Problemow na Rozanskim cmentarzu jest wiele a najwiekszy problem to grabarz ktory sie panosi jakby to jego wlosci byly.Za poprzedniego ksiedza on mial najwiecej do powiedzenia i on wlasciwie o wszystkim decydowal.Cmentarz juz praktycznie jest zapelniony i nowych miejsc trudno juz znalkezdz wycinka drzew daje jeszcze pewne pole manewru.Nie mozna ich wyciag legalnie to czynione sa wszelkie sposoby aby uschly i w ten sposob zgoda zostanie wydana.Perfidny wyrachowany sposob.
Cmentarz to nie pustynia grobowcow bez drzew.Na wszystkich cmentarzach zwlaszcza zabytkowych a Rozanski do takiego nalezy rosna drzewa i jakos gospodarze umia sobie radzic.Suma jaka parafia zaplacila za wycinke drzew 8.000 zl nie jest wcale taka duza.Za kazdy pochowek ksiadz bierze pieniadze i pozniej za wydanie papierka za postawienie pomnika lub wybudowanie grobowca.Nie sa to male sumy tylko bardzo wysokie.To ze ksiadz narzeka na brak pieniedzy to jest zawsze w zwyczaju ksiezy i nie jest to niczym nowym.Zawsze nie mieli.i ile by mieli to zawsze malo.
To ze ksiadz remontuje plebanie a wlasciwie to juz nie wiadomo czy remontuje czy stawia nowy palac.Palac jest dla potrzeb ksiezy.Cmentarz zas dla potrzeb ludzi.Pieniadze na cmentarz musza byc w pierwszej kolejnosci.
Na cmentarzu w Rozanie zostalo zdemontowanych kilka zabytkowych grobow pokrytych zabytkowymi plytami typu sarkowfag.Przetrwaly wojne .Pyty z pisakowca zostaly rozbite i wywiezione na niegelgalne wysypisko smieci na Prycanowie.Nikt nikomu za to wlos z glowy nie spadl.Dzialo sie to za poprzedniego ksiedza.Oczywiscie za sprawa grabarza tego samego ktory jest obecnie.
Strona 1 z 1
Drzewa umierają stojąc :: zobacz komentowany artykuł
Napisano 14 listopad 2008 - 20:35 #2
Znam cmentarz w Różanie, to był jeden z ładniejszych cmentarzy w okolicy, a teraz to jeszcze trochę i będzie betonowa pustynia. Ludzie łatwo godzą się na usuwanie drzew bo to sprawa wybudowania grobu w ekspowanym miejscu. Ale czy na prawdę tam jest ładnie? wystarczy popatrzeć na starą i nową część cmentarza w Makowie.
Napisano 23 listopad 2008 - 23:07 #6
Napisano 24 listopad 2008 - 00:24 #7
Kto wie, skąd się wzieła moda na tuje, jałowce i inne cyprysy? Ile ptaków może osiąść na tuji, a ile na pospolitej sośnie, klonie czy dębie? Czy ktoś widział w naszych warunkach las w którym rosną tuje? Za cudzym gonicie, swoje odrzucacie.
Strona 1 z 1

Rejestracja
Szukaj
Użytkownicy
Pomoc
Napisz nowy temat
Dodaj odpowiedź
Do góry
Raportuj
Odpowiedz


