Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 ~Fragola~

~Fragola~
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2019 - 10:21

To wszystko prawda, dlatego my mężczyźni żyjemy krócej. ( żyjemy krócej bo Wy drogie panie nam strasznie dokuczacie :lol: i O! O! to jest główna przyczyna. te wszystkie fochy, te lustrowanie koszuli. znajdziecie inny włos niż wasz wtedy na nic nie pomogą nasze tłumaczenia. Wyczujecie inne perfumy - koleżanka się przywitała ze mną kochanie

-ja już znam te wszystkie twoje koleżanki na pamięć, zapamiętaj i ty, jeszcze raz się z tobą tak misiaczku przywita to porozmawiamy inaczej.

-ciche dni

- comiesięczna awaria sieci wodociągowej połączonej przez szalonego architekta z placem zabaw 

-nie mam się w co ubrać, jestem gruba, przełącz na inny kanał, nie oglądaj tych głupot. echhh :lol: wynieś, przynieś pozamiataj, wyprowadź psa, znajdź mojego kota.  Ta pralka nie jest taka ciężka nie przesadzaj, nie dasz rady ustać paru minut w galerii, a co ja nakupiłam weź że przestań parę bluzeczek , jedną , no może dwie sukieneczki ,a ty już marudzisz, aż cholera nie mam jeszcze butów ,poczekaj, poczekaj zaraz wracam ! Te torby nie takie ciężkie, kartę mi zablokowało, a gdzie ja mam telefon, ( wyrzuci wszystko, po raz  kolejny dziwę się zawartością i pojemnością damskiej torebki ale siedzę cicho, milczę )a no tak telefon mam w kieszeni, a nie w torebce. 

Urwie lusterka wjeżdzając do garażu, obtłucze jak ulęgałkę samochód- misiu, kotku ( ciekawe czego chce ? pewnie coś przeskrobała ! ) wiesz...trochę zarysowałam....

Te wszystkie dramaty.....ciężkie dni...i jeszcze na dodatek teściowa się zapowiedziała...w telewizji tańczą na lodzie....kanały porno poblokowała....wódka się skończyła w barku.....został kobiecy likierek......nie no......dramat ! 

-Przepraszam ....- wyciąga najlepsze twoje portki całe niebieskie albo różowe.....pofarbowało z czymś tam jej.....

Helena ! Helena mam zawał dzwoń po karetkę ! :lol:

 

Rano wstajemy o 6.00 idziemy pobiegać. Ja dużo jeżdżę rowerem. Nawet teraz w zimie. Nasz Puchatek jeszcze śpi. niech śpi ( w snach niech obmyśla jak nam tutaj dokuczyć, bo o czym innym kobiety mogą śnić :P :lol: ) . Robimy po drodze zakupy. Powrót do domu. Prysznic. Śniadanie przynosimy do łóżka. Świeży sok z pomarańczy, ananas. ( ananas to jest z nas niezły ) . Ruch na świeżym powietrzu. Potem akurat jak jest dzień wolny ,to można się pogimnastykować z drugą połówką. I nie jest to bynajmniej przeciąganie się rurą od odkurzacza, kto ma sprzątać.  Posprzątać w domu ( tak mężczyźni sprzątają, żeby czasu nie marnować to przy okazji może piec się ciasto w piekarniku, mężczyźni też  nie uciekają czasami od takich rzeczy). Spacer. Rozmowa. Świeże powietrze. Brzuch spada.

Brzuch spada, ale co innego się podnosi ;)

Rezygnacja z alkoholu. Papierosów. Tłustych i smażonych potraw. Zdrowy tryb życia :) Piesze wycieczki we dwoje. Można się zmienić...na lepsze.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych