa neonatologii to zwykły pediatra i przez cały czas wmawiała mi, że wszystko jest ok. Tymczasem moje dziecko miało zapadnięte płuco i zapalenie płuc.

Teraz wiem, że nie ważne jak będą mnie traktować. Ważne, żeby była opieka nad dzieckiem.

#37 ~joanna~

~joanna~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2011 - 10:02

Moja opinia o Ginmedico jest co najmniej negatywna. Ogólnie pierwszy kontakt telefoniczny bardzo pozytywny- miła obsługa, wydawało się fachowy opis kliniki. Zderzenie z rzeczywistością to fakt przybycia na miejsce. Godzinna kolejka do rejestracji- i nie były to godziny "porannego szczytu"- i "uprzejma" Pani, która w przypadku opisu karty ciąży moja wagę ocenia na oko a także ciśnienie. Gdy zaproponowałam, aby zamknąć drzwi, bo nie chcę opowiadać o sobie prywatnych rzeczy na forum całego korytarza, to odburknęła, ze "jakoś nikomu to nie przeszkadza" to znaczy opowieści o dolegliwościach ciążowych i przebytych chorobach. Na moja prośbę prawdziwego sprawdzenia wagi, powiedziano, ze z wagi, to nikt nie korzysta, bo "ja wiem ile ważysz". (Oczywiście cała rozmowa per TY). Następnie jawi się kolejka do doktora, który przyjmuje "szybko" wg pani z rejestracji. Po 1,5 godzinnej kolejce, gdzie czeka się w poczekalni tuz obok gabinetu, który na chyba kartonowe drzwi, bo ABSOLUTNIE wszystko słychać, co mówi lekarz do pacjentki. Byłam tam 2 razy i mam nadzieje, że więcej tam się nie pojawię. Zdecydowanie odradzam to miejsce wszystkim.

#38 ~joanna~

~joanna~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2011 - 10:07

Moja opinia o Ginmedico jest co najmniej negatywna. Ogólnie pierwszy kontakt telefoniczny bardzo pozytywny- miła obsługa, wydawało się fachowy opis kliniki. Zderzenie z rzeczywistością to fakt przybycia na miejsce. Godzinna kolejka do rejestracji- i nie były to godziny "porannego szczytu"- i "uprzejma" Pani, która w przypadku opisu karty ciąży moja wagę ocenia na oko a także ciśnienie. Gdy zaproponowałam, aby zamknąć drzwi, bo nie chcę opowiadać o sobie prywatnych rzeczy na forum całego korytarza, to odburknęła, ze "jakoś nikomu to nie przeszkadza" to znaczy opowieści o dolegliwościach ciążowych i przebytych chorobach. Na moja prośbę prawdziwego sprawdzenia wagi, powiedziano, ze z wagi, to nikt nie korzysta, bo "ja wiem ile ważysz". (Oczywiście cała rozmowa per TY). Następnie jawi się kolejka do doktora, który przyjmuje "szybko" wg pani z rejestracji. Po 1,5 godzinnej kolejce, gdzie czeka się w poczekalni tuz obok gabinetu, który na chyba kartonowe drzwi, bo ABSOLUTNIE wszystko słychać, co mówi lekarz do pacjentki. Byłam tam 2 razy i mam nadzieje, że więcej tam się nie pojawię. Zdecydowanie odradzam to miejsce wszystkim.

#39 ~joanna~

~joanna~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2011 - 10:08

Witam , czy ktoś mi może powiedzieć gdzie lepiej rodzić i chodzić do lekarza - w gin medico , gin medicus czy w szpitalu ?


Moja opinia o Ginmedico jest co najmniej negatywna. Ogólnie pierwszy kontakt telefoniczny bardzo pozytywny- miła obsługa, wydawało się fachowy opis kliniki. Zderzenie z rzeczywistością to fakt przybycia na miejsce. Godzinna kolejka do rejestracji- i nie były to godziny "porannego szczytu"- i "uprzejma" Pani, która w przypadku opisu karty ciąży moja wagę ocenia na oko a także ciśnienie. Gdy zaproponowałam, aby zamknąć drzwi, bo nie chcę opowiadać o sobie prywatnych rzeczy na forum całego korytarza, to odburknęła, ze "jakoś nikomu to nie przeszkadza" to znaczy opowieści o dolegliwościach ciążowych i przebytych chorobach. Na moja prośbę prawdziwego sprawdzenia wagi, powiedziano, ze z wagi, to nikt nie korzysta, bo "ja wiem ile ważysz". (Oczywiście cała rozmowa per TY). Następnie jawi się kolejka do doktora, który przyjmuje "szybko" wg pani z rejestracji. Po 1,5 godzinnej kolejce, gdzie czeka się w poczekalni tuz obok gabinetu, który na chyba kartonowe drzwi, bo ABSOLUTNIE wszystko słychać, co mówi lekarz do pacjentki. Byłam tam 2 razy i mam nadzieje, że więcej tam się nie pojawię. Zdecydowanie odradzam to miejsce wszystkim.

#40 ~martaj~

~martaj~
  • Goście

Napisano 05 czerwiec 2012 - 19:40

to ciesz sie ze nie miałas kłopotów z urodzeniem i ze soba.wtedy zrozumiałabyś ze w szpitalu nawet jak cos pojdzie nie tak maja specjalistów na miejscu a nie wozić karetką.dobrze jest chwalić kliniki jak wszytko pójdzie dobrze gorzej jak jest problem wtedy potrzebna pomoc szpitala.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych