Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Czy związek bez seksu może przetrwać i również może być wspaniały?


79 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~<F>~

~<F>~
  • Goście

Napisano 30 kwiecień 2013 - 07:54

Ale się zagalopowałeś.Nie wiem skąd te frustrację z twojej strony.Tak opis tutaj pełen patosu i żalu do kogoś ? Nie wiem może i do samego siebie masz z jakiegoś powodu , zapewne powołując się na swoją męską naturę tutaj doszukujesz się takiego a nie innego swojego postępowania.Nic bardziej mylnego, jest to chyba tylko twoja linia obrony .Pamiętaj jedno , że to rozum powinien rzadzić człowiekiem, a nie popęd seksualny.To głowa rządzi, no zgodzę się , że często d***, ale to już twój wybór.A wybór każdy ma.
Oczywiście jak podejmujesz jakieś decyzję i twoimi sprawami, zdrowym rozsądkiem rządzi to co masz między nogami to rzeczywiscie możesz mieć problem, że ie umiesz ? może nie potrafisz (ale tutaj obstawiał bym, że bardziej nie chcesz ) postępować inaczej.A dlaczego ? Ludzie idą niestety najczęsciej na łatwiznę.Wstrzymywać się od pewnych poczynań , a także przeczekać , zobaczyć jakie będą efekty , moze wiele spraw samych się z czasem rozwiaże lub też przyjmą inne światło , światło da ci wyjscie z pułapki.
Chcieć to móc m a móc to chcieć ot widzisz świat jest cholernie prosty, postępowanie ludzi również.
Wybór należy do ciebie .Nikt chyba ? ci nie nakazuje i nie zakazuje. sam wybierasz.
Cudowna kobieta to taka która nie wymaga cudów i pozwala, ba ! mało tego cieszy się , jak facet ma pasję i się rozwija, podobnież facet -kobieta musi mieć pasję. Muszą się oboje rozwijać.I oboje wspierać, czasem przymknąć oko jak pasja zabiera trochę zbyt dużo czasu ( sam o tym wiem ) ale i nadrabiać ten czas poza pasją.
Szukaj drogi przyjacielu kobiet inteligentnych ( ale nie myl z wyrafinowaniem, boś utopiony jak śliwka w kompocie ).
Ad 2. Nikt ciebie nie zmusza do irracjonalnych zachowań , nikt ciebie nie smusza do akceptacji czegos czego nie tolerujesz.Nie ma przymusu .Pewnie zakpisz z tego co tu piszę,Otóż na swoją linię obrony ( mojej tezy ) postawię kilka zdań.Bądź sobą !
Jesteś jaki jesteś i inny nie będziesz.Akceptacja to zalety i wady, akceptacja to nie tolerancja / sory to nie tolerowanie ot tak jak czegoś złego / czegoś dla świętego spokoju.
Jak wychodząc z takiego założenia jak napisałeś / a ja to zrozumiałem to po co być z kimś ? Jeżeli uważasz to za przymus.
Ot szukaj kobiet takich z którymi nie będziesz miał problemu na to i owo / szczególnie to owo / tam i ówdzie /szczególnie tam ówdzie ;) tylko znowu popadniesz w pętlę.Wyładujesz swoje męskie ambicje /dosłownie / ale znowu czegoś będziesz szukał . znowu coś nie będzie pasować chyba, że tylko zależy ci na znajomościach takich pań co zawsze mają czas i wszystko juz potrafią.
Jedno pamietaj - bądź sobą a jeżeli juz się zmieniać to na lepsze i niech rządzi rozum a nie te centymetry w spodniach.Bo na starość popęd spadnie ,przyjaciel w rozporku opadnie, a ty pozostaniesz z ręką, ale w nocniku.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w poszukiwaniu idealnego rozwiązanie .w nie-idealnych związkach .
<F>

Ps. aha nie wszyscy faceci są tacy jak opisałeś / i nie wszystkie kobiety,Są wyjatki od opisanej przez ciebie tutaj reguły.

#62 ~Twardziel~

~Twardziel~
  • Goście

Napisano 30 kwiecień 2013 - 09:21

naoglądaliście się bibera i mieszacie męskość z kobiecością.

#63 ~Twardziel~

~Twardziel~
  • Goście

Napisano 30 kwiecień 2013 - 09:22

Ale sam noszę damskie majtki

#64 ~heloł~

~heloł~
  • Goście

Napisano 07 lipiec 2013 - 14:21

wydaje mi się, że przetrwa. pytanie tylko ile. zobacz ile jest ofert spotkań bez zobowiązań np na http://top-ogloszeni...-Towarzyskie-15

. to raczej o czymś świadczy :) 



#65 ~Fryczas~

~Fryczas~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2013 - 12:45

Zwiazem może przetrwać bez seksu jesli dwie osoby go nie potrzebują. Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Sex randki są dla mnie sensem życia. :)

 



#66 ~basia~

~basia~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2013 - 07:10

Związek bez seksu - to jest możliwe tylko w przypadku nastolatków. W przypadku dwudziestolatków jest to możliwe tylko przed ślubem. W przypadku osób, które już miały partnerów seksualnych związek bez seksu jest tylko wykorzystywaniem mężczyzny przez kobietę na zasadzie 'mam, ale dostaniesz dopiero, jak mi pałac kupisz'. Wniosek jeden: w przypadku nastolatków zakończyć sprawę małżeństwem, w przypadku dojrzałych ludzi to zakończyć sprawę rozstaniem. Po prostu jak ci chłopie baba nie daje, to nie tkwij w tym układzie już trzeci czy czwarty rok, tylko znajdź sobie inną babkę, która będzie z tobą dzielić intymność...



#67 marius23

marius23

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 174 postów

Napisano 27 lipiec 2013 - 07:25

Dla mnie osobiście, małżeństwo to jest legalna prostytucja i wykorzystywanie kobiety. Dlatego ja się nigdy nie ożenię. Wolę przygodny sex bez zobowiązań. :o



#68 ~Marylka~

~Marylka~
  • Goście

Napisano 27 lipiec 2013 - 07:55

Emocjonalny pustak ? Gdzie dół bierze górę nad głową ?

Żal



#69 marius23

marius23

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 174 postów

Napisano 27 lipiec 2013 - 08:46

 Gdzie dół bierze górę nad głową ?

 

Łamiesz system kolego:lol:


Użytkownik marius23 edytował ten post 27 lipiec 2013 - 08:46


#70 ~Gottaton~

~Gottaton~
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2013 - 21:03

Bez sexu miłość umiera - jedynie w przypadku gdy czynnikiem jest poważna choroba ten proces zwalnia.

 



#71 ~Seksi lala~

~Seksi lala~
  • Goście

Napisano 04 sierpień 2013 - 21:11

Miłość umiera, bo jej nie było był tylko  seks :P łóżko łączyło i podzieliło.

 



#72 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 grudzień 2013 - 19:22

Problem wystepuje w psychice dziwczyny niezwlocznie powinna sie zwrocic po pomoc do lekarza.

nie trzeba chodzić ze wszystkim do lekarza bez przesadyzmu, jeżeli partner ma taką za przeproszeniem chuć, a kobieta nie ma wyraźnego popędu aby współżyć z partnerem to nie oznacza że jest z nią coś nie tak, może po prostu facet nie daje jej powodów do tego by ona zaczęła odczuwać taki popęd, poza tym to zależy od psychiki danej jednostki. Zdarza się bowiem równie często że to dziewczyna przegina i facet może mieć dość jej popędu ale w obu przypadkach nie łączy się to ze strefą zaangażowania uczuciowego, empatii. po prostu podsumowując żeby kochać nie trzeba się pieprzyć co chwila. No chyba że nie jesteś z nią z miłości lecz tylko ci sie zdaje że to co was łączy jest na całe życie. Może ona nie jest zaangażowana aż tak jak ci się wydaje. Po prostu jak kochasz kobietę to jak sie będziesz starał to ona to doceni i twoje żecie erotyczne też się zmieni chyba że kobieta jest wyprana z emocji i uczuć.     



#73 ~TAKI SOBIE~

~TAKI SOBIE~
  • Goście

Napisano 04 styczeń 2014 - 12:50

Jestem od 8 lat w związku. nie uprawiamy sexu. ona nie chce na razie. ja nie nalegam. Szanuję to co mówi. Wiem, że można tak żyć. Nie mieszkamy razem, ale czasem śpię u niej. Nigdy do niczego nie doszło. oboje jesteśmy zdrowi, i obojke jesteśmy hetero



#74 present

present

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 07 kwiecień 2014 - 10:30

Współżycie seksualne nie jest najważniejsze w związku, ale powinno być ono jego częścią. Częto zdaża się jednak, że osoby w związku mają różne temeperamety i mniejsze, bądź większe potrzeby seksualne. Najlepiej porozmawiać szczerze z partnerem, badź udać się na terpaie dla par jeśli okaże się to niezbędne do porozumienia.



#75 ~Pinia~

~Pinia~
  • Goście

Napisano 07 kwiecień 2016 - 00:40

Ja uwazam ze sex jest bardzo wazny w zwiazku..moj partner ma inne zdanie I jest duzy problem..w myslach mam metlik I sama Nie Wiem Ci z tym zrobic..glupie mysli przychodza do glowy.. A to Tylko z braku poczucia bycia blisko.. Moze jest gdzies osoba ktora powie co robic...

#76 ~Meg~

~Meg~
  • Goście

Napisano 15 sierpień 2016 - 21:21

Nie

#77 ~jacek~

~jacek~
  • Goście

Napisano 12 wrzesień 2016 - 08:35

nigdy zwiazek nie bedzie szczesliwy jezeli jeden z partnerow unika seksu bo wtedy dla drugiego noce to koszmar z horrorem

bo jezeli dwoje ludzi sie kocha to dopelnieniem jest stosunek

i to nie stosunek z obowiazku

trzeba skorzystac z porady lekarza a jak sie nie da wyleczyc to trzeba sie roztac bo inaczej zdrowy partner umyslowo sfiksuje



#78 ~oksi~

~oksi~
  • Goście

Napisano 18 październik 2016 - 12:38

No i wstyd mi mówić że i u nas w małżeństwie ten sam problem...mamy po 30 lat, nie mamy dzieci...więc czasu mamy wystarczająco, a bliskości między nami nie ma już od roku.Próbowałam gadać z mężem wiele razy, ale nic to nie pomaga...mówi że ma dużo pracy. Kochanki on nie ma na 100%. Już nie wiem co mam zrobić...Wcześniej było wszystko ok, poprostu nie mam więcej siły tak żyć.. Achhhh

#79 ~miracle is coming~

~miracle is coming~
  • Goście

Napisano 23 październik 2016 - 10:36

Rozmawiać zawsze warto, ale rozmawiać szczerze aż do bólu. Wspólne starania powinny przynieść po pewnym czasie oczekiwany skutek.........po mału....krok do przodu, jeden drugi, potem nawet jak pójdą trzy kroki w tył to idziemy i próbujemy nadal iść do przodu. Szczerość przede wszystkim , pokazanie swoich racji, pragnień, ale też wysłuchanie tej drugiej osoby i mocne postanowienie. Dwoje musi naprawiać, może niekoniecznie oboje po równi,bo jedno może być mocniejsze inne słabsze, ale mimo wszystko musi się to odbywać wspólnie. Razem. Jednocześnie. Seks jest ważny, ale nie najważniejszy, są ważniejsze budulce związku. Jak je najpierw zrozumiemy , kolejno poustawiamy i będziemy sie starać żeby nie były zaburzone lub zaniechane wtedy i ten seks :D nie będzie problemem, ale spoiwem. Tylko te owe spoiwo nie może samo w sobie działać, bo nic na dłuższą metę samo nie zdziała.

 

Ponieważ zawsze gdy się dotykamy, doznaję tego uczucia i zawsze kiedy się całujemy, przysięgam, że potrafiłabym latać , nie czujesz, że moje serce bije szybciej ? Chcę żeby to trwało, potrzebuję ciebie u mego boku. Ponieważ , zawsze gdy się dotykamy, czuję to iskrzenie i zawsze kiedy się całujemy sięgam nieba, nie słyszysz, że moje serce tak bije, nie mogę pozwolić ci odejść pragnę cię w moim życiu.
 
  



#80 ~Waldek34y~

~Waldek34y~
  • Goście

Napisano 25 wrzesień 2019 - 11:07

 Pewnie ten wpis zmiesza się z innymi i nikt nie przeczyta ale postaram się podzielić moim odkryciem. Moja żona miała olbrzymi wprost problem ze swoim libido po drugim porodzie. Jesteśmy małżeństwem od ponad 15 lat i nic nie zapowiadało takiej katastrofy. Moja żona dosłownie z dnia na dzień przestała zupełnie uprawiać seks.
Były awantury z tego powodu, myślałem poważnie o rozwodzie ale alimenty na dwójkę dzieci zarżnęłyby mnie finansowo. Poza tym brak mieszkania. Zacząłem szukać jakiś sposobów żeby wywołać u żony ochotę na seks.Nic nie przynosiło rezultatu nawet już zacząłem się wstydzić chodzić do apteki i pytać o coś nowego. Zacząłem szukać dalej w internecie w końcu trafiłem na tabletki Feminam Libido jakieś z USA  o których tak dużo było
pisane po forach niestety te tabletki są w formie stałej ale znalazłem sposób żeby je pokruszyć i rozpuścić i
bomba praktycznie za kazdym razem mam super seks z zoną który ona sama inicjuje a to przecież zwykły lek dla kobiet które mają problem z menopauzą i libido. Może komuś się przyda ta
informacja może komuś pomogę ale ten lek odmienił nasz związek i uratował małżeństwo.
 

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych